Mazowieckie: Ceny przemysłu na zakładach stabilne ale na jak długo?

Autor: www.sadyogrody.pl 29 września 2021 12:04

Mazowieckie: Ceny przemysłu na zakładach stabilne ale na jak długo? Mazowieckie: Ceny przemysłu na zakładach stabilne ale na jak długo?/ fot. shutterstock.com

W województwie mazowieckim póki co, ceny jabłek przemysłowych są stabilne, ale z uzyskanych od skupów informacji wynika, że na zakładach przetwórczych robi się bardzo ciasno. Czy będzie to miało wpływ na dalsze ceny?

Póki co, ceny na skupach w rejonie wareckim są stabilne. Również na zakładach ceny pozostają bez zmian. Jak informuje nas jeden z punktów skupu w wareckim, cena jabłek przemysłowych jest taka, jak w ubiegłym tygodniu i wynosi na zakładzie 0,35 zł za zwykły przemysł.

Po ile przemysł w rejonie wareckim?

Cena dla sadownika wynosi 0,31-0,32 zł za tzw. zwykły przemysł na krajowe zakłady. Nieco droższy jest suchy czerwony przemysł- wynosi 0,35 zł dla sadownika. Jabłka Golden i Mutsu z przeznaczeniem na Zachodnie zakłady wynosi zaledwie 0,40 zł dla sadownika. 

Jeden ze skupów poinformował natomiast, że na zakładach robią się kolejki, dochodzi do anulacji dokonanych już awizacji samochodów z towarem. Przetwórnie wysyłają smsy do punktów skupu z informacją o anulowaniu awizacji na dany dzień, co niejednokrotnie stanowi problem gdyż samochód na skupie stoi pełen jabłek gotowych do wysypania. Przyczyną jest rzekomo to, że przetwórnie zapełniają się jabłkami. Czy będzie to stanowić przyczynek do obniżki cen przemysłu? Czy jesteśmy bliscy tzw. górki przemysłowej?

Coraz więcej odmian gotowych do zbioru 

Faktem jest to, ze jabłek przybywa. W wielu sadach trwają już zbiory Szampiona, który jest bardzo przemysłodajny. Niektórzy już rozpoczynają zbiory Ligola. I choć obecnie kolejek na skupach nie ma, to im więcej odmian będzie przybywać, tym większy będzie napływ jabłka do punktów skupu.

Może to skutkować właśnie górką przemysłową, która niejednokrotnie już była jawną wymówką dla przetwórni do obniżenia cen. 

Analizując sytuację na rynku nasuwa się pytanie, jeśli rzeczywiście zakłady przetwórcze obniżą cenę, mając bądź nie mając zapasy jabłek, to komu będzie się opłacało zbierać takie jabłko i wozić je na skup? Który sadownik będzie miał  "kim" zbierać przemysł? 

Każdy, kto ma kalkulator wie, że przy tak dużym problemie w postaci braku pracowników do zbiorów, jaki jest obecnie i przy tak wysokich stawkach, jakie trzeba zapłacić za pracownika, zbieranie przemysłu po jeszcze niższej cenie jest zwyczajnie nieopłacalne.

Po drugie, nie będzie kim zbierać przemysłu za marne grosze, skoro już teraz sadownicy maja problem z przeprowadzeniem zbiorów jabłek deserowych, a co niektórzy sadownicy wprost mówią o tym, że nie mają aktualnie żadnego pracownika i wspierają się jedynie najbliższą rodziną. 

 

Sprzedaj jabłka na Giełdzie Rolnej.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

PRZETWÓRSTWO

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI