Piskorski: Plony w uprawach ekologicznych mogą być większe (wywiad)

Autor: Albert Katana/www.sadyogrody.pl 04 listopada 2021 11:34

Piskorski: Plony w uprawach ekologicznych mogą być większe (wywiad) Bartłomiej Piskorski o produkcji ekologicznej

- To nie jest prawda że uprawy ekologiczne muszą mieć niższy plon. Jeśli odpowiednio przygotuje się plan działania, taki jak odpowiedni płodozmian, nawożenie, kontrola chwastów, ochrona biologiczna, to plon może być podobny do tego co w rolnictwie konwencjonalnym - mówi serwisowi sadyogrody.pl Bartłomiej Piskorski, rolnik ekologiczny.

Jak zaczęła się Pana historia z ziołami, gdzie uczył się Pan sztuki uprawy tych roślin, dlaczego je Pan uprawia?

Moja rodzina zajmuje się rolnictwem od pokoleń, a od lat 20. XX w. gospodarujemy w Kołodziejewie.

Mój ojciec nie chciał, żebym był rolnikiem - od moich lat młodzieńczych “wyganiał mnie” z gospodarstwa. Chciał żebym się wykształcił w zawodzie nierolniczym. I rzeczywiście, skończyłem studia techniczno-informatyczne z modułem pedagogicznym, ale w międzyczasie tata zachorował. Przyjmowane przez niego leki wycieńczyły go do tego stopnia, że zaczęliśmy szukać alternatywnych metod leczenia. Dowiedzieliśmy się, że olej lniany bardzo dobrze wpływa na układ pokarmowy i na płuca. Tak się zaczęła nasza przygoda z roślinami oleistymi i ziołami. Zaczęliśmy uprawiać len, konopię, lniankę, czarnuszkę, ostropest, wiesiołek i tłoczyć olej. Później, gdy już zaczęliśmy uprawiać niszowe rośliny po to, żeby spożywać dla zdrowia, to oczywiście zrezygnowaliśmy z zabiegów chemicznych - tzw. chemii, bo wiadomo, że chemią jest wszystko, ale tu chodzi o syntetyczne środki tzw. ochrony roślin - i tak zaczęła się nasza przygoda z rolnictwem ekologicznym.

Macie własną olejarnię…

Tak, jest to mała manufaktura, która zapewnia nam własny olej, ale też jest wsparciem dla budżetu naszego małego gospodarstwa - mamy 29 hektarów, a to nie jest duża powierzchnia przy uprawie ekologicznej, która wymaga płodozmianu. Niektóre rośliny, np. len, mogą być zasiane na tym samym miejscu dopiero po 5 - 7 latach. Długie zmianowanie trzeba przewidzieć na kilka lat do przodu. Wtedy sytuacja się komplikuje - musimy dzielić działki po hektarze, po 3 hektary tak, aby utrzymać dobre warunki fitosanitarne. Chodzi o to, by zapobiegać chorobom gleby. Dodatkowo wspomagamy glebę zabiegami biologicznymi m.in. efektywnymi mikroorganizmami oraz mechanicznymi zabiegami agrotechnicznymi, np. łamanie twardej skorupy ziemi obrotową broną chwastownik, czego efektem jest przerwanie parowania wody oraz napowietrzanie gleby. Gdy rozmawiamy o przetwórstwie, myślę że ważne jest aby powróciło stwierdzenie, że „na wieś jedzie się po żywność”. Kiedyś, w prawie każdym gospodarstwie można było kupić warzywa czy jajka, dzisiaj wielu rolników nie ma nawet ogródka dla zaspokojenia swoich potrzeb. Moim marzeniem jest, aby na wsiach powstawało tzw. małe przetwórstwo, np. spółdzielnie rolników. Jednemu rolnikowi jest ciężko zorganizować finanse, dystrybucje i marketing. Sam wiem ile wysiłku kosztowało nas jako rodzine stworzenie olejarni. Przetwórstwo mogłoby zwiększyć dochody rodzinnych gospodarstw rolnych.

Zasady produkcji ekologicznej

Płodozmian jest podstawą ekologii?

Jest 5 najważniejszych czynników, bez których rolnictwo ekologiczne nie ma właściwie sensu. Płodozmian jest jednym z nich: my uprawiamy nie tylko rośliny oleiste, ale też zboża i rośliny strączkowe. Chcielibyśmy urozmaicić ten płodozmian bardziej, ale to jest uzależnione od tego, co możemy dalej z tymi płodami rolnymi zrobić, bo przecież chcemy żyć z rolnictwa.

