Prezes Warwinu o przejęciu Appolu przez Chińczyków - jak to wpłynie na rynek?



www.sadyogrody.pl - 21 grudnia 2017 09:31


- Do potencjalnego przejęcia Appolu przez chińską firmę Zhonglu Fruit Juice jest jeszcze daleko. Z tego co wiemy został podpisany dopiero list intencyjny, a zarówno cena jak i czas przejęcia nie są jeszcze konkretnie ustalone. Wydaje się również, że rozpowszechnienie tej informacji przez stronę chińską dużo wcześniej przed dokonaniem transakcji ma za zadanie wysondowanie rynku – mówi serwisowi www.sadyogrody.pl Tomasz Iżewski, prezes Warwin SA.

Jak Pan ocenia ostatnią informację o przejęciu Appolu przez chińską firmę Zhonglu Fruit Juice?

Informacja ta nas wcale nie dziwi, po roku który był wyjątkowo słaby jeśli chodzi o urodzaj, a tym samym i zarobki na koncentracie, przewidywaliśmy, że mogą nastąpić bankructwa lub przejęcia firm.

Jednakże naszym zdaniem do potencjalnego przejęcia jest jeszcze daleko. Z tego co wiemy został podpisany dopiero list intencyjny, a zarówno cena jak i czas przejęcia nie są jeszcze konkretnie ustalone. Wydaje się również, że rozpowszechnienie tej informacji przez stronę chińską dużo wcześniej przed dokonaniem transakcji ma za zadanie wysondowanie rynku, a ewentualny odzew może mieć finalnie wpływ zarówno na cenę jak i samą decyzję.

Jak Pan ocenia fakt ujawnienia kwoty transakcji i samą jej wielkość?

Być może ujawnienie tych szczegółów przez stronę chińska wynika po części z przepisów chińskich oraz faktu, że w przypadku Zhonglu mamy do czynienia z przedsiębiorstwem państwowym notowanym na giełdzie.

Może być również tak, że jest to strategia Chińczyków mająca na celu zebranie reakcji z rynku lub wpłynięciu na ostateczną wysokość transakcji. 

Bazując na realnych danych i przyrównując je do innych transakcji, które miały miejsce na polskim rynku w ostatnich latach, zaryzykuję stwierdzenie że Chińczycy przepłacają przy tej transakcji ok 25-35%.

Czy i jak Pana zdaniem zmieni się rynek zagęszczonego koncentratu w Polsce po wejściu Chińczyków?

Oceniamy, że nie zmieni się zbytnio, ponieważ nowy gigant z Chin wejdzie w buty lokalnego małego producenta z Polski, którego produkcja jest 10-krotnie mniejsza niż firmy przejmującej.

Rynek koncentratu w Polsce jest wbrew pozorom dużo bardziej chaotyczny i nieprzewidywalny niż rynek chiński.

W Polsce działa blisko 50 zakładów przetwarzających jabłka na koncentrat, a to powoduje dużo większą konkurencję zarówno na rynku zakupu surowca, jak i sprzedaży koncentratu niż na rynku chińskim.

Rynek producentów zagęszczonych soków jest bardzo nasycony, a moce przetwórcze aktualnie przekraczają dostępność surowca, co było szczególnie widoczne w tym roku. Na rynku chińskim czterech największych producentów – w tym Zhonglu – kontroluje 60% rynku koncentratu a tym samym dyktuje ceny słodkiego koncentratu chińskiego. W Polsce nie będzie to możliwe, ponieważ mamy tu całkowicie wolny rynek i nieograniczoną konkurencję.

Ponadto Appol China będzie miał w naszej ocenie zupełnie inną pozycję w otoczeniu polityczno-gospodarczym niż miał dotychczasowy Appol, który cieszył się wsparciem zarówno lokalnych władz jak agencji państwowych.

Ma to szczególnie znaczenie w kontekście aktualnej doktryny politycznej, która zdecydowanie stawia na polski kapitał, polskie sadownictwo i polskie owoce. Chiński koncentrat w naszej branży, szczególnie w Polsce nie ma wysokich notowań.

Jak fakt, że gigant z Chin zostanie bliskim sąsiadem Pana spółki może wpłynąć na działalność Warwinu?

Zhonglu zostanie nie tylko naszym sąsiadem, ale również innych firm działających w tym obszarze m.in. koncernów Doehler i Austria Juice.

Jeśli chodzi o strategię Warwinu, to pozostaje ona niezmienna i nastawiona na dynamiczny rozwój.
W ostatnich 5 latach podwoiliśmy nasze moce produkcyjne, a w kolejnych 5 latach planujemy rozbudować nasz zakład do mocy przetwórczych 3000 ton jabłka na dobę. Produkcja koncentratów jest jedynie wycinkiem naszej całej działalności, która obejmuje produkcję winiarską i sokowniczą pod naszymi markami.

W tym kontekście nie uważamy, aby nowy właściciel mógł wpłynąć na naszą działalność. Jesteśmy przygotowani na przybycie nowych sąsiadów.

Przypomnijmy - spółka Appol wybudowała dwa zakłady produkcyjne - w Łąkcie Górnej, Opolu Lubelskim, a w 2011 r. do grupy dołączył przejęty Zakład Produkcji Koncentratów Owocowych w Potyczy od firmy Agropol. Ta akwizycja znacznie zwiększyła pozycję grupy, ponieważ Potycz to miejscowość znajdująca się pomiędzy Warką i Górą Kalwarią, czyli w największym zagłębiu sadowniczym w Europie. Tym samym spółka działa w bezpośrednim sąsiedztwie Warwinu, który swój zakład ma w Warce.