Straty w uprawach. Jak wywalczyć odpowiednie odszkodowanie od ubezpieczyciela?

Autor: Aneta Gwara-Tarczyńska/www.sadyogrody.pl 22 marca 2017 11:35

Straty w uprawach. Jak wywalczyć odpowiednie odszkodowanie od ubezpieczyciela? fot. shutterstock

- Najważniejsze jest to, żeby nie dać sobie wmówić, że kwoty, które proponuje ubezpieczyciel są wystarczające. Zwłaszcza jeżeli różnią się w sposób zasadniczy od szkód, które zostały wyrządzone w gospodarstwie – mówił adwokat Marcin Markowski podczas VI Konferencji Sadowniczej Ziemi Chynowskiej.

W naszym regionie istnieją dwa rodzaje ubezpieczeń: od mrozu i gradu. Warto zwrócić uwagę, że nie wszyscy ubezpieczają się od obu zjawisk. Część sadowników ubezpiecza się tylko od mrozu, a część tylko od gradu.

- Jeżeli sadownicy są ubezpieczeni od któregoś z tych kataklizmów to muszą działać szybko i precyzyjnie. Znam przypadek kiedy to na przełomie maja i czerwca doszło do dwóch kataklizmów. Najpierw przyszedł mróz, a po trzech dniach burza gradowa. Problem polegał na tym, że osoby były ubezpieczone jedynie od mrozu dlatego ubezpieczyciel - w związku z tym, że sadownicy nie wykonali czynności zabezpieczających w ciągu krótkiego czasu – przyszedł i powiedział, że nie kwestionuje występowania mrozu, który wyrządził szkodę, ale nie wie jaką. Wobec tego nie chciał wypłacić żadnego odszkodowania ponieważ nie był w stanie oszacować szkody – tłumaczył.

Markowski podkreślał, że pierwsze czynności jakie należy wykonać po przyjściu takiego kataklizmu to samemu dokumentować szkodę. Nie czekać na żadne komisje, działania ubezpieczyciela tylko samemu wziąć aparat czy telefon komórkowy, bliską osobę do pomocy i przejść dokumentując dość precyzyjnie szkody. Trzeba też niezwłocznie zgłosić wystąpienie danego zjawiska ubezpieczycielowi.

- Jeżeli pojawi się rzeczoznawca od ubezpieczyciela trzeba pamiętać o tym, żeby dokładnie patrzeć co mierzy. Często zdarza się tak, że rzeczoznawca przychodzi, przyznaje, że szkoda jest duża ale twierdzi, że niektóre jabłka zostały całe. Skoro na całym drzewie zostały dwa całe jabłka to wylicza 89 proc. Nie wolno się na to godzić i twierdzić, że skoro szkodę oszacował na 89 proc. to mi to wystarczy. Okazuje się, że inaczej ubezpieczyciel traktuje szkodę całkowitą powyżej 90 proc., a inaczej poniżej 90 proc. Rzeczoznawca liczy ile uderzeń ma jabłko. Dla sadowników to nie ma żadnego znaczenia bo każde uderzenie kwalifikuje owoc na przemysł jednak dla ubezpieczyciela ma to zasadnicze znaczenie – podkreślał.

Jeżeli nie zgadzamy się z tym co pisze rzeczoznawca ubezpieczyciela to trzeba pisać swoje uwagi. Już na wstępnym etapie należy samemu szacować szkody.

- Często zdarza się, że szkody szacowane są na 90 proc., a w momencie wypłacania okazuje się, że ubezpieczyciel zwraca nam za 40-45 proc. strat i twierdzi, że ta suma powinna być zadowalająca. Jeśli ktoś ma sad ubezpieczony na 200 tys. zł. I płaci składkę od 200 tys., a  szkody są na poziomie 90 proc., to trzeba oczekiwać wypłaty na poziomie 180 tys. zł – apelował mecenas Marcin Markowski.

Rzeczoznawca najczęściej gra rolę „dobrego wujka”. - Jednak należy być czujnym, bo bardzo często wybiera kwaterę, czy fragment sadu, gdzie szkoda jest mniejsza. Potem trudno wykazać przed sądem, jaka była w rzeczywistości. Przy dużych szkodach, czy to mrozowych, czy gradowych, radzę zabezpieczać się samodzielnie – mowa tu o wynajęciu biegłego sądowego, które nie będzie dużym finansowym kosztem, a zapewni posiadanie twardych dowodów na ewentualną walkę z ubezpieczycielem – apelował.

- Ubezpieczyciel bardzo często poucza, że w wypadku niezadowolenia istnieje możliwość wytoczenia procesu. Natomiast sam proces rozpoczyna się rok, półtora od całego zdarzenia i nagle okazuje się, że nie wszyscy pamiętają szczegóły, że nie posiadamy dokumentacji, a biegły, który jest powoływany przez sąd, stwierdza niemożność oceny przez brak dokumentów – mówił.

WIĘCEJ NA TEMAT

PRAWO I DOTACJE

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.