Bezpieczna żywność ze szklarni. Co warto wiedzieć o uprawach pod osłonami?

Autor: www.sadyogrody.pl 17 października 2017 09:36

Bezpieczna żywność ze szklarni. Co warto wiedzieć o uprawach pod osłonami? fot. shutterstock.com

- Ostatnie dwadzieścia cztery lata dla ogrodnictwa w Polsce a i na świecie to okres ogromnych zmian. Przystąpienie Polski do UE, globalizacja, zmiany kulturowe, postęp biologiczny i technologiczny całkowicie zmieniły ogrodnictwo i jego otoczenie – mówił Tomasz Lewek, dyrektor zarządzający Gospodarstwem Ogrodniczym w Ryczywole koło Kozienic, podczas IV Kongresu Bezpieczeństwa Żywności zorganizowanego w Warszawie.

Tomasz Lewek od 30 lat zajmuje się handlem hurtowym warzywami i owocami, a od 24 lat uprawą warzyw i owoców w szklarniach. Podczas wystąpienia zaznaczył, że przez ostatnie dwadzieścia cztery lata w Polsce i na świecie nastąpił szereg ogromnych zmian w dziedzinie ogrodnictwa. Obecnie w Polsce funkcjonuje około 1100/1300 ha szklarni uprawiających pomidory i około 250 ha z ogórkami, pozostałe warzywa nie zajmują tak wielkich powierzchni w szklarniach. W ostatnich latach pojawiają się profesjonalne uprawy truskawek i malin pod osłonami/ daszki tunele/ i w ogrzewanych szklarniach.

- Chcąc zapewnić jak najlepsze zaopatrzenie ludności w świeże warzywa takie jak papryka, ogórki, pomidory itp., konieczna jest uprawa tych roślin pod osłonami, a w okresie wczesnej wiosny i późnej jesieni w ogrzewanych szklarniach. W Polsce nasłonecznienie jest bardzo zróżnicowane w ciągu roku od 160 kWh/m2 w czerwcu do 25 kWh /m2 w grudniu, styczniu. W 2015 roku około 10 października w Ryczywole zanotowano przez kilka nocy spadek temperatury -10 st. C. Ostre przymrozki mogą wystąpić do 20 maja i już w październiku, a łagodne przymrozki zdarzają się w czerwcu i we wrześniu – mówił Tomasz Lewek.

W ostatnich latach w uprawach szklarniowych nastąpił ogromny postęp technologiczny.

- 20 lat temu zaczynałem od upraw w ziemi podlewanych z węża i ręcznie podsypywanych nawozem, gdzie zbiory w skrzynkach plastikowych ręcznie były ładowane na przyczepy i ręcznie ściągane w sortowni. Obecnie nowoczesna szklarnia to obiekt prawie kosmiczny, o wysokości do rynny 6 do 8 m, z dachami pokrytymi szkłem dyfuzyjnym z ograniczonym do minimum zacienieniem elementami konstrukcji, z kurtynami bocznymi i podwójnymi kurtynami górnymi, z doświetlaniem upraw górnym i międzynawowym lampami LED. Ze sterowanym komputerowo klimatem, z nawiewem powietrza z zewnątrz w zależności od potrzeb osuszanego, schładzanego lub ogrzewanego, wzbogaconego w CO2 – tłumaczył ekspert.

- W ciągu dwudziestu lat mojej pracy plony pomidorów ze szklarni wzrosły prawie trzykrotnie z 25 kg/m2 do 70 kg/m2 i proces ten trwa nadal. Dynamiczny postęp technologiczny powoduje, że szklarnie budowane 5 lat temu już są w jakimś sensie przestarzałe. Postęp idzie w kilku kierunkach, a mianowicie w kierunku wzrostu plonu, ograniczenia kosztów ogrzewania i zapotrzebowania na pracę ludzką. Założyć należy, że za kilkanaście lat szklarnie to będą obiekty całkowicie zamknięte niezależne od środowiska z wielopoziomową uprawą roślin sztucznie doświetlane i obsługiwane przez znikomą ilość ludzi i ogromnie wydajne produkcyjnie. Z zamkniętym obiegiem wody i powietrza i minimalnym zapotrzebowaniem na ciepło – dodał.

I zaznaczył, że producenci warzyw dysponują technologiami, które umożliwiają wzrost roślin w jak najlepszych warunkach, bez narażania ich na choroby czy szkodniki, co znacznie ogranicza konieczność stosowania środków chemicznych. - Obecnie standardem jest ochrona biologiczna i zapylanie roślin przez trzmiele. Praktycznie większość szkodników ograniczana jest przez odpowiednie owady, drapieżne roztocza czy nicienie. Firmy nasienne wprowadzają do uprawy takie odmiany, które gwarantują wysoki plon dobrej jakości i które cechują się odpornością na choroby i szkodniki.

WIĘCEJ NA TEMAT

WARZYWA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI