W 2021 r. wzrośnie znaczenie niemarnowania żywności

Autor: www.sadyogrody.pl / informacja prasowa 15 stycznia 2021 13:45

Jak wynika z przeprowadzonych badań w ramach projektu PROM przez Instytut Ochrony Środowiska-Państwowy Instytut Badawczy oraz Szkołę Główną Gospodarstwa Wiejskiego, jako konsumenci kupujemy i gromadzimy za dużo oraz nie planujemy posiłków i zakupów. Teraz w czasie pandemii gdy więcej gotujemy w domu, być może będziemy bardziej wyczuleni na moralne, finansowe i środowiskowe konsekwencje marnowania żywności. Jak podkreślają eksperci w najnowszych raportach żywnościowych na rok 2021: czas na zmiany, na trend „mniej”, na konsekwentne planowanie i bardziej świadome wybory.

Instytut podaje, że w samej Polsce w każdej sekundzie przez cały rok wyrzucane do kosza są blisko 153 kilogramy żywności w całym łańcuchu żywnościowym, a więc począwszy od producentów, poprzez dystrybucję, gastronomię, na konsumentach kończąc. Za 92 kg z tej sumy odpowiadamy my w naszych domach. To tak jakby każdego dnia, przez cały rok, w każdej sekundzie Polacy w swoich domach wyrzucali 184 bochenki chleba. Problem jest więc poważny.

Według raportu żywnościowego Food Report 2021 „Eating in 2030”, jak również ostatniego raportu „2021 Trends Report” agencji Baum + Whiteman, która prowadzi globalne doradztwo w zakresie żywności, jednym z ważniejszych tegorocznych trendów żywnościowych ma być ograniczenie marnowania żywności. Na to samo wskazują eksperci z Instytutu Ochrony Środowiska-Państwowego Instytutu Badawczego i podkreślają, że rozwiązania są możliwe, jeśli zrozumiemy, że za ilością wyrzucanego jedzenia i skutków z tym związanych stoi suma naszych konkretnych, małych działań we własnych domach.

Na skutek spowolnienia związanego z pandemią, wielu z nas odkryło w sobie kulinarny potencjał. Według badań Banków Żywności niemal ¾ Polaków zaczęło więcej gotować. Ostatnimi laty popularny jest temat gospodarowania resztkami w kuchni i wykorzystywania tego, co nam zostało. Choć to niezwykle cenna umiejętność, to wciąż nie zmieniło to naszego nawyku kupowania na zapas i gromadzenia. Te same badania Banków Żywności wskazują bowiem, że w trakcie pandemii zaczęliśmy wręcz kupować jeszcze więcej niż wcześniej.

Przed nami więc ważna lekcja zapobiegania marnowaniu żywności, którą są świadome wybory i planowanie. Musimy jednak zmienić nasze przyzwyczajenia. Jak podkreślają eksperci IOŚ-PIB najlepiej zacząć metodą małych kroków. Nie musimy rezygnować ze wszystkiego, na początek postarajmy się po prostu kupować mniej, zamiast gromadzić rzeczy w szafkach i lodówkach.

Zacznijmy od przeglądu lodówki, od sporządzenia planu posiłków na kilka dni, a do sklepu wybierajmy się z listą i najedzeni. Często jemy oczami więc im bardziej głodni robimy zakupy i w większym pośpiechu, tym mniej kontroli mamy nad tym, co faktycznie wyląduje w naszym koszyku i tym mniej odporni jesteśmy na zachcianki. Dobra lista jest na wagę złota, a specjalne aplikacje mogą nas w tym wspomóc. Dzięki temu spędzimy na zakupach krótszy czas i ograniczymy zbędne wyjścia do sklepu po zapomniany produkt. Takie listy możemy też udostępniać innym domownikom. Jednymi z popularniejszych są chociażby Listonic, Moja Gazetka, Out Of Milk, Bardzo Prosta Lista Zakupów, Pola. Ta ostatnia aplikacja Pola ma jeszcze jedną istotną funkcję - umożliwia wspieranie lokalnych producentów. Skanując kod produktu dowiemy się jaka firma go wyprodukowała i gdzie. To też niezwykle ważne z perspektywy środowiska, ponieważ produkcja regionalna, w odróżnieniu od produktów importowanych, wiąże się z mniejszym śladem węglowym, który generowany jest chociażby przez ich transport.

Zwróćmy też uwagę na właściwe przechowywanie produktów w naszych domach, lepsze rozumienie etykiet. Nie wszyscy wiedzą, że umieszczone na etykietach „najlepiej spożyć przed" (często na mące, oleju, makaronie itp.) oraz „należy spożyć do” (na mięsach, rybach, nabiale etc.) znaczą co innego. Produkty oznaczone „najlepiej spożyć przed” najlepiej zjeść przed tą datą, ale nic się nie stanie jeśli zjemy je po jej upłynięciu - pod warunkiem, że były dobrze przechowywane i nie stwierdzimy wizualnie zmian. Natomiast „należy spożyć do” oznacza termin przydatności do spożycia, po upływie którego zjedzenie produktu może powodować nawet konsekwencje zdrowotne, dlatego taki produkt nie nadaje się do zjedzenia.

WIĘCEJ NA TEMAT

Z INNEJ SKRZYNKI

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI