Łotwa zmaga się z niedoborami warzyw i ziemniaków. To efekt powodzi



www.sadyogrody.pl/www.fruit-inform.com - 13 lutego 2018 13:48


Zapasy buraków, marchwi, cebuli i ziemniaków w gospodarstwach warzywnych na Łotwie zostały faktycznie wyczerpane, ponieważ część upraw pozostawiona była na polach z powodu powodzi. Sklepy wkrótce staną w obliczu deficytu warzyw i będą musiały zwiększyć import produktów – podaje fruit-inform.com.

W niektórych sieciach handlowych występują problemy niedoboru łotewskich warzyw. Przedstawiciel jednego z nich powiedział stacji radiowej, że łotewska cebula już się skończyła i została przywieziona z Litwy. Marchew się kończy. Występuje również problem z jabłkami i żurawiną. Najtrudniejsza jest sytuacja w Łatgalii, która w zeszłym roku ucierpiała bardziej niż inne regiony od powodzi, nieco lepiej - w Zemgale.

Sytuacja rolników jest nie do pozazdroszczenia. Jedynym wyjątkiem okazuje się być kapusta, której plon został zebrany w pełnej skali, a jakość produktów pozwala na dłuższe przechowywanie.

Z powodu deszczów w krajach bałtyckich oraz w Finlandii we wrześniu zebrano jedynie 30-65 proc. zbóż, rzepaku i innych upraw (jakość plonów dodatkowo była niska). Pod koniec grudnia Komisja Europejska podjęła decyzję o wypłacie odszkodowania państwom bałtyckim i Finlandii za łączną kwotę 15 milionów euro, z czego 3,46 miliona euro trafi do łotewskich rolników, których gospodarstwa były dotknięte powodzią.