Afgańczyk dotarł do Polski w naczepie-chłodni z transportem arbuzów



PAP - 23 czerwca 2021 14:53


20-letni Afgańczyk dotarł do Polski w naczepie-chłodni z transportem arbuzów. Warunki, w jakich podróżował były ekstremalne - wewnątrz pojazdu było około 8 st. C. Cudzoziemiec po przebadaniu został zatrzymany i przekazany funkcjonariuszom Straży Granicznej.

Jak poinformował w środę rzecznik małopolskiej policji mł. insp. Sebastian Gleń, kilka dni temu dyżurny z komisariatu Tarnów-Zachód otrzymał informację od kierowcy, że z naczepy słychać niepokojące odgłosy stukania.

"Okazało się, że w naczepie-chłodni ukrył się młody mężczyzna. Uskarżał się on na bóle brzucha, w związku z tym na miejsce wezwano załogę karetki pogotowia" - relacjonował Gleń. "Cudzoziemiec po przebadaniu został zatrzymany i przekazany funkcjonariuszom Placówki Straży Granicznej w Tarnowie, w związku z nielegalnym przekroczeniem granicy Rzeczpospolitej Polskiej" - dodał.

Straż Graniczna podała, że 20-letni Afgańczyk przekroczył granicę ze Słowacji do Polski w rejonie byłego drogowego przejścia granicznego w Barwinku w naczepie samochodu ciężarowego wiozącego arbuzy. Mężczyzna złożył wcześniej w Grecji wniosek o ochronę międzynarodową. W związku z powyższym zaistniała przesłanka przekazania go do tego kraju. Na razie został on jednak zgodnie z postanowieniem sądu umieszczony na trzy miesiące w strzeżonym Ośrodku dla Cudzoziemców w Przemyślu, gdzie będą prowadzone dalsze czynności w jego sprawie.

Mężczyźnie przedstawiono zarzut nielegalnego przekroczenia granicy RP przy użyciu podstępu, polegającego na ukryciu się w naczepie TIRa. Obywatel Afganistanu przyznał się do tego i poddał się dobrowolnie karze sześciu miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem wykonania kary na okres dwóch lat.