Dynie 2022: Ceny powinny być dobre. Co z popytem?

Autor: Albert Katana 25 sierpnia 2022 14:57

Dynie 2022: Ceny powinny być dobre. Co z popytem? Ceny dyni na Halloween powinny być dobre/ fot. unsplash

Dynia nie jest produktem pierwszej potrzeby, niemniej jednak myślę, że ceny dyni na Halloween będą dobre. To, czy cena jest satysfakcjonująca czy nie, zależy między innymi od nakładów jakie zostały poniesione na wyprodukowanie towaru - mówi w wywiadzie dla sadyogrody.pl Artur Molak, właściciel gospodarstwa Molak Pumpkin w Kępie Ostrzewskiej gm. Konstancin-Jeziorna.

Uprawa dyni w sezonie 2022

Jak Pan ocenia sezon jeśli chodzi o uprawę dyni? Czy pogoda sprzyjała wschodowi i wzrostowi dyniowatych?

Generalnie dynia lubi taki rok jak ten, gdy co jakiś czas pada deszcz; nauczyliśmy się, że dynię należy jednak sadzić na ziemiach lżejszej klasy, piaskowych - łatwiej się nagrzewają, łatwiej jest podlewać, dynia nie ma też takich odleżyn, które ma na ciężkiej ziemi.
Ale wschodom dyni pogoda nie sprzyjała - była zimna wiosna, kwiecień - maj, gleba była chłodna i były późne wschody. Ja wsadziłem trochę później niż jest zalecane, ok. 10 maja - z mojego doświadczenia wynika, że to jest bezpieczniejsze dla plonu. Natomiast znam przypadek z woj. łódzkiego, gdzie producent posadził wcześniej i w efekcie miał 3 hektary do likwidacji; również pod Krakowem też wschodów było 40% wschodów a 110% zachwaszczenia, co skutkowało likwidacją plantacji.

Ceny dyni 2022

Czy wg Pana jest duże zapotrzebowanie kupców na dynie na rynku krajowym i za granicą? Jakich cen można się spodziewać i czy to będą satysfakcjonujące ceny?

Dynia nie jest produktem pierwszej potrzeby, niemniej jednak myślę, że ceny dyni na Halloween będą dobre. To, czy cena jest satysfakcjonująca czy nie, zależy między innymi od nakładów jakie zostały poniesione na wyprodukowanie towaru. Dynia ma wymagania pokarmowe, my jednak sadzimy dynie na polu po kapuście, którą dobrze nawozimy, i substancje odżywcze po produkcji kapusty znacząco zmniejszają konieczność nawożenia dyni. W ten sposób w przypadku produkcji dyni nie odczuwamy znacząco wzrostu cen nawozów.
Sprzedajemy dosyć dużo dyni, mam już zbudowaną markę, swoich odbiorców którzy mi ufają, odbierają nawet towar bezpośrednio ode mnie. Myślę więc, że jak co roku “swoje ugram”.

Popyt na dynie

Powiedział Pan, że dynia nie jest produktem pierwszej potrzeby; mamy inflację, czy odbije się na popycie na dynie?

Nie sądzę - w końcu ta dynia na Halloween nie kosztuje tak dużo; wydaje mi się, że ludzie będą chcieli się bawić, a jeśli dynia będzie kosztować 4,6, 8 zł to nie jest to taki duży koszt. Bez przesady, to nie są lata 90., kiedy ludzie nie mieli pieniędzy - mamy 2022 r. i ludzie mają pieniądze.

Mówiąc o dyniach mówi Pan o Halloween - czy Polacy wciąż kupują dynie tylko do zabawy nie do jedzenia?

To się powoli zmienia - sieci już kupują dynię Hokkaido, dynię piżmową, czyli odmiany konsumpcyjne. Ale też dynię pomarańczową, którą Włosi kupują tylko na Halloween, Biedronka ma już w ofercie, czyli na pewno do konsumpcji.

Pan sprzedaje tylko na rynku krajowym czy również za granicę?

W ubiegłym roku prowadziliśmy handel z dużą portugalską firmą, ale okazało się to zbyt skomplikowane z przyczyn formalnych. Zrezygnowaliśmy więc i skupiliśmy się na rynku krajowym, na stałych odbiorcach. Nie szukamy nowych odbiorców, wolimy naszym stałym odbiorcom oferować bardziej zróżnicowany towar w większych ilościach. To również sprzyja oszczędnościom - taniej jest dostarczać towar jednemu klientowi niż wysyłać go na cały świat.

Praca przy zbiorze dyni

Producenci warzyw często skarżą się na problemy ze znalezieniem pracowników do zbiorów, z powodu wojny na Ukrainie. Czy Pan ma skompletowany zespół pracowników? Są to Ukraińcy czy może Filipińczycy, którzy też od niedawna pracują w polskich gospodarstwach?

Skompletowałem. Przy mojej produkcji do pracy wystarczają kobiety, więc nie było problemu ze znalezieniem chętnych. Są to Ukrainki, Filipiny to dla mnie zbyt egzotyczny kierunek. Przydałoby się kilku mężczyzn, ale właśnie z powodu wojny oni nie mogą wyjechać z Ukrainy, ale mam maszyny, wózki, więc dajemy radę.

Czasy są trudne, wszystko kosztuje coraz więcej, droższa jest produkcja, wyższe stawki dla pracowników - czy to ma wpływ na pańskie gospodarstwo? Jak Pan reaguje na te komplikacje?

Dynia nie jest bardzo kosztochłonna: trzeba oczywiście wykonać kilka zabiegów chemicznych, odchwaścić, ale gdy jest pole zadbane to ona, przy sporym zagęszczeniu jakie stosujemy, bardzo szybko rozpuszcza liście, przykrywa ziemię, cieniuje i chwasty nie mają szans przebić się.
Wiadomo, że wszystko podrożało i koszty są wyższe, ale trzeba sobie z tym radzić. Ja wierzę w to, że odpowiednie podejście do pracy, dbałość o jakość i relacje z klientem zawsze przyniosą dobre efekty. Najłatwiej jest usiąść i narzekać, że kilo to kosztuje tyle a pośrednik bierze tyle, a w markecie to trzeba płacić złotem żeby kupić warzywo.
Ja już trochę w życiu przeżyłem - sieci handlowe, pośredników, potężne zagraniczne firmy jak Frutas Patricia Pilar z Portugalii, i wiem, że można coś osiągnąć.

Wzrost kosztów a uprawa dyń

Czy pańskim zdaniem kiedyś kryzys energetyczny i drożyzna się skończy, ceny spadną?

Jaka to różnica, spadną czy nie? Rynek się do tego przystosuje. Producent też musi się przystosować, na przykład produkując więcej niż tylko jedno warzywo. Ja na chwilę obecną jestem zadowolony z ceny kapusty białej, cen pierwszej dyni; sporo robimy bobu, kopru, natki pietruszki, fasolki szparagowej; w przyszłym roku chcemy wejść w bakłażana, cukinię, może też będziemy dostarczać naszym klientom paprykę. Im większa różnorodność towaru tym lepiej. Wszystko musi być dobrej jakości, mieć badania na pozostałości pestycydów, certyfikaty i da się to sprzedać. Nie rozumiem tych, którzy wciąż stosują zabronione środki chemiczne, które kupują nie wiadomo gdzie, a potem się dziwią, że ich warzyw nikt nie chce kupić. To już nie te czasy, teraz kupcy potrzebują dokumentów potwierdzających jakość, sami badają tę jakość. Ja się nie boję żadnej kontroli, u mnie jest wszystko w porządku.
Jakość, systematyczność, ciągłość dostaw, towar zgodny z życzeniem klienta to gwarancja udanego handlu.

Dziękuję za rozmowę!

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

WARZYWA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI