KAS: nielegalny handel zagrożonymi gatunkami roślin i zwierząt wart ok. 20 mld dol.

Autor: PAP 10 sierpnia 2020 09:10

Wartość nielegalnego handlu, przemytu zagrożonymi gatunkami zwierząt i roślin jest szacowna na ok. 20 mld dolarów - poinformował PAP ekspert Służby Celno-Skarbowej w MF Rafał Tusiński. W nielegalny procederze uczestniczą grupy przestępcze i pojedyncze osoby.

Wracając z wakacyjnych podróży, szczególnie tych zagranicznych, w bagażach przywozimy pamiątki. Często są to wyroby ze skóry, medykamenty, ubrania, muszle, fragmenty dzikiej przyrody. Zdarza się jednak - szczególnie w przypadku egzotycznych wycieczek - że pamiątka, którą mamy w walizce, została zrobiona z zagrożonego wyginięciem gatunku roślin bądź zwierząt. Wówczas możemy mieć do czynienia ze Służbą Celno-Skarbową i musimy być gotowi na nieprzyjemne konsekwencje.

Ekspert Służby Celno-Skarbowej z Departamentu Ceł w Ministerstwie Finansów Rafał Tusiński podkreślił w rozmowie z PAP, że turyści wracający z wakacyjnych podróży, oprócz "tradycyjnych" obostrzeń dotyczących wwozu np. alkoholu czy wyrobów tytoniowych, powinni zwrócić uwagę na Konwencję Waszyngtońską (CITES), która ma chronić zwierzęta i rośliny gatunków zagrożonych wyginięciem. Na specjalnej liście znajduje się ok. 30 tys. gatunków, z czego ok. 10 tys. to zwierzęta.

"Handel zagrożonymi gatunkami jest porównywany z handlem narkotykami czy handlem bronią. Ilość zaangażowanych środków i pieniędzy przez różne organizacje przestępcze jest w tych obszarach podobna. Szacuje się, że sam nielegalny przewóz zagrożonych wyginięciem gatunków ma wartość ok. 20 mld dolarów" - zaznaczył Tusiński.

Przestrzegł, że za wwóz do Polski okazów CITES może grozić kara od 3 miesięcy do nawet 5 lat pozbawienia wolności. Turyści powinni uważać również za granicą, gdyż lokalne władze często nakładają bardzo wysokie mandaty za próbę przewozu takich towarów.

"Informacje nt. CITES można znaleźć na stronach resortu finansów czy Krajowej Administracji Skarbowej. Są one też dostępne na wszystkich dużych lotniskach, gdzie często towarzyszą im odpowiednie galerie. Najlepszą jednak metodą na uniknięcie nieprzyjemności jest po prostu niekupowanie za granicą produktów, które zostały wykonane ze zwierząt. Wwóz gatunków CITES jest możliwy, ale konieczne jest wówczas posiadanie odpowiednich dokumentów" - podkreślił Tusiński.

Gatunki CITES - jak podkreślił ekspert MF - są zagrożone wyginięciem z powodów handlowych. "Podstawą ich zagrożenia nie jest to, że same nie poradzą sobie w ich środowisku. Tym powodem jest popyt, czyli chęć posiadania okazów, co nakręca kłusownictwo na olbrzymią skalę, które dotyka słonie, nosorożce czy dzikie koty" - wskazał.

Przedstawiciel resort finansów wyjaśnił, że nielegalny handel CITES można podzielić na dwa obszary - ten zdominowany przez duży przemyt np. kości słoniowej czy rogów nosorożców, które trafiają później do Azji, oraz na drugi - turystyczny.

"Wiele osób chce mieć w domu jakiś kawałek egzotycznej przyrody. Przywóz jednego kawałka koralowca nie jest problemem dla rafy. Niestety takich przypadków są tysiące. Takie zachowanie powoduje, że wiele gatunków zwierząt czy roślin jest zagrożonych wyginięciem" - powiedział.

Zgodnie z danymi udostępnionymi przez resort finansów, w ub.r. Służba Celno-Skarbowa dokonała 145 zatrzymań towaru na granicy w związku z CITES. Przejęto 137 okazów żywych zwierząt, ponad 368 tys. medykamentów medycyny azjatyckiej (TAM). Zabezpieczono też 30 gitar, w których były elementy z drzewa różanego, ponad 30 kg wapiennych szkieletów koralowców rafotwórczych, a także 0,13 kg kawioru z ryb jesiotrowatych.

WIĘCEJ NA TEMAT

Z INNEJ SKRZYNKI

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.