×

Subskrybuj newsletter
sadyogrody.pl

Zamów newsletter z najciekawszymi i najlepszymi tekstami portalu.

Podaj poprawny adres e-mail
  • Musisz zaznaczyć to pole

Wybory prezydenckie: Co kandydaci na Prezydenta mówią o Zielonym Ładzie?

Autor: farmer.pl 26 czerwca 2020 15:47

Wybory prezydenckie: Co kandydaci na Prezydenta mówią o Zielonym Ładzie? Europejski Zielony Ład to plan działania na rzecz zrównoważonej unijnej gospodarki/ fot. shutterstock

Tuż przed końcem kampanii wyborczej portale wnp.pl i PortalSamorządowy.pl zorganizowały debatę z przedstawicielami sztabów wyborczych najważniejszych kandydatów na stanowisko prezydenta. Jakie są poglądy kandydatów, co do wprowadzenia m.in. strategii Europejskiego Zielonego Ładu?

Europejski Zielony Ład to plan działania na rzecz zrównoważonej unijnej gospodarki, który zakłada, że rozwój, a tym samym przekształcanie UE w nowoczesną, zasobooszczędną i konkurencyjną gospodarkę powinien odbywać się przy jak najmniejszym oddziaływaniu na klimat. Zmiana ta dotyczyć ma m.in. zerowego poziomu emisji gazów cieplarnianych netto, rezygnacji z węgla oraz zmniejszeniu zużycia środków ochrony roślin i nawozów. Jakie są opinie kandydatów na urząd Prezydenta RP dotyczące wspomnianej strategii ?

Rola Prezydenta w kształtowaniu polityki kraju

Zaproszenie do debaty przyjęli: Jakub Banaszek (sztab wyborczy Andrzeja Dudy), Michał Szczerba (sztab wyborczy Rafała Trzaskowskiego), Andrzej Mierzwa (sztab wyborczy Szymona Hołowni), Adam Jarubas (sztab wyborczy Władysława Kosiniaka-Kamysza), Dobromir Sośnierz (sztab wyborczy Krzysztofa Bosaka) oraz Gabriela Morawska-Stanecka (sztab wyborczy Roberta Biedronia).

Dyskusja zaczęła się od roli Prezydenta RP w kształtowaniu polityki kraju.

Zdaniem szefa sztabu Władysława Kosiniaka-Kamysza, Prezydent RP ma narzędzia polityczne, które pozwalają mu wpływać na politykę kraju.

– Jego zdaniem [Władysława Kosiniaka-Kamysza przyp. red.], wbrew temu, co się powszechnie sądzi, prezydent ma silną pozycję w naszym systemie politycznym. Ma weto, ma możliwość wnoszenia projektów – podkreślał Adam Jarubas – Mimo to, moim zdaniem obecny Prezydent nie korzysta z tych narzędzi – dodał sztabowiec i zaznaczył, że Władysław Kosiniak-Kamysz proponuje wprowadzenie zapisu mówiącego o tym, że inicjatywy wnoszone do parlamentu przez Prezydenta powinny być rozpatrywane w przeciągu 14 dni od ich wniesienia. Dzięki temu, jak zauważa Jarubas, nastąpiłoby wzmocnienie roli prezydenta.

- Obecny Prezydent RP abdykował z roli aktywnego gracza również w sprawach gospodarczych, ponieważ bardziej stał się strażnikiem swojego zaplecza politycznego.

Wicemarszałek Senatu Gabriela Morawska-Stanecka przyznała, że bezpośredni, konstytucyjny wpływ prezydenta na gospodarkę jest niewielki. - Jednak np. weto jest narzędziem wpływu na politykę gospodarczą, bo w Polsce rzadko bywa tak, żeby rząd miał taką siłę, by odrzucać prezydenckie weto – podkreśliła.

– Prezydent ma narzędzia, jak wspomniane weto czy inicjatywa ustawodawcza, ale może także apelować do parlamentu o szukanie porozumień ponad podziałami wobec podejmowania decyzji dla przyszłych pokoleń – podkreślał Andrzej Mierzwa.

Michał Szczerba spytany, czy Rafał Trzaskowski przedstawi program, który będzie miał rys gospodarczy, odpowiadał: "Pamiętajmy, że prezydent jest przede wszystkim strażnikiem konstytucji i Rafał Trzaskowski dobrze o tym wie. My na kampanię mieliśmy mniej czasu niż inni kandydaci i nie wszystko udało się zaprezentować.

Sośnierz zwrócił także uwagę, że inicjatywa ustawodawcza ma niewielkie znaczenie, jeśli prezydent nie ma poparcia w Sejmie. – Oczywiście kandydat prezentuje program gospodarczy, ale to program jego środowiska, nie miejmy złudzeń, że będzie mógł, wbrew większości parlamentarnej, przeforsować swoje poglądy – mówił Sośnierz,

Z kolei Jakub Banaszek ze sztabu Andrzeja Dudy, pełniący urząd prezydent Chełma, podkreślał przewagę swojego kandydata nad innymi: "Andrzej Duda, ma tę przewagę nad konkurentami, że jest reprezentantem obozu rządzącego i jego pomysły i projekty mogą być realizowane".

Obszary wiejskie w debacie prezydenckiej

Mimo że debata w całości była poświęcona gospodarce oraz roli Prezydenta RP w jej kształtowaniu to nie zabrakło również wątków związanych z rozwojem obszarów wiejskich.

Szczerba podkreślał, że Rafał Trzaskowski myśli o miastach, miasteczkach i obszarach wiejskich, bo m.in. dla dzieci i młodzieży ze wsi proponuje prezydencki program stypendialny.

– To będzie 50 tys. stypendiów po 1 tys. zł miesięcznie dla osób uzdolnionych, dla młodych talentów w różnych obszarach. Trzaskowski chce być patronem polityki senioralnej, m.in. rad seniorów – zapewnił Sczerba.

Gabriela Morawska-Stanecka (sztab wyborczy Roberta Biedronia) podkreślała zaś, że samorządy są ograbiane z istotnych zasobów niezbędnych do realizacji samodzielnych polityk lokalnych.

– Omija się organy samorządu w relacji ze wspólnotami lokalnymi, tworząc centralne fundusze, które są zarządzane przed organy administracyjne z pomięciem samorządów wspierających wspólnoty lokalne. Przykładem jest ARiMR, która rozdziela środki na koła gospodyń wiejskich. Państwo zajmuje się obszarami, które powinno zostawić samorządom – podkreślała Gabriela Morawska-Stanecka.

Zielony Ład szansą czy zagrożeniem?

Jak zauważył Mierzwa, kryzys pandemii spowodował, że trzeba się zastanawiać nad tym, jak ma wyglądać gospodarka. – Europejski Zielony Ład daje nam szanse, ale sami nic nie zdziałamy. Europa to nasz kawałek świata i musimy do niej wreszcie rzeczywiście wejść gospodarczo – stwierdził.

Mierzwa podkreślał, że Prezydent RP jest "strażnikiem naszego majątku narodowego, którym trzeba tak zarządzać, aby starczyło na służbę zdrowia, na emerytury, na pensje dla nauczycieli".

Czytaj więcej w serwisie farmer.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

PRAWO I DOTACJE

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI