Döhler ma propozycje dla sadowników, którzy zdecydują się na prowadzenie sadów sokowych

Autor: Paulina Mroziak, Sylwia Sałyga / www.sadyogrody.pl 15 marca 2018 11:25

Döhler ma propozycje dla sadowników, którzy zdecydują się na prowadzenie sadów sokowych Piotr Podoba, prezes zarządu Döhler Sp. z o.o.

- Nie chcemy żeby ktokolwiek ponosił nakłady związane z zakładaniem nowych sadów sokowych. Chcemy, aby te odmiany które są, a ciężko je ulokować na rynku owoców świeżych, pozostały w sadach. Chcemy jedynie przemodelowania sposobu produkcji w takich sadach w bardziej przemysłową. Aby sadownicy skupili się na otrzymaniu wysokiego tonażu i obniżeniu kosztów produkcji - o przyszłości sadownictwa i pomyśle przekształcania sadów mówią w wywiadzie dla www.sadyogrody.pl, Piotr Podoba, prezes zarządu Döhler Sp. z o.o. oraz Andrzej Szwaczyna, dyrektor ds. zakupów w Döhler Sp. z o.o.

Firma Döhler ma oferty dla sadowników, którzy zdecydowaliby się na przekształcenie produkcji w sady sokowe. Jaki to może przynieść zysk takim sadownikom?
 
Piotr Podoba: Wydaje nam się, że przy tak dużej produkcji w Polsce bardzo ciężko będzie sadownikom ulokować wszystkie jabłka na rynku owoców deserowych. Nieważne czy będzie to eksport czy też rynek krajowy. Statystyki pokazuję, że w zasadzie od 10 lat nie zmienia się popyt wewnętrzny, waha się między 600 a 650 tysięcy ton rocznie. Nawet w tych latach, kiedy akcje promocyjne były bardzo duże, czyli po wejściu embarga, kiedy to politycy zachęcali do ich konsumpcji, ta liczba zwiększyła się ledwie do 680 tysięcy ton. Teraz ta konsumpcja spadnie, bo jabłka są drogie. Eksport w najlepszym czasie wynosił 1,2 miliona ton. Dlatego wydaje nam się, że nawet duża promocja, która jest w polskim sadownictwie - wyjazdy na targi, szukanie kontrahentów - nie spowoduje nagle trzy- czy czterokrotnego wzrostu eksportu polskich jabłek.

Naszym zdaniem za kilka, kilkanaście lat może nastąpić taka sytuacja, że część ludzi nie widząc opłacalność, a ponosząc koszty przygotowania jabłek na rynek świeży, dojdzie do wniosku, że trzeba wyjść z sektora rolniczego. I to jest nasza propozycja dla takich ludzi, którzy myślą o likwidacji sadu lub pracują zawodowo a mają sad „przy okazji”. Chcielibyśmy aby nie ponosili tych kosztów związanych z przygotowaniem jabłek na rynek świeży, obniżyli trochę użycie pestycydów, zaczęli ciąć mechanicznie swój sad - wiemy że jest problem z ludźmi do pracy. Również zbiór będzie sprawniejszy, gdyż nie będzie wymagana delikatność zrywania jabłek. To na pewno znacząco obniży koszty.

A jakie są Państwa propozycje cenowe ?

Piotr Podoba: Wiemy, że w każdym roku cena za jabłka przemysłowe jest inna - są lata, kiedy jest bardzo drogi i okresy, kiedy jest bardzo tani. Dlatego punktem wyjścia do negocjacji z sadownikami chcielibyśmy zrobić cenę średnią wieloletnią: pięcio- bądź dziesięcioletnią. Rolnicy znają średnie ceny uzyskiwane za jabłka przemysłowe, więc uważamy, że nasza propozycja będzie dla nich satysfakcjonująca.

Andrzej Szwaczyna: Wydaje nam się, że sadownicy, którzy chcą wejść na rynek detaliczny muszą - ze względu na embargo rosyjskie - zmienić przede wszystkim strukturę odmianową. Powstanie nowego, profesjonalnego sadu z nowymi odmianami, z siatkami antygradowymi i nawodnieniem to koszt około 200 tysięcy złotych na hektar. Jest to kwestia ponoszenia kosztów i posiadania środków na inwestycje, a finalnie i tak nawet do 60% jabłek trafia do przetwórstwa. Dlatego nasza propozycja wydaje opłacalna.

Brzmi zachęcająco, ale jak to wygląda w praktyce? Do firmy Döhler przychodzi sadownik mówiąc, że ma 5 h sadu sokowego… Czy jesteście w stanie zagwarantować mu pełną obsługę w odbiorze jabłek?

P.P: Tak, zakładamy, że podpiszemy z nim umowę na 3 do 5 lat na początku, ustalimy cenę i będziemy współpracować. Chcielibyśmy, aby nasi agronomowie aktywnie wspierali i optymalizowali pracę sadownika, współpracowali z nim odnośnie doboru środków ochrony roślin. Mamy dział agro, który jest w stanie doradzać sadownikom, pomagać i zwracać uwagę na to czym i kiedy opryskiwać sady, jakich nawozów używać. Chcemy uwrażliwiać sadowników na ważny aspekt jakim jest biodywersyfikacja w sadach i ochrona pszczół.

WIĘCEJ NA TEMAT

PRZETWÓRSTWO

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.