Ogromną rolę odgrywa odchwaszczanie, a właściwie kontrola chwastów, czego w ekologii nie można robić tzw. środkami chemicznymi (chemii syntetycznej). Od razu wyjaśnię, że przez “chwasty” rozumiem te rośliny, które nie są rośliną główną w uprawie. Nawet perz, który uznawany jest za chwast ma właściwości prozdrowotne. Odchwaszczanie w ekologii musi być bardzo przemyślane. Dziś nie ma sensu robić to ręcznie: bardzo trudno jest znaleźć ludzi do takiej pracy. Koszty pracy ręcznej są bardzo wysokie, a jeszcze trudniej znaleźć ludzi, którzy potrafiliby sprawnie i właściwie posługiwać się gracą do pielenia. Nasi rodzice, którzy “chodzili w przecinkę” w buraki, potrafili pielić przy użyciu gracy tak, by nie uszkodzić rośliny głównej, ale my, nasze pokolenie, już gorzej sobie radzi z graczką.

Ja od pewnego czasu jeżdżę do Austrii, która jest liderem w rolnictwie ekologicznym, by tam zdobywać wiedzę na ten temat. Oni wyspecjalizowali się w narzędziach do rolnictwa ekologicznego - mają precyzyjne chwastowniki klasyczne jak i obrotowe, precyzyjne pielniki, klasyczne, hybrydowe, np. do upraw bezorkowych i wiele innych. Dopóki tych narzędzi nie mieliśmy, chwasty dominowały na naszych polach - dziś jest o wiele lepiej, mamy narzędzia, umiemy je stosować. Trzeba wiedzieć, kiedy użyć danego narzędzia, do jakiej rośliny, w jakiej fazie jej rozwoju, kiedy używać agresywniej, kiedy mniej, czy uprawa jest orkowa czy bezorkowa, itd.

Trzecim ważnym elementem rolnictwa ekologicznego jest ochrona biologiczna. Nauka cały czas się rozwija i powstają nowe rozwiązania biologiczne ochrony roślin, te zapobiegawcze jak i interwencyjne.

Nawożenie jest istotnym elementem rolnictwa ekologicznego. Nawozi się np. wapnem, nawozami pochodzenia organicznego jak i obornikiem, który oczywiście jest ekologiczny (choć są pewne odstępstwa w przepisach, umożliwiające stosowanie konwencjonalnego obornika po przekompostowaniu). Moim zdaniem gospodarstwo ekologiczne powinno również hodować zwierzęta, tak aby nawóz w dużej mierze wytwarzany był w danym gospodarstwie. Przyznaję, my nie mamy hodowli zwierząt. Mój tata zrezygnował z hodowli wiele lat temu. W przyszłości chciałbym aby zwierzęta również były w moim gospodarstwie. Zdaję sobie sprawę, że odtworzenie hodowli wymaga dużej wiedzy i nakładów.

Piątym składnikiem, równie ważnym jak poprzednie, jest wynik ekonomiczny. Nie ma sensu prowadzić gospodarstwa, z którego nie można utrzymać rodziny. Musimy nie tylko produkować, ale i przetwarzać, zajmować się sprzedażą, szukać klientów, choćby przez internet. Wielu ludzi, którzy chcą prowadzić gospodarstwo ekologiczne, pyta: czy w tej ekologii będę miał za co wyżywić rodzinę? Jest to możliwe, ale trzeba podejść do tego z pewnym pomysłem.

Ekologia a Europejski Zielony Ład 

Większość ludzi z branży uważa, że ekologia to obniżenie plonu a Europejski Zielony Ład przyniesie katastrofę żywnościową…

To nie jest prawda że uprawy ekologiczne muszą mieć niższy plon. Jeśli odpowiednio przygotuje się plan działania, taki jak odpowiedni płodozmian, nawożenie, kontrola chwastów, ochrona biologiczna, to plon może być podobny do tego co w rolnictwie konwencjonalnym. Pokuszę się o stwierdzenie, że czasami plony w uprawach ekologicznych mogą być większe. Działania proekologiczne wpływają na wzrost próchnicy w glebie, która jest jednym z najważniejszych czynników wpływających na plon. Oczywiście, należy inwestować w te rozwiązania, myśleć przynajmniej na 10 lat do przodu. Jest to olbrzymi wysiłek i czasami czynniki niezależne od rolnika, tzw. siły wyższe hamują rozwój - tak też było w moim przypadku. Co do Zielonego Ładu, pomijając dyskusje czy jest on dobry czy zły, staje się on faktem i musimy się do niego przygotować. Należy wprowadzać rozwiązania proekologiczne. W moim gospodarstwie przeważa gleba klasy IV. Stosowaliśmy uprawę bezorkową, potem wróciliśmy częściowo do orki. Uważam, że ziemia powinna być przez większość roku okryta. Wsiewki czy poplony, powinny ochraniać ziemię w okresie wysokich jak niskich temperatur. Wsiewka, np. koniczyny dostarcza azot roślinie głównej oraz wspomaga budowę próchnicy.

Powiem o czymś, co może wydawać się zabawne - przez tysiąclecia rolnicy stosowali kalendarz księżycowy. Ja również staram się stosować do tych zaleceń. Uważam, że skoro fazy księżyca mają wpływ na oceany, mają też wpływ na rośliny.

Mówił Pan o wyjazdach do Austrii - w Polsce nie można zdobyć wiedzy na temat rolnictwa ekologicznego?

Uważam, że trzeba szukać jak najlepszych rozwiązań. Tak jak wspominałem, Austria na dzień dzisiejszy jest liderem w rolnictwie ekologicznym. Bardzo dużo jeżdżę po Polsce, spotykam się z rolnikami oraz ludźmi z branży. Rolnicy ekologiczni najczęściej uczą się na własnych i cudzych doświadczeniach. Wiedzę czerpią z książek z czasów, gdy nie było tzw. chemicznych środków ochrony. Te książki są bardzo cenne, lecz dziś dodatkowo mamy nowoczesne maszyny. W tych maszynach stosowane są najnowsze technologie cyfrowe jak i mechaniczne, np. elastyczne sprężyny, których wówczas nie było. Kiedyś do pielenia używano lekkiej brony konnej “po skosie”, dziś jedziemy precyzyjnym chwastownikiem obrotowym wzdłuż rzędu, a odchwaszczanie odbywa się też “po skosie”.
Wiele osób postrzega rolnictwo ekologiczne jako cofanie się w rozwoju. Moim zdaniem wynika to ze złej interpretacji oraz opiniach bazujących na obserwacji małych, ekologicznych gospodarstw rolnych. Rolnicy w tych gospodarstwach to osoby, dla których natura jest ważniejsza niż wynik ekonomiczny. Twierdzę, że to najnowocześniejsza forma prowadzenia gospodarstwa rolnego, ponieważ wymusza wykorzystywanie innowacyjnych rozwiązań mechanicznych, cyfrowych oraz biologicznych. Zmienia się klimat, szukamy wiedzy, jak uprawiać rośliny, które są zapomniane oraz tych, których w Polsce nie uprawiano, np. czarnuszka, która nie lubi tzw. chemii, albo soję, która jest podstawą bardzo modnej dziś żywności roślinnej.

Konsumenci oczekują dziś tzw. żywności zdrowej. W Polsce może ten trend nie jest jeszcze zbyt silny, ale świadomość, że nasze zdrowie zależy od tego, co jemy, jest coraz powszechniejsza. Obserwuję te zmiany na Zachodzie; niezależnie od tego, co myślimy na temat Unii Europejskiej, jesteśmy uczestnikami wspólnego rynku. Mamy różne regulacje wiążące rynki i musimy zwracać uwagę na to, co tam się dzieje. W krajach tzw. starej Unii Europejskiej bardzo mocno wzrasta konsumpcja produktów ekologicznych, a rolnictwo bardzo prężnie przygotowuje się do Zielonego Ładu, który zakłada wycofanie dużej ilości pestycydów. Mam obawy, że polskie rolnictwo nie jest przygotowane na te zmiany. Możemy stać się niekonkurencyjni. Zachód będzie wytwarzał żywność ekologiczną lub tzw. „Bez pozostałości” o wiele szybciej, taniej i w sposób zorganizowany - mają przecież mocną sieć dystrybucji. Liczę na to, że u nas rolnicy również będą aktywnie stosować rozwiązania proekologiczne - np. precyzyjne chwastowniki, które nie tylko usuwają chwasty, ale również przerywają parowanie wody. Czy to będzie rolnik konwencjonalny, zrównoważony czy ekologiczny, rozwiązania proekologiczne przyniosą korzyści. Dobry sprzęt to podstawa. Odchwaszczanie wymaga dużej precyzji, pracujemy najczęściej na 1-2cm głębokości. Każdy ma prawo wyboru. Każdy może uprawiać jak chce i nikogo nie należy do niczego zmuszać. Ważne jest, żebyśmy działali wspólnie. Zmiany wprowadzane w rolnictwie muszą być przemyślane i dostosowane do specyfiki rolnictwa danego kraju. Ważne jest abyśmy byli w stanie wyżywić nasze rodziny, nasz naród. Powinno być to głównym celem rolnictwa - zapewnienie bezpieczeństwa żywnościowego.

 

Dziękuję za rozmowę!

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

WARZYWA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.