Kiszonki wróciły na salony! Jak żywieniem wzmacniać odporność?

Autor: MB; www.sadyogrody.pl 11 lutego 2021 09:11

Kiszonki wróciły na salony! Jak żywieniem wzmacniać odporność? Emilia Chmura, odpowiedzialna za pr i marketing w Gospodarstwie Rolnym M. Sznajder./ fot. Facebook

- Od kilku lat obserwujemy wielki powrót kiszonek. Kapusta wróciła na salony! Już nie jest wstydliwym symbolem dawnych czasów, ale wyrazem troski o zdrowie, byciem fit, stała się modnym składnikiem diety – mówi Emilia Chmura, odpowiedzialna za pr i marketing w Gospodarstwie Rolnym M. Sznajder.

Jak żywieniem wzmocnić odporność?

To jest bardzo ważne pytanie. Po co jemy? Pożywienie, żywność, ma odżywiać nasz organizm, czyli dostarczać wszystkich niezbędnych składników do życia. Po to jemy, żeby żyć w zdrowiu. Więc to, co jemy ma kluczowe znaczenie. Codziennie decydujemy czy wspieramy nasz organizm, czy dokładamy mu problemów. Dużo łatwiej nam zadbać o auto tankując odpowiednie paliwo, a tymczasem jeśli chodzi o nasze ciało często brakuje tej refleksji.

Pożywienie powinno być naturalne, sezonowe, lokalne, świeże, w przeważającej ilości warzywa. Tymczasem warzywa często traktowane są jak ewentualny dodatek do posiłku, a nie jego baza. Odporności nie zbudujemy w jeden dzień garścią suplementów. Warto zdrowo jeść na co dzień.

Przetwory - sprawdź oferty sprzedaży na Giełda Rolna!

Jaką rolę w tym mogą mieć kiszonki?

Kiszonki mają szereg zalet. Po pierwsze są dostępne wtedy, gdy sezon na świeże warzywa się kończy. Oczywiście, że postęp i globalizacja spowodowały, że teraz wszystko jest w sklepach na półce o każdej porze roku. Hit zeszłego tygodnia to szczypiorek z Kenii sprzedawany w Polsce w markecie. Ten "postęp" zaburzył postrzeganie sezonowości.

Niestety niewiele osób zdaje sobie sprawę - kiedy na co jest sezon i jak ważne by jeść sezonowo. Warzywa i owoce mają swój naturalny rytm, czas na dojrzewanie i powinniśmy jeść je dokładnie wtedy, gdy mają największą ilość witamin i minerałów. Jedząc sezonowo czekamy na konkretne warzywa i owoce, pamiętamy, by jej jeść. Przez całoroczną dostępność wszystkich owoców i warzyw wbrew pozorom wcale nie jemy ich więcej. Taka dostępność ograniczyła koszyk warzyw to pomidorów, zielonych szklarniowych ogórków i sałaty, a z owoców jabłka, banany i pomarańcze. A tymczasem omijamy w sezonie dziesiątki innych pyszności, jak porzeczki, agrest, jeżyny. Podobnie jest z kiszonkami. Kiedy nie ma w polu już żadnych wspomnianych wyżej pomidorów i ogórków, przychodzi czas na kiszonki! Zima i wiosna to czas kiedy kiszonek nasz organizm potrzebuje najbardziej.

Kiszone warzywa zachowują wszystkie cenne witaminy i minerały warzyw świeżych ale dodatkowo znacznie zwiększa się ich potencjał prozdrowotny, dzięki żywym bakteriom probiotycznym.

Kiszenie to proces naturalnej, samoczynnej fermentacji, czyli namnażania się bakterii kwasu mlekowego. Żywe szczepy bakterii kolonizują nasze jelita, a jak wiadomo 80% naszej odporności pochodzi z jelit. Probiotyki znanym bardziej z suplementów podczas antybiotykoterapii. A tymczasem garść kiszonej kapusty zawiera miliardy żywych bakterii probiotycznych i to w mnogości szczepów, których żaden suplement nie jest w stanie zapewnić.

Warto jeść kiszonki każdego dnia, do każdego posiłku, warto pić sok z kiszonych buraków, zakwasy z kapusty czy ogórków. To co jest najważniejsze - kiszonki, które kupujemy muszą być niepasteryzowane, czyli pełne żywych bakterii probiotycznych, dlatego muszą być przechowywane w lodówce również przed otwarciem. Warto czytać etykiety, sprawdzać składy. Marynaty octowe to nie kiszonki! Do kiszenia warzyw potrzebne są sól i czas. Nic więcej.

WIĘCEJ NA TEMAT

Z INNEJ SKRZYNKI

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI