Skup jabłek przemysłowych 2019. Dlaczego wśród sadowników nie ma solidarności?



Aneta Gwara-Tarczyńska / www.sadyogrody.pl - 26 września 2019 12:55


Sytuacja na rynku jabłek przemysłowych dynamicznie się zmienia. Po wzrostach cen, nastąpił ich gwałtowny i niespodziewany spadek. Organizacje branżowe apelowały o wstrzymanie dostaw do skupów, gdyż jak twierdzili obniżenie cen spowodowane było zmową cenową przetwórców.

Ostatnia obniżka cen jabłek przemysłowych wzbudziła wiele emocji w środowisku sadowniczym. Według wielu takie zagranie w sezonie dużo niższych zbiorów nie miało żadnego uzasadnienia. Organizacje branżowe i część sadowników apelowała o zaprzestanie dostaw. Jednak jak zwykle bywa nie każdy wziął sobie do serca owe apele.

Dlaczego w branży sadowniczej tak bardzo brakuje solidarności? Na to pytanie bardzo trudno odpowiedzieć. Ponadto, często obniża cen powoduje zwiększenie dostaw po to żeby 'zdążyć' sprzedać nim cena będzie jeszcze niższa. Takie działanie jest zupełnie niezrozumiałe. Szczególnie w roku, kiedy podaż jabłek jest mocno ograniczona.

W tym momencie warto przypomnieć sytuację przed roku, kiedy to cena jabłek przemysłowych osiągnęła 7-8 gr/kg a przed skupami ustawiały się kilometrowe kolejki. Sadownicy często wyrażali swoje niezadowolenie z tak niskich cen, jednak nie było to dla nich wystarczającym powodem do wstrzymania dostaw. 

Sadownicy w relacji z przetwórcami sami siebie stawiają na przegranej pozycji. Ponadto udowadniają, że są w stanie dostarczyć towar za każdą cenę. Czy wobec braku szacunku do własnej pracy można oczekiwać, że ktoś inny tą pracę będzie szanował i godnie za nią płacił? 

- Jak można oczekiwać, że przetwórcy będą kupować jabłka przemysłowe po wysokich cenach, kiedy często mają towaru pod dostatkiem za bezcen? Ludzie obudźcie się! Gdyby sadownicy byli bardziej solidarni nie potrzebne byłyby żadne strajki ani skupy interwencyjne. Gdy cena spada poniżej pewnego poziomu producenci powinni wstrzymać dostawy i koniec - mówi w rozmownie z serwisem www.sadyogrody.pl sadownik z gm. Warka. 

Obecnie część skupów w gm. Warka jest zamknięta do odwołania. Na tablicach informacyjnych można widnieje taka informacja: - Solidaryzując się ze środowiskiem sadowniczym oraz odpowiadając na apel AGROunii zamykam skup do odwołania. W związku z niskimi zbiorami jabłek w Polsce i mniejszymi w Europie, nie ma ekonomicznych podstaw do tak niskiej ceny jabłek przemysłowych. Jest to wykorzystywanie dominującej pozycji rynkowej przetwórni z obcym kapitałem, które są nastawione tylko na zysk kosztem polskich sadowników. Mając na względzie mechanizmy na rynku jabłek przemysłowych w Polsce, obniżka cen jabłka przemysłowego spowoduje niskie ceny jabłek deserowych co jest nieakceptowalne w tym sezonie i nie powinno mieć miejsca. Nie ma to nic wspólnego z wolnym rynkiem i mechanizmami wolnorynkowymi. Dalsza bierna postawa sadowników spowoduje ogromną zapaść i doprowadzi do upadku i bankructwa wielu gospodarstw – czytamy w apelu AGROunii.

{media;22794;71177513_629015487506681_7037246628222205952_n.jpg;https://pliki.sadyogrody.pl/i/02/27/94/022794.jpg;https://pliki.sadyogrody.pl/i/02/27/94/022794_980.jpg}