Maliszewski: Zawsze namawialiśmy przetwórstwo do podjęcia długofalowej współpracy

Autor: www.sadyogrody.pl / Związek Sadowników RP 04 lipca 2019 15:09

Maliszewski: Zawsze namawialiśmy przetwórstwo do podjęcia długofalowej współpracy Mirosław Maliszewski, prezes Związku Sadowników RP, poseł PSL/ fot. PTWP

W poprzednim modelu gospodarczym w obrocie owocami , szczególnie kierowanymi do przerobu, obowiązywały umowy kontraktacyjne. Umowa była formą porozumienia pomiędzy rolnikiem, a zakładem, bądź spółdzielnią, która dalej działała w imieniu rolnika. Bardzo często system ten obejmował także zaopatrzenie plantatora w środki do produkcji (nawozy, opryski), materiał szkółkarski i doradztwo produkcyjne. Wszystko to padło z chwilą likwidacji spółdzielczości ogrodniczej i prywatyzacją, bądź upadkiem niektórych przetwórni, która to nastąpiła wraz z przemianami ustrojowo-gospodarczymi. W to miejsce pojawiły się prywatne punkty skupu i niezwiązane z sadownikami zakłady przetwórcze, w tym zagraniczne - mówi Mirosław Maliszewski, prezes Związku Sadowników RP.

Pierwsze negatywne skutki tych zmian pojawiły się bardzo szybko, bo już w końcówce lat dziewięćdziesiątych. Wtedy też wskutek ogromnego kryzysu w skupie owoców powstał Związek Sadowników RP. Jednym z jego pierwszych postulatów było uregulowanie rynku przetwórczego poprzez zmianę (wzmocnienie) rolnika w łańcuchu dostaw tak, aby nie był on tylko dostarczycielem taniego surowca.

- Jednocześnie dokonaliśmy analizy zależności pomiędzy cenami owoców kierowanych do przerobu (np. jabłek), a tymi najważniejszymi dla nas, czyli deserowymi. Zależność jest bezpośrednia i zawsze to „przemysł” kształtował ceny, a nie „deser”. Zawsze bowiem na rynku produkt gorszy kształtuje i wypiera produkt lepszy. Szczególnie tak jest w przypadku żywności. I choćby tylko z tego powodu warto walczyć o dobrą cenę surowca kierowanego do przerobu - tłumaczy Maliszewski. 

Dodaje, że ponieważ nie było jakiegokolwiek zainteresowania naszym pomysłem, a ceny nadal były katastrofalnie niskie, zdecydowaliśmy się zorganizować protesty pod zakładami. Miały one niespotykany wcześniej, a także później rozmiar. Kilka tysięcy sadowników pod sztandarami Związku pikietowało kilkanaście przetwórni w całej Polsce. Były zastraszania uczestników, interwencje policji i postępowania przed sądami. Sytuacja ta powtarzała się systematycznie w następnych sezonach. Efekty nieraz były doraźne -cena wzrastała, ale nieraz całkiem nieskuteczne. Przetwórcy okazywali się skuteczniejsi, a nam często brakowało solidarności wewnętrznej. Jedni protestowali, inni w tym czasie dostarczali owoce do punktów skupu.

- Zawsze w czasie tych protestów namawialiśmy zakłady do podjęcia długofalowej współpracy i wyrażaliśmy chęci podpisywania wieloletnich umów kontraktacyjnych z parametrami jakości, ilości i ceny. O ile dwa pierwsze elementy były brane pod uwagę, o tyle o wpisaniu do umów cen zakupu przetwórcy zgodzić się za nic nie chcieli. System generalnie nie zadziałał. Innym naszym postulatem w tej kwestii było zmuszenie administracyjne korzystających z pomocy unijnej (zarówno zakładów, jak też sadowników) do podpisywania umów kontraktacyjnych na wcześniej wskazanych warunkach. Jednak w ostatniej chwili zarówno w pierwszym PROW-ie jak i kolejnych jego wersjach, rządzący być może pod naciskiem przetwórców z takich zapisów się wycofywali - komentuje. 

Uznaliśmy wówczas -jako Związek- ,że warto powalczyć o unijne uregulowania tej kwestii. Jeździliśmy na szereg spotkań do Brukseli, gościliśmy urzędników w Polsce- straszyliśmy, prosiliśmy, naciskaliśmy, dostarczaliśmy ekspertyz i analiz. Nasze działania zbiegły się z odczuciami unijnych urzędników, że rolnicy zarabiają jednak za mało na tym rzekomo wolnym rynku i warto ich czymś wesprzeć. Obok nas, naciskały też inne organizacje z innych unijnych krajów.

Efektem tych działań było przyjęcie przez Unię Europejską w 2013 roku przepisów zmuszających poszczególne kraje członkowskie do wdrożenia w swoim prawodawstwie systemu powiązania dostaw surowców rolnych umowami pomiędzy partnerami.

- Pierwsze efekty miały miejsce w 2016 roku, kiedy wdrożono ustawowy obowiązek zawierania umów. Był to jednak system niedoskonały, a wręcz zły. Raczej utrwalający rynkową patologię niż ją eliminujący. Mówiłem o tym wówczas wielokrotnie z mównicy sejmowej. Wówczas nie chciano nas i mnie  słuchać. Dopiero nasze ubiegłoroczne protesty i kulminacja niskich cen zmusiły Rząd do reakcji. Przy naszym i innych organizacji ogromnym zaangażowaniu powstał projekt ustawy, który daje nadzieję na rozpoczęcie porządkowania rynku owoców do przerobu, a to jest warunkiem uporządkowania rynku owoców deserowych - przyznaje Mirosław Maliszewski. 

Związek Sadowników RP będzie dalej w tej kwestii naciskał, jak robił to w minionych kilkunastu latach, chcąc zrealizować jeden z naszych najważniejszych postulatów.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

PRZETWÓRSTWO

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.