Molak Pumpkin: Zainteresowanie dynią rośnie; rozszerzamy ofertę także o nowe warzywa

Autor: Krystyna Zagórska/ www.sadyogrody.pl 10 czerwca 2020 11:40

Molak Pumpkin: Zainteresowanie dynią rośnie; rozszerzamy ofertę także o nowe warzywa Artur Molak, właściciel gospodarstwa Molak Pumpkin, produkcją dyni zajmuje się od 2010 roku/ fot. shutterstock

- Nie mamy problemów ze sprzedażą warzyw. Mamy dynie i warzywa wysokiej jakości z odpowiednimi certyfikatami. Produkujemy na rynek świeży. Dobrze nam się układa współpraca z sieciami handlowymi. Rozszerzamy ofertę o kolejne gatunki warzyw i zwiększamy powierzchnię upraw. Zainteresowanie dynią z roku na rok wzrasta – mówi w rozmowie z serwisem sadyogrody.pl, Artur Molak, producent warzyw z okolic Warszawy.

Artur Molak, właściciel gospodarstwa Molak Pumpkin, produkcją dyni zajmuje się od 2010 roku. W swojej ofercie ma różnorodne odmiany dyni z przeznaczeniem na rynek krajowy i zagraniczny. - Produkujemy dynie halloweenowe, dynie makaronowe, piżmowe Muscat de Provence, dynie hokkaido. Łącznie z podwykonawcami uprawy dyni zajmują ponad 60 hektarów. W tym roku zwiększyliśmy produkcję o kolejne 8-10 ha. Gdy rozpoczynamy współpracę z klientem, w drugim roku zazwyczaj jest ona kontynuowana. Produkujemy też inne odmiany pod specjalne zamówienia. Mamy klasę premium z przeznaczeniem na świeży rynek, wszystko jest w GlobalGap z odpowiednimi certyfikatami i badaniami – mówi właściciel.

Artur Molak, właściciel gospodarstwa Molak Pumpkin, produkcją dyni zajmuje się od 2010 roku

Kiedy rozpoczęliście siew? Tegoroczna wiosna sprzyja uprawie dyni?

Na mniejsze powierzchnie nasiona wysiewam do gruntu pod koniec kwietnia. W tym roku była bardzo niesprzyjająca pogoda do wschodów dyni. Wiosną było sucho, ale z problemem suszy sobie radzimy. Wszystkie plantacje warzyw w naszym gospodarstwie mamy pod deszczowaniem. Maj dodatkowo był stosunkowo chłodny i wietrzny. Takie warunki nie sprzyjają uprawie warzyw ciepłolubnych. Dynia podobnie jak ogórek, nie lubi, gdy jest wietrznie i zimno, aby rośliny się dobrze rozwijały nocą powinno być minimum 15 stopni C.

Mnie na szczęście „zimna zośka” oszczędziła w tym roku. Pod Warszawą nie było dużego mrozu. Jedynie niewielkie lokalne przymrozki, ale nie dotknęły one dyni ani innych naszych upraw. Z kopru też włókniny już były zdjęte i nie widać śladu przymrozków.

Ocieplanie klimatu i wyższe temperatury latem sprzyjają uprawie dyń. Dynia potrzebują swoje poleżeć na słońcu bez liści, aby bardziej dojrzała i nabrała odpowiedniego koloru.

Zbiory wcześniejszych odmian dyni (80 dniowe) przypadają na początek sierpnia. Sprzedaż na dobre rozpoczyna się pod koniec lata i trwa aż do później jesieni – październik/listopad. W tym okresie przypada największy boom na dynie halloweenowe. Ludzie spożywają więcej zup dyniowych i ciast. Dynie również przeznacza się do dekoracji domów i ogrodów. Handel dyniami niekiedy przedłuża się nawet do początku grudnia, w zależności od sezonu i pogody.

Zwiększacie także uprawy i wchodzicie w nowe gatunki warzyw …

Oprócz dyni, produkujemy też dużo kapusty głowiastej białej, kapusty czerwonej i włoskiej (około 300 tys. sztuk rocznie). Uprawy kapust zajmują ponad 10 ha. Mamy w swojej ofercie również jarmuż (ok 1 ha). Nie zwiększamy produkcji jarmużu, ponieważ jest bardzo duży problem z mączlikiem. Trudno zwalczyć tego szkodnika. Zasiedla liście od spodniej strony, upodobał sobie także kapustę włoską. W koprze w tym roku jest także duże nasilenie mszyc.

Produkujemy pietruszkę naciową. Na przyszły sezon będzie również szczypiorek. Zakładamy nawadnianie kropelkowe w uprawach szczypiorku. Mamy jeszcze słonecznik drobniejszy marketowy.

Produkujecie warzywa na świeży rynek, niektóre również przechowujecie?

Część warzyw przechowujemy, ale akurat w przypadku dyni nie nastawiamy się na bardzo długie przechowywanie. Skupiamy się na przechowywaniu kapusty, ponieważ jest tzw. produktem pierwszej potrzeby. W przypadku dyń, gdy zabraknie ich na półce sklepowej, tak naprawdę nic wielkiego się nie stanie. Natomiast brak kapusty będzie dużo bardziej odczuwalny dla konsumenta. Z niej przecież przygotowujemy nasze narodowe dania, takie jak bigos czy gołąbki. Kapusty spożywamy więcej i przez cały sezon, nie da się jej zastąpić.

Czy ubiegły sezon był dla Was udany? Jak oceniacie współpracę z sieciami?

Poprzedni sezon był dla mnie bardzo dobry. Udało się sprzedać kapustę po korzystnych cenach „prosto z pola” w okresie jesiennym. Kapusty były zwożone na magazyn, szykowane, schładzane i towar wyjeżdżał kolejnego dnia z rana. Oby każdy rok był podobny.

Cena kapusty trzymanej w chłodniach była zdecydowanie niższa. W 2018 roku worek kapusty (20 kg) kosztował nawet 100 zł. Ceny wtedy były rekordowe. Niektórzy producenci, zachęceni cenami, decydowali się na zwiększenie powierzchni upraw kapusty, ale przeważnie jest tak, że w kolejnym sezonie cena spada. Tak też było w sezonie 2019.

Nie mamy problemów ze sprzedażą warzyw. Mamy warzywa wysokiej jakości z odpowiednimi certyfikatami. Dobrze nam się układa współpraca z sieciami handlowymi. Nigdy nie było problemów z płatnością. Całą produkcję sprzedajemy. Dlatego też co roku rozszerzamy ofertę i zwiększamy nasadzenia. Zainteresowanie dynią z roku na rok wzrasta.

Teraz współpracujemy głównie z sieciami w Polsce, skupiamy się na krajowym rynku. W poprzednich latach realizowaliśmy też wysyłki warzyw za granice, m.in. do Włoch.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

WARZYWA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI