Zbigniew Karaczun na EEC2020: rolnictwo ofiarą klimatu



www.portalspozywczy.pl - 07 września 2020 09:08


W trakcie suszy rolniczej straty produkcyjne sięgały od 10 do 15 proc. w zależności od położenia gospodarstwa, a straty ekonomiczne ok. 18 procent. Jeśli weźmiemy pod uwagę, że mamy trzeci rok suszy w Polsce, chociaż nie wszędzie ona występuje, to pokazuje, jak poważny problem rolnictwo będzie mieć w związku ze zmianą klimatu – powiedział prof. Zbigniew Karaczun z Katedry Ochrony Środowiska SGGW w trakcie debaty „Rolnictwo i przemysł spożywczy wobec zmian klimatu” podczas XII edycji Europejskiego Kongresu Ekonomicznego.

– O zmianie klimatu i skutkach w kontekście rolnictwa powinniśmy szczególnie rozmawiać, ponieważ obok jakości gleby czynniki klimatyczne są podstawowymi czynnikami, które decydują o powodzeniu produkcji rolniczej. Każda zmiana czynników klimatycznych będzie powodować i już powoduje zmianę rozkładu opadów, dłuższy okres wegetacyjny, ekstremy pogodowe, co przekłada się na powodzenie produkcji rolnej. Dość powiedzieć, że w 2018 r. starty w rolnictwie z powodu suszy wyniosła prawie półtora miliarda, a w całym łańcuchu korzyści były to starty prawie dwóch i pół, trzech miliardów złotych. Zmiany klimatyczne już dotyczą rolnictwa. Przekłada się to na pojawianie się nowych szkodników i chorób roślin. Jeszcze kilka lat temu nie mieliśmy problemu z omacnicą prosowianką czy ćmą bukszpanową. To są początki tego, co się z rolnictwem będzie działo i co już się dzieje. W ramach Kolacji Klimatycznej przeprowadziliśmy badania, z którym wynikało, że w trakcie suszy rolniczej straty produkcyjne sięgały od 10 do 15 proc. w zależności od położenia gospodarstwa, a straty ekonomiczne ok. 18 proc. Jeśli weźmiemy pod uwagę, że mamy trzeci rok suszy w Polsce, chociaż nie wszędzie ona występuje, to pokazuje, jak poważny problem rolnictwo będzie mieć w związku ze zmianą klimatu – wymienił Zbigniew Karaczun.

{film;18277}

– Wydaje się, że warto o tym sektorze jeszcze mówić w kontekście tego, co zdecydowała Komisja Europejska, czyli dążeniu sektora rolnego i produkcji żywności do neutralności klimatycznej. Dlatego, że rolnictwo, które jest ofiarą klimatu, jest także znaczącym emitentem gazów cieplarnianych. Samo rolnictwo jako sektor emituje ok. 12-14 proc. gazów cieplarnianych, a razem z sektorem produkcji spożywczej – 25-35 proc. emisji antropogennej. Jeśli patrzymy na ten sektor jako ten, który musi kontrybuować pod kątem zmian klimatu, żeby bezpiecznie funkcjonować, to będą musiały być podjęte działania w tym sektorze pod kątem redukcji emisji. Trzeba zdawać sobie przy tym sprawę, że to nie będzie proste, bo rolnictwo jest takim sektorem w których emisja gazów cieplarnianych ma charakter procesowy. Nie możemy uprawiać gleby bez emisji podtlenku azotu, nie możemy hodować zwierząt, zwłaszcza przeżuwaczy bez emisji metanu. Jeżeli mamy w świadomość wyzwania, które stoją przed rolnictwem, czyli wyżywienia populacji ludzkiej, musimy szukać metod, które będę potrafiły redukować emisje gazów cieplarnianych, bez znaczącej zmiany wielkości produkcji – dodał prof. Zbigniew Karaczun.

Zbigniew Karaczun był prelegentem panelu "Rolnictwo i przemysł spożywczy wobec zmian klimatu", który odbył się 4 września 2020 roku w Katowicach w ramach XII Europejskiego Kongresu Gospodarczego.