Marnotrawstwo żywności to w dużej mierze wina konsumentów

Autor: PAP 07 września 2021 10:04

Marnotrawstwo żywności to w dużej mierze wina konsumentów Każdego roku bezpowrotnie tracimy ponad 5 mln ton jedzenia, chociaż jednocześnie prawie 1,6 mln osób żyje w skrajnym ubóstwie. / fot. shutterstock

Każdego roku bezpowrotnie tracimy ponad 5 mln ton jedzenia, chociaż jednocześnie prawie 1,6 mln osób żyje w skrajnym ubóstwie. Na śmietnik trafia żywność niewykorzystana w domach i zniszczona w procesie produkcji, przechowywania i w handlu - pisze "Dziennik Gazeta Prawna".

Gazeta zauważa, że marnotrawstwo żywności to w dużej mierze wina konsumentów. "Notorycznie kupujemy za dużo, a potem wyrzucamy całe gotowe posiłki, gdy tylko minie ich termin przydatności do spożycia. W świetle statystyk Eurostatu i Komisji Europejskiej to właśnie indywidualni konsumenci marnują najwięcej, bo aż 53 proc. produkowanej żywności. Oznacza to, że co drugi wartościowy produkt, który ląduje na śmietniku, trafia tam bezpośrednio z lodówek lub kuchennych półek w naszych domach" - czytamy w "DGP". Ale - jak wskazuje dziennik - problem marnowania żywności jest złożony.

Marnowanie żywności w produkcji rolniczej i na etapie przetwórstwa

"W produkcji rolniczej i na etapie przetwórstwa bezpowrotnie tracimy ponad 30 proc. żywności. Głównymi przyczynami są restrykcyjne wymogi handlowe lub jakościowe stawiane rolnikom, niewłaściwe warunki przechowywania, a także błędy ludzi i maszyn na etapie produkcji" - wylicza dr inż. Sylwia Łaba, ekspert z Instytutu Ochrony Środowiska - Państwowego Instytutu Badawczego (IOŚ-PIB), który wraz ze Szkołą Główną Gospodarstwa Wiejskiego (SGGW) opracował pierwszą tak dokładną analizę strat żywności w Polsce.

Marnotrawstwo żywności w handlu 

Gazeta powołując się na eksperta zaznacza, że tony wartościowego jedzenia lądują też na śmietnikach wprost z półek i magazynów sklepowych. "Choć nie są to największe ilości, bo sektor handlu odpowiada za ok. 7 proc. całego wolumenu traconej żywności, to jest to akurat etap, na którym można byłoby uratować jej bardzo dużo i przekazać na cele społeczne. Tymczasem jest ona wyrzucana z powodu utraty świeżości lub przekroczenia terminu ważności do spożycia, co nie przekreśla jeszcze jej wartości" - tłumaczy na łamach "DGP" Sylwia Łaba. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

Z INNEJ SKRZYNKI

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI