Wojciechowski ma duże szanse na tekę w PE, ale nie uniknie pytań o praworządność

Autor: PAP 30 sierpnia 2019 14:40

Kandydat na unijnego komisarza Janusz Wojciechowski, choć ma objąć tekę związaną z rolnictwem, nie uniknie pytań o praworządność, ale ma duże szanse, by dobrze wypaść na przesłuchaniu w Parlamencie Europejskim - oceniają rozmówcy PAP w Brukseli.

Wojciechowski - były europoseł, wieloletni członek komisji rolnictwa w PE - znany jest przynajmniej części eurodeputowanych, którzy będą zadawać mu pytania. Od tego, jak wypadnie na przesłuchaniu, będzie zależało, czy dostanie pozytywną rekomendację czy nie.

Procedura powołania nowej Komisji Europejskiej przewiduje jedno głosowanie nad całym kolegium, ale kandydaci, co do których merytoryczne komisje wyrażą wątpliwości, w praktyce muszą zostać wymienieni przez unijne państwa członkowskie. W przeciwnym razie odrzucony mógłby być cały skład nowej KE.

Przed przerwą wakacyjną przyszła szefowa tej instytucji Ursula von der Leyen uzyskała w PE tylko dziewięć głosów ponad wymaganą większość bezwzględną. Pokazuje to, że ani przesłuchania poszczególnych komisarzy, ani ostateczne głosowanie nie będą formalnością, tylko trudnym sprawdzianem dla zdolności pozyskania poparcia politycznego.

Na razie nie ustalono terminów przesłuchań kandydatów na komisarzy, bo von der Leyen nie ogłosiła jeszcze nawet rozdziału tek. Rozmówcy PAP z KE poinformowali, że jej plan początkowo zakładał przeprowadzenie rozmów ze wszystkimi kandydatami na komisarzy w bieżącym tygodniu, ale okazało się to niemożliwe, bo wychodzące z kryzysu politycznego Włochy wciąż nikogo nie przedstawiły.

Niezależnie od tego cały czas toczą się prace nad rozdziałem tek. Skład całej KE z podziałem na role ma być ogłoszony - według nieoficjalnych informacji - mniej więcej w połowie września. Później kandydaci mają mieć czas na merytoryczne przygotowania, a odpowiednie służby mają sprawdzać ich ewentualne konflikty interesów. Przesłuchania przed komisjami PE mają się zacząć na przełomie września i października.

O terminach zdecyduje konferencja przewodniczących europarlamentu i konferencja przewodniczących komisji parlamentarnych. Ich spotkanie zaplanowane jest na czwartek poprzedzający rozpoczęcie pierwszej sesji plenarnej, czyli na 12 września. Wcześniej - jak dowiedziała się PAP ze źródeł w PE - grupy polityczne mogą dokonać nieformalnych ustaleń.

Sprawa przesłuchań jest o tyle skomplikowana, że w zależności od przydziału poszczególnych tek, jednego kandydata na komisarza mogą przesłuchiwać dwie, a nawet trzy komisje (obradujące w połączonym składzie). Tak może dziać się zwłaszcza w przypadku wiceprzewodniczących, którzy mają zwykle dość szeroki obszar odpowiedzialności.

W przypadku Wojciechowskiego, który ma dostać tekę rolnictwa (nie wiadomo jeszcze dokładnie, jaki ma mieć zakres kompetencji), na razie wszystko wskazuje na to, że będzie przesłuchiwany przez komisję rolną.

Sam kandydat mówił w tym tygodniu dziennikarzom w Brukseli, że nie obawia się przesłuchania przed tym gremium. Jak podkreślił, w komisji tej zasiadają wysokiej klasy fachowcy, znawcy problematyki rolniczej, dlatego liczy na dobre przyjęcie swojej prezentacji. Również rozmówcy PAP w PE i KE wysoko oceniają szanse Polaka. "Zdziwiłbym się, gdyby odpadł" - powiedział jeden z nich.

Takie przewidywania nie oznaczają jednak, że przesłuchanie pójdzie łatwo. "Niezależnie od tego, że rozmawiamy o rolnictwie, to każdy reprezentant tego rządu na początek będzie musiał się ustosunkować do tego, co jest fundamentalnie istotne, czyli do zdemolowania porządku konstytucyjnego (w Polsce)" - powiedział PAP szef delegacji PO w PE Andrzej Halicki. "Pan Wojciechowski, który nota bene jest prawnikiem, a kiedyś był sędzią, nie ominie takich pytań" - dodał.

W 2016 roku kandydatura Wojciechowskiego do Europejskiego Trybunału Obrachunkowego (ETO) została negatywnie zaopiniowana przez komisję kontroli budżetowej PE. Wówczas pytano go m.in. o stosunek do opinii Komisji Weneckiej na temat nowelizacji ustawy o Trybunale Konstytucyjnym.

Komisja kontroli budżetowej pytała też kierownictwo europarlamentu o rozliczenia dotyczące podróży Wojciechowskiego z poprzedniej kadencji PE. Po zakwestionowaniu w 2015 roku jego rozliczenia za bilety lotnicze Wojciechowski musiał zwrócić niecałe 4 tys. euro do kasy europarlamentu. "To po prostu były błędy popełnione przez biuro podróży, które mnie rozliczało" - tłumaczył wówczas polityk PiS. Ostatecznie Wojciechowski został jednak audytorem ETO.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

PRAWO I DOTACJE

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.