Prezes KUPS o przebiegu tegorocznego skupu i wpływie koronawirusa na rynek

Autor: www.sadyogrody.pl 09 czerwca 2020 11:28

Prezes KUPS o przebiegu tegorocznego skupu i wpływie koronawirusa na rynek Julian Pawlak, prezes Krajowej Unii Producentów Soków/ fot. KUPS

Sytuację na rynku skupu owoców do przetwórstwa od lat kształtuje wiele czynników, które powtarzają się w różnych cyklach i w zróżnicowanym nasileniu. Będą one miały wpływ na przebieg skupu, przetwórstwa i handlu przetworami, kształtowanie się cen także w tym sezonie. W tym roku doszedł jeszcze jeden istotny czynnik w postaci stanu pandemii, który dodatkowo zaburza prognozowanie - mówi w rozmowie z serwisem www.sadyogrody.pl Julian Pawlak, prezes Krajowej Unii Producentów Soków.

Pawlak przyznaje, że jednak suma wiedzy o rynku i trendach wywołanych pandemią umożliwiają jakieś przybliżone próby przewidywania przyszłości.

- Mamy na dziś następujące zdarzenia: wiosenna susza złagodzona ostatnimi opadami deszczu, bardzo zimny maj, przymrozki punktowo niszczące kwiatostan drzew i krzewów owocowych, ogromny wczesnowiosenny popyt na owoce, głównie jabłka, ostatnio mocno malejący, zanikający popyt krajowy i zagraniczny na zapasy koncentratów owocowych z ubiegłego sezonu - wylicza. 

Według niego, same procedury zbioru, magazynowania, logistki i przetwórstwa owoców i warzyw w związku z rozprzestrzenianiem się koronawirusa są opracowane, zatwierdzone przez GIS i rozpowszechniane przez nasze Stowarzyszenie Krajowa Unia Producentów Soków oraz przez inne organizacje przetwórców i producentów, zatem sama technika nie powinna stanowić większego problemu. Oczywiście dodatkowe procedury i obostrzenia są znacznym utrudnieniem w procesach gospodarczych, ale nasi producenci i przetwórcy będą musieli sobie z tym radzić.

- Wieloletnie doświadczenie wskazuje, że zmienność pogody wiosennej, poza nielicznymi latami znaczących nieurodzajów, ma ograniczony wpływ na zbiory. W podstawowych gatunkach owoców (truskawka, wiśnia, porzeczka, malina, jabłka) możemy się więc spodziewać około przeciętnych urodzajów. Zbiory w niektórych sytuacjach mogą być natomiast zakłócone niedostateczną podażą siły roboczej. Dobrze, że Rząd usunął przeszkody w zatrudnianiu cudzoziemców i wziął na siebie koszt niezbędnych testów wykonywanych pracownikom sezonowym przyjeżdżającym z zagranicy , ale pytanie, czy wróci ich dostateczna ilość? Sygnały z terenu wskazują, że może być z tym duży problem, a polscy pracownicy nie zastąpią w pełni tych ze Wschodu - komentuje. 

Julian Pawlak przyznaje, że z punktu widzenia tych, którzy sprzedają na rynku, obserwujemy w wyniku pandemii duże zmiany w zachowaniach konsumentów, dotyczące wyborów produktów. - Znacznie chętniej wybierane są towary trwałe i bezpiecznie zapakowane, a tracą świeże i "impulsowe", kupowane do spożycia w drodze. To może spowodować zwiększenie popytu na półprodukty z owoców do dalszego przetwarzania, takie jak koncentraty i mrożonki. Ale z drugiej strony we wszystkich krajach dały się odczuć mocne spadki spożycia soków i ich pochodnych. Jaki będzie wynik tej gry? Czy to odbije się na zapotrzebowaniu na owoce do przetwórstwa w tym sezonie? Wydaje się, że oczekiwania, dotyczące zagospodarowania tegorocznych zbiorów nie są nadmiernie optymistyczne - tłumaczy. 

Sytuacja może się zmienić jedynie, jeżeli wystąpi ssanie na półprzetwory z polskich owoców ze strony naszych zagranicznych partnerów, o co zapewne będzie trudno w obecnych warunkach. - Sami w Polsce przy największych chęciach nie jesteśmy w stanie zagospodarować naszych zbiorów. Do tej pory około 75% owoców eksportowaliśmy w różnych postaciach (świeże, przetworzone, mrożone) i nie zmieni się to w znaczący sposób. Koronawirus tylko wzmacnia te proporcje i jednocześnie wpłynie na znaczący spadek eksportu co jest sytuacją nieznaną nam, gdyż do tej pory występowały jedynie spowolnienia wzrostu. Wg raportu Satander Bank recesja po COVID-19 spowoduje spadek eksportu polskiej żywności o 8% i dotknie bez wątpienia branżę owocowo - warzywną. Jak szeroki i głęboki będzie to wstrząs, trudno jeszcze dziś prognozować, ale będziemy musieli się z tym zmierzyć. Nieprzewidywalność to imię tej pandemii i wynikłej z niej recesji - podsumował Julian Pawlak. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

PRZETWÓRSTWO

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.