×

Subskrybuj newsletter
sadyogrody.pl

Zamów newsletter z najciekawszymi i najlepszymi tekstami portalu.

Podaj poprawny adres e-mail
  • Musisz zaznaczyć to pole

Szef PSL: Wprowadziliśmy Polskę do UE, a PiS chce rozwalić ją od środka

Autor: PAP 05 grudnia 2021 10:33

Szef PSL: Wprowadziliśmy Polskę do UE, a PiS chce rozwalić ją od środka W sobotę odbyło się w Warszawie spotkanie liderów europejskich partii konserwatywnych i prawicowych, którzy dyskutowali m.in. o współpracy i przyszłości Unii Europejskiej, w tym o reformach instytucjonalnych. fot. PAP/ Paweł Supernak

Uważam, że zasadniczą różnicą między nami jest to, że my jesteśmy z tymi, którzy wprowadzali Polskę do UE, a PiS jest z tymi, którzy od środka chcą Unię rozwalić - powiedział lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz, pytany o sobotnie spotkanie liderów europejskich partii konserwatywnych i prawicowych.

W sobotę odbyło się w Warszawie spotkanie liderów europejskich partii konserwatywnych i prawicowych, którzy dyskutowali m.in. o współpracy i przyszłości Unii Europejskiej, w tym o reformach instytucjonalnych. Inicjatorem rozmów był prezes PiS Jarosław Kaczyński. Podczas sobotniego wystąpienia wyraził nadzieję, że konwencja będzie znaczącą częścią ważnego przedsięwzięcia dla europejskiej prawicy i Unii Europejskiej.

Kosiniak-Kamysz pytany w sobotę na konferencji prasowej o to spotkanie odparł, że on by się z tymi politykami nie spotkał. "I uważam, że to jest ta zasadnicza różnica. My jesteśmy z tymi, którzy wprowadzali Polskę do Unii Europejskiej, jesteśmy tymi, którzy wzmocnią pozycję Polski w UE, a PiS, premier Mateusz Morawiecki i prezes PiS Jarosław Kaczyński są z tymi, którzy od środka chcą Unię rozwalić" - zaznaczył prezes PSL.

Kosniak-Kamysz: Chcemy silnej Polski w Europie 

Na pytanie, jaki sygnał Jarosław Kaczyński wysyła zapraszając Marine Le Pen, czy Viktora Orbana, Kosiniak-Kamysz odparł: "taki sygnał, że wstając od tego stołu ci, którzy spotkali się z PiS-em mają zupełnie odmienny plan od naszego". "My chcemy silnej Polski w Europie, a oni chcą od środka Europę rozwalić. I to jest najprostsza, ale najbardziej chyba wyrazista różnica pomiędzy naszymi środowiskami" - powiedział szef ludowców.

"Uważam, że to nie są odpowiedzialne środowiska. To nie są grupy polityczne, z którymi nam jest po drodze, jako Polsce. Jeżeli PiS-owi jest z nimi po drodze w Europarlamencie, to jest mi po prostu po ludzku wstyd za to, że dzisiaj partia rządząca Polską wybiera taki, a nie inny kierunek" - dodał Kosiniak-Kamysz.

Na początku lipca br. członkowie prawicowych, konserwatywnych ugrupowań, których przedstawiciele zasiadają w Parlamencie Europejskim, podpisali wspólną deklarację ideową. Deklaracja została podpisana m.in. przez: prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, przewodniczącą Braci Włochów Giorgię Meloni, przewodniczącego hiszpańskiego Vox Santiago Abascala, przewodniczącego Fideszu Viktora Orbana, przewodniczącego Ligi Matteo Salviniego oraz przedstawicieli kilkunastu innych partii centro-prawicowych.

W deklaracji jej sygnatariusze podkreślili, że celem podjętej przez nich współpracy jest głęboka reforma UE poprzez powrót do idei, które legły u jej podstaw z suwerenną rolą narodów europejskich. Ponadto w deklaracji zwrócono uwagę na spadek zaufania obywateli państw członkowskich do tej instytucji, co - według sygnatariuszy - jest konsekwencją "reinterpretacji treści Traktatów".

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

PRAWO I DOTACJE

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI