Mirosław Łuska, prezes ZPPRP ocenia sezon paprykowy: Jest przeciętnie!

Autor: www.sadyogrody.pl 15 października 2018 11:56

Mirosław Łuska, prezes ZPPRP ocenia sezon paprykowy: Jest przeciętnie! fot. Żelazna studio

- Na ogół początki sezonu paprykowego bywają dobre, jednak tegoroczny start był znacznie gorszy niż w poprzednich latach, a cena warzyw była niższa w porównaniu do zeszłorocznej. W mojej ocenie obecny sezon należy do przeciętnych - powiedział Mirosław Łuska, prezes Zrzeszenia Producentów Papryki RP, z którym redakcja www.sadyogrody.pl rozmawiała o bieżącej sytuacji na rynku papryki oraz konkurencji i problemach z jakimi zmagają się producenci.

Jak mówi Mirosław Łuska sezon paprykowy w rejonie "zagłębia paprykowego" pod Radomiem zaczyna się w czerwcu od papryki zielonej, natomiast zbiory tej kolorowej, w pełni wybarwionej, zaczynają się na przełomie czerwca i lipca. 

- Na ogół początki sezonu paprykowego bywają dobre, jednak tegoroczny początek był gorszy. W tym roku cena była niższa w porównaniu do zeszłorocznej. Powodem była bardzo ciepła pogoda w całej Europie, która wpłynęła na wzmożoną aktywność konkurencyjnych rynków. Przez to sezon szybko się rozpoczął. Załamanie cenowe przychodzi wtedy, kiedy jest wysyp zbiorów, w naszym rejonie wypadło to na przełomie lipca i sierpnia. W mojej ocenie ten sezon jest przeciętny - powiedział prezes ZPPRP.

- Pozytywnym aspektem jest to, że w tym roku otworzył nam się rynek papryki zielonej na Zachód, szczególnie jej sprzedaż do Niemiec. Zazwyczaj cena papryki zielonej jest dwukrotnie niższa niż papryki kolorowej. Jednak w tym roku sprzedawała się ona w szczególnie dobrej cenie, bardzo zbliżonej do ceny za paprykę choćby czerwoną - dodaje.

Producenci, jak wszyscy inni, zmagają się z dużą konkurencją na rynku. Zdaniem Mirosława Łuski największym konkurentem dla polskiego "zagłębia paprykowego" jest Hiszpania i jedynie utrzymanie wysokiej jakości warzyw jest w stanie ich obronić.

- Hiszpania zawsze stanowi największą konkurencję, bo jest to jeden z największych producentów papryki w Europie. Jedynym tym co stanowi plus w tej konkurencji, jest to, że Hiszpanie mają paprykę w czasie kiedy w Polsce jej nie ma. Najlepszym długofalowym rozwiązaniem dla naszych rynków byłoby gdybyśmy się uzupełniali i na razie nam się to udaje - zauważa Łuska.

- Atutem naszej papryki może być jej jakość. Jeżeli będziemy dbali o jakość organoleptyczną i chemiczną papryki to wszystko będzie się dobrze układać dla polskich producentów. Musimy stale dbać o to, żeby nasi producenci używali środków chemicznych dozwolonych, aby nie było w naszych produktach pozostałości. Teraz, na tym mocno konkurencyjnym rynku, firmy handlowe badają towar, a jeśli znajdą pozostałości to niestety, ale działa to tylko przeciwko nam - zaznacza prezes ZPPRP.

- Staramy się wprowadzać naszych producentów papryki w program Global GAP. Sieci i platformy handlowe chcą Global GAP, ale nie jest on wspomagany finansowo. Musimy sami to robić. Staramy się dbać i utrzymywać tę jakość, bo rynek jest bardzo konkurencyjny - dodaje.

- Chcielibyśmy razem we współpracy ze światem nauki opracować nowy "know how", który pozwoli nam wydłużyć okres produkcji papryki czy jej przechowalnictwa. Mamy dużo nowych pomysłów, ale jest to kwestia realizacji - komentuje.

- Zależy nam także na tym, aby wszyscy dystrybutorzy się rozwijali i współpracowali z nami jako ze Zrzeszeniem Producentów Papryki RP. Jest kilku dystrybutorów, którzy na stałe z nami współpracują i niestety, na ten moment niewielu jest takich, którzy chcą do nas dołączyć. Co więcej, popełniają oni podobny błąd, jaki popełniły grupy producentów np. w powiecie grójeckim. Grupy te powstały, stanęły w miejscu, nie rozwijają się, nie zrzeszają. Nie tworzą wspólnego rynku i każdy z każdym konkuruje. I wszystko pokazuje, że u nas, w naszym zagłębiu też tak się dzieje - zauważa Łuska.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

WARZYWA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.