Koronawirus a rynek warzyw – rozmowa z członkiem Zrzeszenia Producentów Papryki RP (wideo)



www.sadyogrody.pl - 07 kwietnia 2020 21:02


- W tym roku sezon prac polowych rozpoczął się wcześniej. Praktycznie do tej pory sobie radziliśmy, ale w momencie nasadzeń i pierwszym tygodniu po świętach a 1 maja zderzymy się z ogromnym problemem braku osób do pracy – mówi  Paweł Myziak, członek zarządu Zrzeszenia Producentów Papryki RP.

Nie jest tajemnicą, że blisko 90 proc. pracowników sezonowych w naszej branży stanowią obywatele Ukrainy i z innych krajów – mówi Paweł Myziak.

Zaznacza, że będzie to bardzo trudny okres dla producentów warzyw.

- Spodziewamy się problemów z dostępnością pracowników, co zapewne przełoży się na rozciągnięcie nasadzeń w czasie. Dochodzą także do nas glosy, że część osób rezygnuje z nasadzeń. My jesteśmy jeszcze w dobrej sytuacji, ponieważ u nas na południu Mazowsza, nie nastąpiła jeszcze koncentracja produkcji – dodaje.

{film;17149}

Już teraz widzimy, że porwały się łańcuchy dostaw, kontakty budowane przez wiele wiele lat. Każdy będzie się bał podejmować ryzyko. Nie dotyczy ono tylko samej wysyłki, jakości czy koronawirusa. Pojawiło się dużo większe ryzyko – ryzyko finansowe. Realizując wysyłki na zachodnie czy światowe rynki, które będą rozchwiane przez pewien czas, musimy się liczyć z tym, że za część produktów możemy nie dostać pieniędzy. Trzeba będzie uważać z kim się handluje – ostrzega Paweł Myziak.

W chwilach kryzysu bezpieczeństwo żywnościowe jest bardzo ważne. W pierwszej kolejności musimy dostarczać produkty na rynek wewnętrzny – mówi.