Maliszewski: Nic nie uzasadnia tak niskich cen jabłek

Autor: sadyogrody.pl/ZSRP 30 sierpnia 2018 08:10

Maliszewski: Nic nie uzasadnia tak niskich cen jabłek fot. PTWP

Mirosław Maliszewski, prezes Związku Sadowników RP, po analizie wystąpień ekspertów na kongresie Prognosfruit w Warszawie napisał, że „jest szansa na racjonalne zagospodarowanie jabłek w tym sezonie”. Teraz wyjaśnia co go skłoniło do takiego stwierdzenia.

Jak mówi Mirosław Maliszewski, zbiory jabłek w tym sezonie w Europie będą na wysokim, ale wcale nie rekordowym poziomie. Co prawda u nas rekord może być pobity, ale są też kraje, w których zbiory będą niższe. Eksperci oceniają je na około 12,6 mln ton. - W głosach przedstawicieli poszczególnych państw: Niemiec, Francji, Włoch, Hiszpanii nie było słychać lamentu. Wręcz przeciwnie, mówili, że sezon nie powinien charakteryzować się dużymi spadkami cen - podaje Maliszewski.

Wskazuje, że zbiory jabłek w Chinach, który jest największym producentem jabłek na świecie - będą z kolei na rekordowo niskim poziomie, a straty przymrozkowe zredukują plon o 28-32 %. Może to oznaczać, że jabłek zbierze się tam nawet o 11,5- 12,5 mln ton mniej. To niemal tyle, ile wynosi cała europejska produkcja. Oznacza to, że zarówno chiński koncentrat, jak i „deser” nie będą miały znaczenia w globalnym handlu. Kraj ten będzie raczej kupował jabłka niż je eksportował.

- W Stanach Zjednoczonych zbiory będą stabilne, czyli mniej więcej takie, jak średni plon w latach poprzednich. USA z pewnością wyeksportują mniej do Chin, bo pomiędzy tymi krajami trwa obecnie swoista wojna celna, w wyniku której na amerykańskie jabłka nałożone jest wysokie cło. Podobnie jest z eksportem do Meksyku i Indii. Prezydent D.Trump nawet z tego powodu zapowiedział pomoc dla tamtejszych sadowników - tłumaczy Maliszewski.

Dodaje, że rynek soku pomarańczowego - największego konkurenta soku jabłkowego- jest „głodny” z powodu niskich zbiorów cytrusów w krajach Ameryki Południowej i USA. Koncentrat jabłkowy nie jest więc poddawany presji taniego soku z pomarańczy. Przedstawiciele zakładów przetwórczych i eksperci mówią, że nie ma zapasów soku z poprzedniego sezonu, a magazyny są puste.

- Z tych wszystkich danych wynika, że sytuacja jest absolutnie wyjątkowa i relatywnie pozytywna. Polska, mająca wysokie zbiory powinna ją bezwzględnie wykorzystać. Na potwierdzenie tego można zacytować jednego z większych przetwórców, który na jednym ze spotkań powiedział, że na dzisiaj cena jabłek przemysłowych powinna wynosić co najmniej 35 groszy, bo gwarantuje ona zysk dla zakładów produkujących koncentrat - przypomina.

Niemiecki ekspert Hellwig Schwartau na kongresie Prognosfruit wprost zaapelował do europejskich handlowców tymi mniej więcej słowami: „…nie oferujcie w tym roku jabłek poniżej 0,75 Euro za kilogram. Nie ma potrzeby tak bardzo obniżać ceny.”

Co się tymczasem dzieje na rynku?

Jabłka przemysłowe na punktach skupu nie przekraczają ceny 20 groszy za kilogram, a najczęściej spotykany poziom to 16-18 groszy. Jabłka deserowe natomiast są kupowane nawet w cenie 60 groszy za kilogram - niektórzy twierdzą, że nawet taniej. Ledwo kilka tygodni handlu, a już spadek o kilkadziesiąt procent.

- Takich cen nie ma dziś nigdzie na świecie. Nigdzie! Nic też nie uzasadnia płacenia tak niskich cen - podkreśla prezes ZSRP.

- Zwracam się, więc z apelem o opamiętanie się wszystkich, którzy w tym biznesie działają: przetwórców, skupowców, firm handlowych, grup producenckich i niektórych sadowników. Tak dalej nie można działać. W tym sezonie ceny kształtują się w Polsce, nie w Niemczech, nie w Chinach, nie w Rosji. Jednocześnie uprzedzam, że nasza Organizacja nie będzie się temu biernie przyglądała. Jak pokazały tegoroczne protesty warszawskie jesteśmy w stanie szybko zwołać kilka tysięcy ludzi i pojechać pod konkretny zaniżający ceny zakład przetwórczy, czy punkt skupu. Padają też głosy ze strony sadowników, że gotowi są pojechać również pod firmy handlujące „deserem” i grupy producenckie, w tym własne. Takie głosy są powszechnie wypowiadane, więc je publicznie przedstawiam. Taki scenariusz byłby chyba najgorszym! - przyznaje.

- Tylko opamiętanie może temu wszystkiemu zapobiec. Apeluję o nie! - dodaje Maliszewski.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

PRZETWÓRSTWO

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.