Wiceminister rolnictwa: nadzór nad jakością żywności jest efektywny

Autor: PAP 06 maja 2021 14:36

Wiceminister rolnictwa: nadzór nad jakością żywności jest efektywny IJHARS sprawdza jakość handlową żywności w sklepach / fot. shutterstock

Konsolidacja nadzoru nad jakością handlową artykułów rolno-spożywczych zwiększyła efektywność kontroli, może ona sprawdzać żywność u producentów, w sklepach i w lokalach gastronomicznych. W 2020 r. skontrolowano 1,7 tys. podmiotów - powiedział wiceminister rolnictwa Ryszard Bartosik.

"Po blisko rocznym funkcjonowaniu zwiększonego zakresu działania Inspekcji jakości handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych obserwujemy jej większą efektywność. Połączenie zadań przyczyniło się to do efektywniejszego eliminowania nieuczciwych praktyk w produkcji i obrocie żywności, z uwagi na szybszy przepływ informacji i ujednolicenie procedur kontrolnych" - podkreślił podczas czwartkowej konferencji prasowej Bartosik.

Przypomniał, że od 1 lipca 2020 r. Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (IJHARS) przejęła od Inspekcji Handlowej nadzór nad jakością handlową artykułów rolno-spożywczych w obrocie detalicznym, w tym w sklepach i hurtowniach, na targowiskach, w placówkach gastronomicznych/cateringu, w sklepach internetowych.

Ponadto IJHARS kontroluje prawidłowości oznakowania i wykorzystania materiałów i wyrobów przeznaczonych do kontaktu z żywnością, nadzoruje obrót detaliczny paszami dla zwierząt i kontroluje oznakowania żywności GMO.

Obecne uprawnienia umożliwiają IJHARS sprawdzanie jakości handlowej żywności na 3 etapach tj. u producentów (czym inspekcja zajmowała się przed 1 lipca 2020 r.) oraz dodatkowo w sklepach i w lokalach gastronomicznych.

Wyniki kontroli IJHARS za 2020 r. przedstawił Główny Inspektor Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych Andrzej Romaniuk. Jak mówił, w 2020 r. IJHARS podczas planowych kontroli (tj. obejmujących wszystkie województwa w kraju) skontrolowała ponad 1700 podmiotów działających na rynku spożywczym.

"Zakres tematyczny kontroli ustalono na podstawie analizy prawdopodobieństwa naruszenia prawa, która obejmowała wyniki dotychczasowych kontroli i stwierdzane nieprawidłowości, udział poszczególnych grup produktów w rynku (w tym wielkość spożycia i znaczenie w diecie) oraz propozycje zgłoszone przez inne instytucje" - tłumaczył Romaniuk.

Sprawdzono jakość handlową pieczywa, przetworów warzywnych, napojów bezalkoholowych, tłuszczów do smarowania, piwa, jaj, mięsa i jego przetworów, wyrobów ciastkarskich i cukierniczych, wina, wyrobów garmażeryjnych, olejów roślinnych (w tym oliwy z oliwek), ziół i przypraw, przetworów zbożowych, przetworów rybnych, przetworów mlecznych, miodu, fermentowanych napojów winiarskich, dań dla dzieci, a także świeżych owoców i warzyw oraz ziemniaków. Ponadto zweryfikowano oznakowanie soków i nektarów, syropów owocowych, cukru, wyrobów mlekopodobnych oraz słonych przekąsek - wyliczał inspektor.

Ogółem w wyniku tych kontroli stwierdzono, że 1,5 proc. partii artykułów rolno-spożywczych nie odpowiadało deklarowanym cechom organoleptycznym, czyli mniej więcej tyle, co rok wcześniej; 14,4 proc. partii wyrobów zbadanych laboratoryjnie posiadało parametry fizykochemiczne niezgodne z przepisami o jakości handlowej lub z deklaracją producenta (podobnie jak w 2019 r.).

21,9 proc. skontrolowanych partii artykułów rolno-spożywczych było nieprawidłowo oznakowanych, w porównaniu do 2019 r. ich udział zwiększył się o 1,6 p.p.; 13 proc. skontrolowanych partii świeżych owoców i warzyw było niewłaściwie oznakowanych, a 0,6 proc. partii nie spełniało wymagań jakościowych; 10,7 proc. skontrolowanych partii ziemniaków było niewłaściwie oznakowanych, przy czym wszystkie partie spełniały wymagania jakościowe, w porównaniu do kontroli z 2019 r. udział nieprawidłowości w zakresie znakowania zmniejszył się aż o 21,5 p.p. (w 2019 r. wynosił 32,2 proc.) - poinformował Romaniuk.

W I kw. 2021 r. IJHARS sprawdzał jakość handlową przetworów warzywnych, koncentratów spożywczych (majonezy, musztardy, sosy) i jaj. Ogółem skontrolowano 490 podmiotów, w tym 366 sklepów i 124 producentów.

Jak poinformował Romaniuk, z tych kontroli wynika, że 1,6 proc. partii artykułów rolno-spożywczych nie odpowiadało deklarowanym cechom organoleptycznym; 12,7 proc. partii wyrobów zbadanych laboratoryjnie posiadało parametry fizykochemiczne niezgodne z przepisami o jakości handlowej lub z deklaracją producenta; 36,2 proc. skontrolowanych partii artykułów rolno-spożywczych było nieprawidłowo oznakowanych.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

PRAWO I DOTACJE

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI