Molak Pumpkin: Jakość produktu i ciągłość dostaw ułatwia współpracę z odbiorcami

Autor: www.sadyogrody.pl/ KZ 20 października 2020 11:18

Molak Pumpkin: Jakość produktu i ciągłość dostaw ułatwia współpracę z odbiorcami Artur Molak, właściciel Molak Pumpkin, producent dyni

Producent specjalizujący się w danej uprawie, dostarczający warzywa na rynek od lat, niezależnie czy sezon jest lepszy czy gorszy, poradzi sobie. Odbiorcy chcą współpracować z producentami, którzy utrzymują jakość towaru oraz ciągłość dostaw – mówi Artur Molak, właściciel Molak Pumpkin, producent dyni i innych warzyw z okolic Warszawy.

Czym tegoroczny sezon różni się na tle ubiegłych?

W tym roku jest dużo większe zainteresowanie dynią. Wynikło ono głównie z braków towaru na rynku. My akurat mamy dynie, produkujemy ich dużo, ale raczej dla firm z którymi stale współpracujemy. Dynia nie jest produktem pierwszej potrzeby jak ziemniak, cebula czy pomidor, dlatego wydaje mi się, że jej niedobór nie będzie tak mocno odczuwalny. Jednak konsumenci poznali już walory zdrowotne dyni i coraz chętniej po nią sięgają jesienią.

Wiosna była wyjątkowo chłodna. Pogoda nie sprzyjała wschodom dyni. W dalszej części sezonu było ciepło i deszczowo – dynia lubi takie warunki. Choć w tej chwili jest już za mokro. Deszcz utrudnia nam zbiory. Gdy jesień jest bardziej słoneczna dynia nabiera odpowiedniego koloru, staje się bardziej słodkawa. Ogonki bez problemów zasychają. Deszczowa pogoda powoduje, że na ogonkach pojawia się pleśń podczas przechowywania a nie powinno jej być. Wilgoć o tej porze roku nie jest wskazana. Dynia lubi suchą pogodę i ciepło.

W tym sezonie na dyniach pojawiały się zielonkawe plamki. Być może za sprawą sprowadzanych gorszych jakościowo nasion, albo warunków pogodowych. Niektórzy wskazywali na niedobarwienia, ale ja tak nie uważam. Niedobarwienie inaczej wygląda. Dynia w środku po przekrojeniu była zielonkawa. Dynie które miały mniejsze ilości zielonych kropek dojrzały. Objaw ten pojawiał się też na dyniach z wcześniejszym okresem wegetacji, czyli 75-95 dniowych. U nas nie było akurat dużo strat. Biorąc pod uwagę ilość produkowanych dyń, można powiedzieć, że były to śladowe ilości.

Zbiory dyni w Gospodarstwie Molak Pumpkin potrwają jeszcze ponad tydzień.

Oprócz dyni Hokkaido, w tym sezonie przechowywana będzie odmiana Nelson, który zrobiła się w Polsce bardziej rozpoznawalna w ostatnim czasie.

Deszcze utrudniają także zbiory kapusty…

Tak, pozostało nam jeszcze około 9 hektarów do zbioru. Mamy kapustę białą i czerwoną oraz kapustę włoską. Bardzo ładnie nam w tym roku obrodziła. Nie mieliśmy dużych problemów z mączlikiem. W zeszłym roku i dwa lata temu ze względu na suchą pogodę, mączlika było bardzo dużo i trudno było go zwalczyć. Najchętniej zasiedla jarmuż i kapustę włoską. W GlobalGAP nie stosujemy dużo chemii. Sieci mają bardzo duże wymagania jakościowe. Pod uprawy przeznaczamy dobrej klasy glebę. Mamy też deszczownie, stąd też susza nie jest dla nas problemem. Plony co rok są dobre jakościowo i pod względem wolumenowym.

Czy w przyszłym roku pojawi się w ofercie jakieś nowe warzywo?

W gospodarstwie oprócz dyni, kapusty i jarmużu mamy także zioła. Produkujemy pietruszkę naciową, szczypiorek oraz słonecznik na markety. Na przyszły rok raczej nie planujemy nic nowego, ale jesteśmy otwarci na współpracę. Rozważamy wejście w produkcję dyń typowo ozdobnych, których popularność z roku na rok wzrasta.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

WARZYWA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI