Sok z jabłek z bieszczadzkich sadów bije rekordy cen

Autor: wiadomosci.wp.pl 16 października 2018 14:18

Sok z jabłek z bieszczadzkich sadów bije rekordy cen fot. shutterstock.com

Do niedawna dzikimi jabłkami, gruszkami i śliwkami żywiły się bieszczadzkie niedźwiedzie, jelenie czy żubry. Wraz z modą na ekologiczną żywność musiał powstać także produkt dla człowieka. To sok z jabłek pochodzących ze sadów, rosnących wśród bieszczadzkich lasów. Litr unikatowego i ekologicznego produktu kosztuje od 9 do 13 zł - informują wiadomosci.wp.pl.

Jabłka pochodzą z odmian jabłoni popularnych 100 lat temu, a dziś zapomnianych. To chociażby 'Cesarz Wilhelm', 'Grafsztynek Infladzki' czy 'Grochówka'. Drzewa są tak stare, że nigdy nie doświadczyły oprysków, ba w okolicy nigdy nawet nie przejeżdżała cysterna z chemią ogrodniczą - mówi WP Antoni Kostka z Fundacji Dziedzictwo Przyrodnicze.

W Bieszczadach i na Pogórzu Przemyskim zdziczałe sady, a nawet pojedyncze drzewa są pozostałościami po wyludnionych podczas II wojny światowej wsiach. Przez kilkadziesiąt lat sady zostały wchłonięte przez lasy. Przetrwały mrozy, susze, nie tknęła ich ręka ogrodnika. Niektóre z sadów położone są w miejscach trudno dostępnych dla ludzi. Z tego wynika zawrotna cena, soku z dzikich jabłek. Skrzynka 12 butelek 300 mln kosztuje 50 zł, a 3-litrowy karton soku 27 złotych. Nawet przy wyśrubowanych cenach ekologicznych produktów "dla miastowych" to jeden z najdroższych soków na rynku.

Więcej czytaj: wiadomosci.wp.pl.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

PRZETWÓRSTWO

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI