Prezes VegaPolu o produkcji pomidorów: To nie jest taki spokojny biznes, jakby się mogło wydawać

Autor: Albert Katana/ sadyogrody.pl 27 lutego 2018 11:52

Prezes VegaPolu o produkcji pomidorów: To nie jest taki spokojny biznes, jakby się mogło wydawać fot. materiały prasowe

- Wyższe ceny węgla spowodowały obniżenie opłacalność produkcji warzyw w szklarniach. Widać to, bo co jakiś czas jakieś gospodarstwa kończą swoją działalność. Po prostu bankrutują. To nie jest taki spokojny biznes, jakby się mogło wydawać - mówi w rozmowie z sadyogrody.pl, prezes VegaPolu Robert Kociszewski.

„Polska produkcja pomidorów rozpoczyna się na początku kwietnia i trwa do połowy listopada” - czytam w artykule w jednym z najlepszych portali poświęconych sadownictwu i ogrodnictwu. Ale wieść gminna niesie, że Vegapol oferuje już pomidory z tegorocznej produkcji… Dwa miesiące wcześniej rozpoczęliście produkcję? Jak to zrobiliście? Jakie to pomidory?

Tak, mamy takie pomidory w ofercie, ale to są pomidory z zeszłorocznej produkcji, bo to jest pomidor doświetlany, którego cykl produkcji rozpoczął się w październiku. Są to pomidory malinowe, odmiany Tomimaru Muchoo.

Sprzedajecie je podobno po 13 zł za kg… To dobra cena?

To jest cena uwzględniająca koszty produkcji i niższą wydajność. Ale pomidor z Hiszpanii nie ma tego smaku, co nasz. To jest cena za jakość, ale też jest to po prostu taki okres. Normalnie w naszej branży jesteśmy bardzo konkurencyjni w stosunku do np. Holandii.

Sprzedajecie więcej w kraju, czy za granicą?

W tej chwili sprzedajemy więcej w kraju, bardzo mało eksportujemy. W latach 2007-2010 około 50% produkcji sprzedawaliśmy za granicę, teraz naszym głównym rynkiem jest rynek krajowy. Także dlatego, że specjalizujemy się w pomidorze malinowym, a pomidor malinowy sprzedaje się tylko u nas, w krajach nadbałtyckich, Rosji… Rosja, wiadomo, odpadła, bo jest embargo. Kiedyś do Rosji wysyłaliśmy bardzo dużo pomidorów.

Kim są wasi klienci w Polsce?

Handlujemy z większością dużych sieci handlowych, z wyjątkiem Carrefoura. Dużo mamy odbiorców indywidualnych. Powiem tak - zdobywamy coraz więcej klientów zapewniając regularne i solidne dostawy towaru dobrej jakości.

Pomidory malinowe są hitem produkcji i sprzedaży. Czy rośnie im jakaś konkurencja? Np. pomidory gruszkowe, tygrysie albo czekoladowe?

Wszyscy próbują różnych odmian, my też szukamy. Jeździmy po świecie, współpracujemy z firmami nasiennymi, mamy doświadczalne kwatery... coś może w końcu się uda, ale na razie króluje malinowy, dla którego nie widać konkurencji.

Są setki odmian pomidorów, a w marketach pod tym względem jest strasznie nudno…

Większość Polaków robi zakupy w dyskontach, w których jest ograniczony wybór produktów, także pomidorów. Ale jak pan pójdzie do jakiegoś warzywniaka, to znajdzie pan tam 10 odmian pomidorów, i to, myślę, daje już możliwość wyboru.

Choćby rzeczywiście był wybór, w powszechnej opinii pomidory oferowane w sklepach nie są tak smaczne, jak przysłowiowe „pomidory z ogródka”. Dlaczego tak jest?

Przede wszystkim smak pomidora zabijają chłodnie. To jest największy problem. Żeby pomidor był smaczny, musi być zerwany bardzo czerwony z krzaka i nie być schładzany. A to jest praktycznie niemożliwe przy transportowaniu pomidorów. Są sieci, które nie wymagają schładzania pomidora do 8 stopni, ale tych sieci jest mało. Natomiast my rwiemy pomidora czerwonego, który nawet po schłodzeniu nie traci walorów smakowych. To też jest źródłem naszego sukcesu, bo nasz pomidor jest smaczniejszy.

Smak pomidora zależy też od odmiany. Pomidory, których od nas oczekują sieci, są bardzo wytrzymałe na transport i przechowywanie, ale nie należą do tych najsmaczniejszych. Co prawda pomidor malinowy nie należy do tej kategorii, bo jest on bardzo wrażliwy na transport, ale dlatego też eksport tego pomidora nie rozwija się.

WIĘCEJ NA TEMAT

WARZYWA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.