Od 27 marca nowe obostrzenia i restrykcje - jak wpłyną na sprzedaż jabłek?

Autor: PP, sadyogrody.pl 25 marca 2021 11:50

Od 27 marca nowe obostrzenia i restrykcje - jak wpłyną na sprzedaż jabłek? Od 27 marca nowe obostrzenia i restrykcje; fot. unsplash.com

Zamknięte obiekty sportowe, wielkopowierzchniowe markety budowlane i meblowe, salony urody i fryzjerskie, przedszkola i żłobki oraz nowy limit wiernych w kościołach - takie m.in. restrykcje od soboty 27 marca ogłosił minister zdrowia Adam Niedzielski.

25 marca padł rekord nowych przypadków koronawirusa - ponad 34 tysiące. To skłoniło rząd do zaostrzenia restrykcji i obostrzeń. Premier i minister zdrowia ostrzegają, że te wyniki mogą rosnąć. - Musimy zrobić wszystko, aby nie przekroczyć wydolności służby zdrowia - ostrzegał podczas konferencji prasowej Mateusz Morawiecki.

Nowe obostrzenia

Mimo niewprowadzania godziny policyjnej, ogłoszono na konferencji prasowej nowe obostrzenia obowiązującej od 27 marca do 9 kwietnia. Zamknięte będą  obiekty sportowe, wielkopowierzchniowe markety budowlane i meblowe (powyżej 2 tys. mkw.), salony urody i fryzjerskie, przedszkola i żłobki (będą mogły z nich korzystać jedynie rodziny pracowników służb medycznych i porządkowych) oraz nowy limit wiernych w kościołach (1 osoba na 20 mkw. przy zachowaniu odległości 1,5 m). 

Centra i galerie handlowe – tak jak obecnie – pozostają zamknięte, z wyjątkiem m.in.: sklepów spożywczych, aptek i drogerii, salonów prasowych, księgarni.

Oprócz tego w placówkach handlowych na targu lub poczcie będą obowiązywały nowe limity osób:  1 osoba na 15 m2 – w sklepach do 100 m2; 1 osoba na 20 m2  – w sklepach powyżej 100 m2.

Ponadto minister Niedzielski zaleca, aby święta Wielkanocy spędzić w jak najściślejszym gronie rodzinnym. Poleca także pracę zdalną wszędzie tam, gdzie to możliwe.  

Limit zgromadzeń ustalono na 5 osób, ale nie liczą się w tym ci, którzy zostali zaszczepieni.

Co ze sprzedażą jabłek?

Obecnie - mimo rozpoczęcia sezonu wiosennego - nie obserwujemy wysokiej dynamiki w handlu owocami i warzywami. W tym roku popyt jest niewielki - owoców nie kupują szkoły, gastronomia czy nawet cukiernie. "Skromne" święta na pewno nie poprawią tego zjawiska. Podobna sytuacja jest w eksporcie - brak ruchu turystycznego w takich krajach jak np. Egipt nie sprzyja sprzedaży do tych regionów polskich jabłek. 

Z drugiej strony - ubiegłoroczny lockdown wpłynął na zainteresowanie jabłkami w miesiącach późnowiosennych. Czy i tak będzie w tym roku? Czy jabłko ponownie stanie się symbolem odporności? 

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

Z INNEJ SKRZYNKI

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI