Światowy kryzys żywnościowy - hydroponika może go złagodzić

Autor: Instytut Ogrodnictwa- PIB 22 listopada 2022 11:30

Światowy kryzys żywnościowy - hydroponika może go złagodzić Światowy kryzys żywnościowy - hydroponika może go złagodzić/ fot.shutterstock.com

Instytut Ogrodnictwa, Państwowy Instytut Badawczy, podjął się inicjatywy edukacji w obszarze bezpieczeństwa żywnościowego, zdrowej produkcji oraz hydroponiki, jako jednej z metod, która może złagodzić obecny kryzys żywnościowy.

Co jest przyczyną braku bezpieczeństwa żywnościowego?

Głównymi czynnikami braku bezpieczeństwa żywnościowego są dziś konflikty, krach gospodarczy, pandemia COVID-19 oraz przede wszystkim zmiany klimatyczne.

Niestety, to właśnie sam sektor rolnictwa przyczynia się do jednej trzeciej światowych emisji gazów cieplarnianych, a ekstremalne zjawiska pogodowe mają bezpośredni wpływ systemy żywnościowe. Czy zatem da się produkować ekologicznie?

– To możliwe, ale utrzymanie wysokiej jakości produktów ekologicznych jest dużym wyzwaniem dla producentów z uwagi na wciąż niewystarczającą wiedzę oraz niewielką pulę substancji dozwolonych do stosowania w rolnictwie ekologicznym. Często dajemy się oszukać przy zakupach produktów, które oprócz hasła „eko” na etykiecie, z prawdziwie zdrową żywnością nie mają zbyt wiele wspólnego – mówi dr hab. Bożena Matysiak, prof. Instytutu Ogrodnictwa, Państwowego Instytutu Badawczego. 

Kryzys żywnościowy nasila się

Według danych Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa, w ciągu ostatnich trzech lat liczba osób dotkniętych głodem wzrosła dwukrotnie – dziś aż trzy miliardy ludzi cierpi z niedożywienia. Z kolei Światowy Bank Żywności podaje, że 50 milionów ludzi doświadcza obecnie lub jest na skraju głodu, najpoważniejszej oceny w Zintegrowanej Klasyfikacji Fazy Bezpieczeństwa Żywności stosowanej przez międzynarodowe agencje pomocowe.

Problemy wyostrzyła również rosyjska inwazja na Ukrainę – nagle pojawiło się widmo globalnego kryzysu żywnościowego, który dotykał świat w latach 2007-2008. To właśnie kraje Bliskiego Wschodu, Afryki czy Azji pozyskują z Ukrainy i Rosji nawet do 80 proc. ogólnego zapotrzebowania na pszenicę – przed wojną Ukraina eksportowała średnio ok. 6 mln ton towarów rolno-spożywczych miesięcznie.

W listopadzie br. Rosja po raz kolejny wycofała się z kluczowej umowy ONZ tzw. „Inicjatywy Zbożowej”, zadając cios próbom załagodzenia kryzysu.

Zmiany klimatu a rolnictwo

Wojna na wschodzie to oczywiście nie jedyny powód do zmartwień. Zmiany klimatyczne, ekstremalne zjawiska pogodowe, niezrównoważone rolnictwo czy złe gospodarowanie, stale wpływają na pogłębiające się nierówności społeczne i kryzys humanitarny.

Zmiany klimatyczne doprowadziły już do zmniejszenia plonów trzech podstawowych upraw na świecie – pszenicy, kukurydzy i ryżu. Według szacunków do 2100 r. globalne plony ryżu mogą spaść nawet o 11 procent, a w cieplejszym o 4 stopnie świecie plony warzyw mogą spaść o 31 procent.

Biorąc pod uwagę szacunki ONZ, aby zaspokoić potrzeby 9,8 – miliardowej populacji świata w 2050 roku, rolnicy będą musieli produkować o 70 proc. więcej żywności. Niestety, współczesne rolnictwo również ma swoje „grzechy” i dokłada problemów związanych z globalnym systemem żywnościowym poprzez m.in. wysoką emisję gazów cieplarnianych, zanieczyszczenie wód i gleby hormonami i antybiotykami, gigantycznym zużyciem wody pitnej czy wylesianiem.

