IMGW: popołudnie burzowe; spadnie grad o średnicy powyżej 5 cm



PAP - 01 lipca 2021 09:47


Popołudnie i wieczór 1 lipca nadal będą burzowe - poinformował synoptyk i rzecznik IMGW Grzegorz Walijewski. Na wschodzie, zachodzie i na południu Polski możliwość opadów gradu, który może mieć powyżej 5 cm średnicy.

Synoptyk poinformował, że w czwartek po południu oraz wieczorem, sytuacja pogodowa nie ulegnie poprawie. "Ten sam niż, który przyniósł minionej doby intensywne opady deszczu, wciąż krąży nad zachodnią częścią kraju" - wskazał synoptyk. Zaznaczył przy tym, że ostatniej nocy w woj. zachodniopomorskim, przez osiem godzin pomiędzy północą a ósmą rano, spadło tyle deszczu, ile powinno spaść w ciągu miesiąca.

Gdzie intensywne opady deszczu?

"W czwartek po południu i wieczorem w woj. zachodniopomorskim, w północnej części woj. lubuskiego oraz w północnej części Wielkopolski, wciąż będą intensywne opady deszczu i nadal będzie niebezpiecznie" - zapowiedział synoptyk.

Jak dodał, sytuacja zacznie poprawiać się około godz. 20-21. Wówczas niż powoli zacznie przesuwać się nad Bałtyk, a wraz z tym opady zaczną ustępować, choć - jak zastrzegł synoptyk - na zachodnim wybrzeżu nadal mogą pojawiać się przelotne opady deszczu.

"Podobnie przelotne opady deszczu mogą pojawić się również w pasie od Warmii i Mazur, przez Mazowsze, aż po Podkarpacie" - dodał. Dodatkowo, czwartkowe popołudnie będzie groźne również we wschodniej części Polski. "Tutaj pojawią się burze z intensywnymi opadami deszczu od 30 do 50 mm, a lokalnie nawet 60 mm. Towarzyszyć im będą porywy wiatru osiągające nawet 90 km/h" - powiedział. Na krańcach wschodnich burze będą trwały do godz. 2 w nocy, a potem sytuacja zacznie się uspokajać, choć wciąż będzie padać.

Cała wschodnia część Polski będzie burzowa

Synoptyk podkreślił, że cała wschodnia część Polski będzie burzowa, jednak od południowej części woj. podlaskiego, poprzez wschodnią część woj. mazowieckiego, całą Lubelszczyznę, Podkarpacie i Małopolskę oraz wschodnią część woj. świętokrzyskiego - burze będą zdecydowanie groźniejsze. Z tego względu w tych regionach Instytut wydał ostrzeżenia drugiego stopnia.

Natomiast w woj. świętokrzyskim, mazowieckim i warmińsko-mazurskim oraz w północnej część podlaskiego - burze będą słabsze i w związku z tym obowiązują alerty pierwszego stopnia.

Uwaga, spadnie grad

Ponadto, także na południu Polski będzie niespokojnie. W woj. podkarpackim, małopolskim i południowej części woj. śląskiego burze potrwają całe czwartkowe popołudnie aż do wieczora. "Uwaga, spadnie również grad, który może mieć powyżej 5 cm średnicy" - podkreślił Walijewski.

Temperatury w regionach Polski

W pozostałej części kraju będzie już zdecydowanie spokojniej. "W centrum Polski, od Warmii i Mazur, poprzez Wielkopolskę, aż po Wrocław, będzie sporo słońca. W pozostałych regionach kraju słońca będzie nieco mniej, ale za to bez burz" - powiedział.

W czwartek po południu i wieczorem najchłodniej będzie na Zachodzie. Temperatura od ok. 19 st. C w woj. lubuskim, przez ok. 21-24 st. C na południowym zachodzie, aż po ok. 24-26 st. C w centrum kraju. "Najcieplej będzie na wschodzie Polski. Tam, zanim pojawią się burze, termometry pokażą ok. 27-28 st. C" - poinformował synoptyk.

Nad morzem temperatura zróżnicowana. "Na zachodnim wybrzeżu zdecydowanie chłodniej - ok. 19 st. C, natomiast na wschodnim wybrzeżu, szczególnie w okolicach Helu i Gdańska - ok. 26 st. C" - wskazał synoptyk.

Natomiast w nocy temperatura minimalna będzie osiągała 11-12 st. C na Podhalu i w okolicach Zalewu Szczecińskiego, a 14-16 st. C na pozostałym obszarze kraju. Najcieplej będzie na wybrzeżu wschodnim - 18 st. C" - poinformował synoptyk.

Ponadto w nocy i nad ranem mogą pojawiać się mgły ograniczające widoczność do 300 m, szczególnie na Pomorzu, Kujawach i w okolicach północnego Mazowsza. Wraz ze wschodem słońca, mgły powinny ustać.