Skutki wichur w okolicach Potworowa. Straty sięgają nawet 40 proc.

Autor: Aneta Gwara-Tarczyńska 22 lutego 2022 12:44

Skutki wichur w okolicach Potworowa. Straty sięgają nawet 40 proc. W okolicach Potworowa praktycznie każdemu silny wiatr coś zerwał, w mniejszym lub większym stopniu / fot. materiały redakcji

Wśród producentów warzyw po ostatnich wichurach optymizm nieco zgasł. Wichury nas nie oszczędzają. W okolicach Potworowa praktycznie każdemu silny wiatr coś zerwał, w mniejszym lub większym stopniu - mówi w rozmowie z serwisem www.sadyogrody.pl Paweł Myziak, wiceprezes Zrzeszenia Producentów Papryki RP.

Paweł Myziak przyznaje, że pozrywane są nawet odporne maty. - Myślę, że po tych wichurach pojawią się problemy nie tylko w naszych uprawach pod lekkimi konstrukcjami ale też w szklarniach. Nie ma obiektów odpornych na takie wichury - dodaje. 

Straty z powodu huraganu objęte wsparciem. Trwa nabór wniosków

Straty w tunelach po weekendowych wichurach 

- Według mnie zostało zniszczonych średnio 20 proc. konstrukcji. W bardziej dramatycznych przypadkach można mówić o 40 proc. zniszczeniach. Oczywiście mówimy o konstrukcjach naciągniętych przygotowanych do produkcji. Zdarzają się  konstrukcje nie naciągnięte, a ich producenci czekają na lepszą pogodę. Niestety takie wichury z jakimi przyszło nam się zmierzyć w tym roku są wyjątkowo dotkliwe. Zdarzają się już któryś raz z rzędu. Niestety ryzyko podejmują już wszyscy ponieważ zaczynają te tunele naciągać. Idzie wiosna i nie da się tego odłoży na później - tłumaczy. 

Producenci zrozpaczeni. Silny wiatr zniszczył tunele i szklarnie

Przez wichury pojawiają się dodatkowe koszty, których nikt nie planuje. - Folia która jeszcze jakiś czas kosztowała 600 zł dzisiaj kosztuje 1000 zł. Wzrost kosztów jest dosyć duży. Ponadto obawiam się, że po takich wichurach te ceny mogą jeszcze wzrosnąć z powodu wzmożonego popytu. Z pewnością za chwilę zacznie tej folii brakować, a to będzie kolejnym czynnikiem sprzyjającym wzrostom - dodaje. 

Środki do produkcji na GieldaRolna.pl

Rynek będzie musiał zaakceptować wzrosty cen warzyw

Zdaniem Pawła Myziaka, rynek będzie musiał zaakceptować niemałe wzrosty cen warzyw, być może też owoców. - Nie obawiam się braku zrozumienia ze strony konsumentów. Natomiast boję się, że niewiele wzrosną ceny producenta, a będzie duży wzrost dla konsumenta. Ten kawałek łańcucha który zostaje w polskich rękach to znaczy relacja pomiędzy producentem a grupą czy handlowcem będzie stabilny jak do tej pory, natomiast na  półce sklepowej może się zmienić bardzo dużo - podsumowuje. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

WARZYWA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI