Rynek jest zainteresowany tym, żeby ceny były niestabilne - obszerny wywiad z członkiem zarządu Eskimosa

Autor: Paulina Piwowarek, www.sadyogrody.pl 20 marca 2020 11:30

Rynek jest zainteresowany tym, żeby ceny były niestabilne - obszerny wywiad z członkiem zarządu Eskimosa Leszek Słaboński, Eskimos: na niestabilnym rynku zarabia się duże pieniądze; fot. shutterstock.com

Mówił pan o dymisji wiceministra…

Na ten temat jak najmniej chciałbym mówić, dlatego że to działo się poza mną. Wiceminister został przedstawiony nam przez ministra Ardanowskiego jako ta osoba, która będzie w jego imieniu nadzorować cały program, decydować, robić to, co do niego należy. I robił to dobrze! Ale problemów związanych z KOWR była astronomiczna ilość…

To było w połowie 2019 r., jeszcze mieliście szansę, żeby jakoś sprzedać ten koncentrat…

Już praktycznie w końcu roku 2018 zaczęła spadać cena koncentratu. Dlaczego - z bardzo prostego powodu: przestali się bać Eskimosa. Zobaczyli, że Eskimos ma problemy, nie płaci, bo KOWR nie rozlicza… Przestali się bać, że Eskimos zacznie coś robić, że może się utrwalić wpływ naszej interwencji na rynek.

Ale w poł. 2019 r. cena jabłek przemysłowych oscylowała w granicach 50 gr/kg…

Tak, wtedy cena koncentratu była w granicach 1200 euro, i mogliśmy to jeszcze sprzedawać, ale wtedy był ten, jakby to powiedzieć delikatnie, “zakaz” sprzedaży…

Końcówka 2019 r. to już jest moja walka o byt, o przetrwanie, dogadanie się z kimś w ministerstwie; cena koncentratu spadła do 900-850 euro. Wszystkie te firmy, które handlują koncentratem powiedziały – „dobrze, odpuszczamy, niech oni utoną”. I zrobili to, że cena koncentratu spadła do 800 euro, a ta cena nie pokrywała kosztów skupu i jesteśmy bankrutem.

A nie można było za granicą sprzedać koncentratu?

Ale ja mówię tu o rynkach zagranicznych, przecież te wielkie firmy pochodzą z zagranicy. W Polsce jedyną firmą, która chciała z nami współpracować był Maspex, który zresztą dawał dobrą cenę - to 1200 euro! Ja na to wszystko mam dokumenty, maile, umowy. No ale mieliśmy „zakaz sprzedaży”...

Niektórzy mówili na początku, że ten pomysł stabilizacji cen jest tak prosty, że aż naiwny…

Jest takie bardzo niefajne przysłowie, że „całą ekonomią świata rządzą dwa prawa: pierwsze - płać jak najpóźniej, a najlepiej wcale, a drugie”… to nie powiem. Ale to też jest proste tak, że aż naiwne. I działa. Proszę zastanowić się skąd biorą pieniądze wielkie sieci handlowe, bezustannie otwierające nowe markety. Nazywają się wielkimi inwestorami. A za czyje pieniądze budują?

Moim zdaniem rynek jest zainteresowany tym, żeby ceny były niestabilne. Na niestabilnym rynku zarabia się duże pieniądze.

Potrzebny jest długofalowy plan naprawczy. Nie mówię, więc o pomysłach w stylu skup jabłek na gaz do biogazowni lub wyrzucanie pszenicy do morza, żeby ograniczyć jest ilość na rynku. Rolnikowi nie wolno takich rzeczy robić! Natomiast mamy możliwości magazynowania. Tylko w Polsce trzeba zbudować magazyny koncentratu i magazyny interwencyjnego przechowywania mrożonek. Jakbyśmy takie coś zrobili, to byśmy sterowali tym rynkiem, to byśmy ustabilizowali rynek i ktoś by nie zarobił…

Jeżeli w rynek włoży się odrobinę logiki i będzie się chciało tę logikę zastosować, to jesteśmy w stanie doprowadzić do tego, że rynek będzie stabilny. Ale do tego trzeba mieć partnera. Myślałem, że tym partnerem będzie ministerstwo, ale stało się jak się stało. Zresztą wielokrotnie przyznawano, że ten program stabilizacji cen jabłek wg Eskimosa naprawdę wypalił, cena bardzo szybko w przeciągu miesiąca wzrosła z 8 gr na 25 gr.

WIĘCEJ NA TEMAT

PRZETWÓRSTWO

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.