Płyn do mycia warzyw i owoców usuwający pestycydy. Czy to w ogóle możliwe?



www.sadyogrody.pl - 04 lipca 2018 14:44


Ostatnio dużo mówi się o zanieczyszczeniach owoców i warzyw, m.in. przez pozostałości nawozów i środków chemicznych czy metale ciężkie. Na rynku pojawiły się nawet „innowacyjne” płyny do mycia warzyw i owoców, których dystrybutorzy twierdzą, że zmywają one zanieczyszczenia. Ale czy to w ogóle możliwe i co na to producenci żywności ekologicznej, która z natury wolna jest od pestycydów i tzw. „chemii”?

Jeden ze sklepów internetowych promował ostatnio płyn do mycia owoców i warzyw, który zmywa m.in.: pozostałości nawozów i środków chemicznych (m. in. konserwanty, nawozy, pestycydy, woski, preparaty wspomagające bądź hamujące dojrzewanie, środki przeciwgrzybiczne i antybakteryjne stosowane na czas transportu); zanieczyszczenia ludzkie, zwierzęce, ptasie, owadzie; pasożyty i ich przetrwalniki; bakterie, grzyby, pleśnie, wirusy oraz metale ciężkie i inne zanieczyszczenia środowiskowe.

Wystarczy spryskać obficie owoce lub warzywa, odczekać 20-30 sekund i dokładnie spłukać czystą wodą.

Co na to producenci eko-żywności?

- Mycie owoców i warzyw usuwa jedynie zewnętrzną warstwę pestycydów (znajdujących się w woskowej warstwie skórki) i to tylko w przypadku, gdy pestycydy zostały zastosowane krótko przed zbiorem, co jednak może być sprzeczne z przestrzeganiem okresu karencji dla danego środka, oczywiście w rolnictwie konwencjonalnym. Większość pestycydów wnika jednak w głąb owoców/warzyw i osadza się w ich miąższu. Nie istnieje nic, co mogłoby pozbyć się pestycydów ze środka rośliny – podkreśla Zbigniew Kozłowski, członek Polskiej Izby Żywności Ekologicznej, dyrektor rozwoju w spółce Sante.

Jego zdaniem, należy pamiętać, że tylko zakup produktów rolnictwa ekologicznego, oznaczonych stosownymi znakami, takimi jak: eko listek oraz certyfikat, da gwarancję, że owoce i warzywa pozbawione będą pestycydów oraz herbicydów.