Zdaniem prof. dr hab. Stanisława Kaniszewskiego, Zastępcy Dyrektora ds. Naukowych Instytutu Ogrodnictwa – Państwowego Instytutu Badawczego, rolnictwo wywiera duży wpływ na kształtowanie środowiska naturalnego, gdyż jest ściśle z nim związane i bezpośrednio wykorzystuje jego naturalne zasoby w procesach produkcji. Intensywna produkcja rolna wymaga stosowania wielu przemysłowych środków produkcji, tj. nawozów mineralnych i środków ochrony roślin, których nieumiejętne lub nadmierne stosowanie może powodować istotne zagrożenie dla środowiska.

– Pestycydy są traktowane, jako największe zagrożenie, inne działalności rolnicze powodujące degradację środowiska to m.in. nieprawidłowa gospodarka ściekowa w obrębie gospodarstwa, emisja do powietrza substancji gazowych i pyłowych pochodzących z intensywnego chowu lub hodowli zwierząt oraz niewłaściwe postępowanie z odpadami. Negatywny wpływ na środowisko glebowe ma także uprawa mechaniczna, która redukuje zawartość materii organicznej w glebie
oraz zmniejsza stabilność utrzymywania wody w glebie – mówi prof. dr hab. Stanisław
Kaniszewski, Zastępca Dyrektora ds. Naukowych Instytutu Ogrodnictwa – Państwowego Instytutu Badawczego.

Nadzieja na zróżnicowane rolnictwo – hydroponika

Obecny kryzys związany m.in. z wysokimi cenami energii, brakiem surowców oraz kosztami produkcji nawozów stale uderza w polskie gospodarstwa rolne. Co prawda sektor ten ulega ciągłej modernizacji i przeobrażeniom, ale nadal istnieje ciągła potrzeba wprowadzania nowoczesnych technologii, ekoinnowacji, które przyczynią się do poprawy stanu środowiska przyrodniczego i jego odporności na czynniki zewnętrzne.
Jak wskazują eksperci Instytutu Ogrodnictwa InHort Państwowego Instytutu Badawczego,  ogromną zmianą i nadzieją dla współczesnego rolnictwa może być hydroponika, czyli sposób uprawy roślin w specjalnie przygotowanej pożywce o odpowiednim pH i stężeniu składników pokarmowych. W praktyce oznacza to metodę, w której nie wykorzystujemy ziemi jako podłoża (metoda bezglebowa).

Innowacją w tej metodzie jest m.in. możliwość zastosowania tzw. upraw hydroponicznych w systemie wertykalnym, a więc możliwość uprawy roślin na kilku a nawet kilkunastu poziomach zarówno w szklarniach jak i pomieszczeniach całkowicie zamkniętych z wykorzystaniem doświetlania roślin. System wertykalny powoduje duże oszczędności powierzchni uprawowej, co jest szczególnie istotne dla krajów, które nie dysponują dużą powierzchnią uprawową np. w Afryce.

W jaki sposób hydroponika może wpłynąć na poprawę bezpieczeństwa żywnościowego?
– Technologia upraw hydroponicznych umożliwia specjalizację jednego gatunku roślin bez potrzeby zmianowania, zapewniając jednocześnie stabilne i wysokie, dobrej jakości plony. W uprawie wertykalnej plon z jednostki powierzchni jest kilkakrotnie wyższy. Ponadto są to technologie wodo-oszczędne, ponieważ pożywka może być stosowana w cyklu zamkniętym. Zużycie wody w tym systemie jest pięciokrotnie mniejsze w porównaniu do uprawy polowej - mówi dr hab. Bożena Matysiak.

W Polsce najczęściej hydroponika stosowna jest w uprawach szklarniowych pomidora i ogórka (ok. 1500 ha) a także w uprawie warzyw liściowych, ziół oraz w produkcji rozsad i roślin ozdobnych.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

WARZYWA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI