Wydawanie wiz dla Ukraińców może zostać wstrzymane (video)

Autor: newseria.pl 03 listopada 2021 08:14

Wydawanie wiz dla Ukraińców może zostać wstrzymane (video) Polskie placówki dyplomatyczne na Ukrainie wydają rokrocznie ok. 1,2 mln wiz. / fot. shutterstock

Każdego roku polski rynek pracy zasila tylu imigrantów z Ukrainy, że polskie placówki mają problem z obsłużeniem ich wniosków wizowych. Pomaga w tym prywatna firma, ale jej umowa właśnie wygasa. Aby zagwarantować ciągłość wydawania wiz, w listopadzie tę usługę powinien zacząć świadczyć nowy podmiot. Już wiadomo, że nie ma na to szans, ponieważ przetarg ogłoszony przez Ambasadę RP w Kijowie zawierał błędy. To oznacza, że w listopadzie wydawanie wiz dla Ukraińców może zostać wstrzymane, a Polsce grozi kolejny kryzys. Cała sytuacja odbije się na polskich firmach, które w znacznym stopniu korzystają na dopływie pracowników ze Wschodu.

– Niestety mamy kryzys na granicy polsko-białoruskiej, a za chwilę możemy mieć kryzys także na granicy z Ukrainą. Jest to związane z przetargiem na obsługę wizową, który – z uwagi na złe rozpisanie – może nie doczekać się rozstrzygnięcia, przez co będzie grozić nam paraliż – mówi agencji Newseria Biznes Jakub Kulesza, przewodniczący koła poselskiego Konfederacji.

Polskie placówki dyplomatyczne na Ukrainie wydają rokrocznie ok. 1,2 mln wiz. Wniosków Ukraińców o przyjazd do Polski jest tak wiele, że placówki samodzielnie nie są w stanie ich obsłużyć. Dlatego potrzebna jest współpraca z zewnętrzną firmą. Podobnie odbywa się to zresztą w innych krajach UE, gdzie wyspecjalizowane podmioty prywatne pomagają ambasadom i konsulatom w rozpatrywaniu wniosków i wydawaniu wiz.

Dla Polski od ponad 10 lat tę usługę realizuje VFS, operator, który działa też w ponad 140 innych krajach. W procesie ubiegania się o wizę do Polski obsługuje nie tylko Ukraińców, ale też m.in. obywateli Chin, Indii, Turcji, Rosji i Białorusi. Dostawcy w tym roku wygasa jednak umowa na obsługę wniosków wizowych z Ukrainy. Dlatego Ambasada RP w Kijowie ogłosiła przetarg, aby wyłonić nowy podmiot, który się tym zajmie. Zgłoszono w nim pięć ofert, w tym m.in. od dotychczasowego dostawcy oraz konsorcjum francuskiej TLS i polskiej spółki Personnel Service. Ta ostatnia działa jednak głównie w branży HR i od 10 lat specjalizuje się w werbowaniu ukraińskich pracowników do pracy w Polsce. Dlatego nie bardzo może jednocześnie obsługiwać aplikacje wizowe składane przez obywateli Ukrainy, ponieważ byłby to konflikt interesów. Jak podkreśla poseł Konfederacji, przetarg ogłoszony przez Ambasadę RP w Kijowie został przygotowany nieprofesjonalnie z uwagi na błędnie sporządzoną specyfikację istotnych warunków zamówienia.

– Podczas konferencji prasowej i w formie interpelacji zadałem Ministerstwu Spraw Zagranicznych pytanie o to, kto odpowiada za taki sposób rozpisania przetargu, w którym nie zostały wpisane odpowiednie przepisy niwelujące konflikt interesów – mówi Jakub Kulesza.

Startujące w przetargu podmioty od miesięcy składają kolejne odwołania do Krajowej Izby Odwoławczej, co spowodowało prawno-proceduralny zamęt. W tej chwili każde rozstrzygnięcie będzie skutkować kolejnymi skargami do KIO, a procedury odwoławcze mogą trwać całymi latami. Tymczasem – aby zagwarantować ciągłość wydawania wiz – nowy podmiot powinien zacząć świadczyć usługę już w listopadzie. Dziś nie ma na to szans.

– Ten przetarg pozostaje obecnie nierozstrzygnięty. Mamy spór, który przeciąga całą procedurę, i ta sytuacja może doprowadzić do tego, że nie będziemy mieli obsługi wizowej dla obywateli Ukrainy. To z kolei może prowadzić do chaosu, paraliżu i problemów na granicy polsko-ukraińskiej – podkreśla przewodniczący koła poselskiego Konfederacji.

Ryzyko zachwiania systemu wizowego już wzbudza niepokój na Ukrainie. 25 czerwca br. pod Ambasadą RP w Kijowie odbyła się pikieta, podczas której strajkujący wyrażali zaniepokojenie obecną sytuacją. Na możliwe zakłócenia w wydawaniu wiz na Ukrainie uwagę zwrócił też m.in. Warsaw Enterprise Institute, który wskazuje, że Ukraińcy pełnią ważną rolę na polskim rynku pracy. W styczniu br. w Polsce przebywało ok. 1,35 mln obywateli tego kraju, co mimo przestojów związanych z pandemią oznacza 6-proc. wzrost rok do roku. Jeśli dopływ pracowników zza wschodniej granicy zostanie wstrzymany, boleśnie odczują to polscy przedsiębiorcy.

Jednocześnie WEI podkreśla, że podmiot prywatny obsługujący tak newralgiczny proces, jakim jest obsługa ruchu wizowego, musi być wiarygodny, posiadać doświadczenie w tym zakresie oraz gwarantować bezpieczeństwo procedury i ochrony danych osobowych.

– Liczę, że tam, gdzie zawodzą urzędnicy i Ministerstwo Spraw Zagranicznych, zainterweniuje premier Mateusz Morawiecki. Zwłaszcza że na granicy polsko-ukraińskiej mamy największy przepływ ludności. Z tego kierunku do pracy w Polsce przyjeżdża najwięcej ludzi. Zablokowanie całego procesu wizowego spowodowane prawdopodobnie niekompetencją urzędników może doprowadzić do dużego kryzysu. Dlatego dobrze by było, gdyby premier zainterweniował zawczasu – ocenia poseł.

W interpelacji skierowanej do premiera poseł wskazuje, że kryzys wizowy na Ukrainie „będzie uderzał wizerunkowo w Rzeczpospolitą Polską jako państwo niesprawne, będzie naruszał i tak delikatne stosunki polsko-ukraińskie oraz przede wszystkim zatrzyma działania organów państwa z powodu braku podmiotu wykonującego na jego zlecenie obsługę systemu wizowego”.

– Przede wszystkim domagam się wyjaśnienia, kto jest odpowiedzialny za to, że ten przetarg nie został rozstrzygnięty z uwagi na błędy proceduralne. Domagam się znalezienia rozwiązania tego problemu, które nie sparaliżuje całej obsługi wizowej – podkreśla Jakub Kulesza.  

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

PRAWO I DOTACJE

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.