Groele, KUPS: Ustawa dot. kontraktacji reguluje tylko fragment rynku



Aneta Gwara-Tarczyńska / www.sadyogrody.pl - 22 sierpnia 2019 15:27


Jesteśmy zwolennikami wsparcia legislacyjnego dla rynku owoców, ale tylko pod warunkiem, że będzie to element przemyślanej strategii obejmującej wszystkie elementy łańcucha: od producenta do konsumenta. Ustawa reguluje tylko fragment rynku dotyczący relacji sadownik - pierwszy odbiorca. Ustawa nie bierze pod uwagę specyfiki rynku i jego całości a rynek to: producent, pośrednik, przetwórcy różnych szczebli, sieci handlowe i konsumenci - mówi w rozmowie z serwisem www.sadyogrody.pl Barbara Groele, Sekretarz Generalny KUPS.


Dodaje, że rynek to też różne rodzaje owoców: deserowe  i przemysłowe oraz różna ich jakość w zależności od przeznaczenia np. jabłko antonówka na specjalne soki, czy produkty BIO, czy produkty typu Baby Foods, inne  owoce używa się do przetwórstwa na moszcz do produkcji win czy alkoholi gdzie surowiec musi być tani. - Regulacja ceny musi dawać szansę gradacji cen w relacjach producent pośrednik, przetwórca w zależności od jakości i przeznaczenia. Proponowana regulacja to znacznie ogranicza szczególnie po wyeliminowaniu z projektu zgody sadownika na niższą cenę - komentuje Barbara Groele. 

- Rynek to również międzynarodowa konkurencja surowcowa i produktowa – to jest szczególnie ważne w przypadku kraju, który musi eksportować ok 80% produkcji. Polska ma rosnącą konkurencję międzynarodową np. Serbia – wiśnia i malina, Węgry - wiśnia, Hiszpania – truskawka, Mołdawia Ukraina, Turcja  czy Chiny  - jabłko. Nie konfrontowanie naszego rynku z rynkami konkurencyjnymi jest wielkim błędem. Może doprowadzić w konsekwencji do utraty znaczenia Polski na światowym rynku - apeluje. 

Według niej, kondycję branży przetwórczej będzie można ocenić najwcześniej za 1-2 lat i będzie zależeć od wielu czynników. - Po pierwsze od ostatecznej treści ustawy – czekamy na wyniki notyfikacji i prac nad projektem w naszym Parlamencie, ale również bieżącego i kolejnego sezonu i to nie tylko w Polsce ale w całej UE. Ważne jest też aby w regulacjach rynku znaleźć balans i wyważyć wszystkie czynniki, aby nie popełnić nieodwracalnego błędu. Dodatkowo wiele innych czynników może wpłynąć na  konkurencyjność branży – aspekty środowiskowe, o czym ostatnio dużo się mówi czy galopujące koszty mediów - mówi sekretarz generalny KUPS. 

- Musimy też pamiętać, ze rolnictwo na całym świecie rozwija się w bardzo szybkim tempie. Konkurencją dla nas jest nie tylko szybko rozwijające się sadownictwo w Europie Wschodniej, ale też rozwój produkcji owoców egzotycznych, których spożycie w Polsce (i w innych krajach) stale wzrasta kosztem krajowych owoców i ich przetworów - podsumowała Barbara Groele.