Unijna organizacja rolników COPA: za niski budżet rolny



PAP - 17 czerwca 2020 15:00


Prezydencja COPA skrytykowała podczas wideokonferencji propozycję KE dot. wysokości wydatków na rolnictwo na kolejną unijną perspektywę finansową. Jej zdaniem, taki budżet nie pozwoli na realizację strategii "Zielonego Ładu".

Uczestnicy spotkania, choć zaznaczali, że ostatnia propozycja Komisji Europejskiej jest lepsza niż ta z 2018 r., to w cenach teraz obowiązujących jest to wciąż o 9 mld euro mniej na rolnictwo niż w poprzedniej perspektywie finansowej - poinformowała w komunikacie Federacja Branżowych Związków Producentów Rolnych.

"Strategia +Od pola do stołu+ i strategia +Bioróżnorodności+ wymagają ograniczenia produkcji, bo zakładają 10-proc. odłogowanie i zmniejszenie stosowania nawozów i środków ochrony roślin, a na wyrównanie strat nie ma przewidzianych dodatkowych środków. Dlatego jesteśmy z tego powodu bardzo niezadowoleni i apelujemy o korektę tych propozycji finansowych" - powiedział podczas wideokonferencji przewodniczący Federacji oraz wiceprezydent Copa Marian Sikora.

Padły również postulaty wzmocnienia pozycji unijnego komisarza ds. rolnictwa Janusza Wojciechowskiego. W tym celu Prezydencja Copa zamierza spotkać się w nim w najbliższym czasie, aby omówić cały pakiet negocjacji dotyczący strategii "Od pola do stołu", strategii "Bioróżnorodności" oraz Wieloletnich Ram Finansowych.

Zdaniem Sikory, słaba pozycja komisarza Wojciechowskiego może wynikać z faktu, że na wiele rzeczy nie ma wpływu. Za sprawy umów handlowych odpowiada bowiem Phil Hogan, za kwestie klimatu Franz Timmermans, a za bioróżnorodność Stella Kyriakides i to - uważa Sikora - trzeba zmienić.

Prezydencja Copa zwróciła także uwagę, że niezbędne jest pilnowanie umów handlowych tak, aby nie dopuścić do zwiększania kontyngentów na przywóz żywności do UE oraz zaapelowała o niezmniejszanie ochrony celnej unijnego rynku rolnego.

Przedstawiciele Copa wyrazili zadowolenie z działań podjętych przez Brukselę po wybuchu epidemii koronawirusa. Chodzi o zakupy na prywatne przechowywanie, choć to działanie mogło by być rozszerzone o mięso drobiowe - uważa Sikora.