Na uprawie czosnku można zarobić? - wywiad z plantatorem z Gorzowa

Autor: Albert Katana/www.sadyogrody.pl 17 sierpnia 2021 11:45

Na uprawie czosnku można zarobić? - wywiad z plantatorem z Gorzowa Czy na uprawie czosnku uda się zarobić?/ fot. pixabay

- Wszyscy chcą czosnek po 50-60 gr. i to jeszcze największy kaliber w dużej ilości. A ja za grosze nie będę sprzedawał. Największy kaliber kosztuje powyżej złotówki, połowa tej ceny to jak za darmo - mówi serwisowi sadyogrody.pl rolnik z okolic Gorzowa, który zamieścił ogłoszenie na gieldarolna.pl.

Zamieścił Pan ofertę sprzedaży czosnku” na www.gieldarolna.pl za cenę do ustalenia. Czy zgłaszają się już kupcy? Jaką cenę proponują?

Zadzwoniło kilka osób, ale wszyscy chcą czosnek po 50-60 gr. i to jeszcze największy kaliber w dużej ilości. A ja za grosze nie będę sprzedawał. Największy kaliber kosztuje powyżej złotówki, połowa tej ceny to jak za darmo. Nie mogę się godzić na takie pieniądze.

Skup czosnku w 2021 r.

Ogłoszenie na www.gieldarolna.pl wisi, więc może jeszcze zgłoszą się kupcy?

Zobaczymy, mnie się nie spieszy, poczekam. Na razie chcą “za darmo”, im później, tym cena będzie wyższa.

Gdzie poza tym sprzedaje Pan czosnek?

Trochę na targach miejskich, trochę przez internet, ale teraz czekam na wyższą cenę, która pojawi się, kiedy wszystkim już będzie brakowało czosnku. Mam gdzie przechować, trzymam pod dachem w przewiewnym miejscu - na razie nic mu nie dolega więc niech sobie poleży.

Długo może go Pan przechowywać?

Do września-października spokojnie. Wyschnie to i nie pognije.

Dużo Pan tego czosnku ma? Od jak dawna Pan go uprawia?

Teraz mam 30 arów. Plon jest dobry, choć nie mam nawadniania, ale się udało; nie było chorób grzybowych, jestem bardzo zadowolony. A uprawiam od 2 lat, także dopiero jestem początkujący.

To pracochłonna uprawa, prawda?

Wszystko robię ręcznie, ale jeszcze mnie nie zraziło, żeby go nie uprawiać. Dlatego mam małą powierzchnię, żeby dało radę to wszystko obrobić.

Odmiany czosnku

Uprawia Pan odmianę Harnaś i Ornak - z której jest Pan bardziej zadowolony?

Z Harnasia, bo ludzie znają go jako polską odmianę. Ornak też jest polski, ale ludzie boją się go kupować, bo myślą, że to jest czosnek hiszpański albo z Chin. Tłumaczę, że to polski czosnek, ale nie wierzą. W przyszłym roku już nie posadzę Ornaka, tylko samego Harnasia.

Polacy uwielbiają czosnek, ale rzeczywiście w ofercie marketów często jest czosnek hiszpański lub chiński…

Dokładnie, polskiego się nie znajdzie. To jest ból, że ten hiszpański sprzedaje się po niższych cenach niż polski, a oni chcą żeby polski kupować jeszcze taniej, a potem sprzedadzą za dwa razy tyle.

Polski czosnek a importowany

Do tej pory na czosnku udawało się zarobić - myśli Pan, że tak będzie dalej, czy ten importowany wyprze polski?

Na razie w mojej okolicy był taki rzut, że przywieźli sporo hiszpańskiego i ludzie się rzucili na niego, wtedy nasz polski podupadł, ale teraz już tak nie jest, bo słyszałem, że ten hiszpański gnił i ludzie nie byli zadowoleni.

Smak hiszpańskiego czosnku też jest inny…

Dokładnie, smak i barwa - nasz Harnaś jest fioletowy, a tamten biały i klei się dziwnie.

W przyszłym roku też obsadzi Pan 30 arów?

W przyszłym roku chciałbym obsadzić pół hektara, ale to już taka górna granica, gdzie mógłbym to obrobić.

Ale zatrudnia Pan ludzi?

Okresowo, żeby zielsko powyrywać, kwiatostan poobcinać.

To są ludzie z okolicy czy cudzoziemcy?

Z okolicy. Ukraińcy się cenią, chcą dużo zarabiać i jeszcze wszystko dostać.

Oprócz czosnku coś jeszcze Pan uprawia?

Na większą skalę nie, tylko czosnek.

W pańskiej okolicy to popularna uprawa?

Właśnie nie - jestem z lubuskiego, i tu ludzie nie mają czosnku: oprócz mnie ma tylko jeszcze jeden znajomy. To jest właśnie plus.

Dziękuję za rozmowę!

 

Chcesz sprzedać warzywa? Dodaj ogłoszenie na gieldarolna.pl!

 

 

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

WARZYWA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI