Sektor owoców wymaga politycznego wsparcia i zmian prawnych



Puls Biznesu - 09 września 2019 12:01


Główne problemy branży owocowej w Polsce koncentrują się wokół podaży, popytu i cen - podaje Puls Biznesu.

O polskich owocach i warzywach najgłośniej zrobiło się wraz z wprowadzeniem przez Rosję embarga w sierpniu 2014 r. I od tego czasu producenci m.in. jabłek, pomimo wielu akcji zachęcających do zwiększenia krajowej konsumpcji i szybkiego otwierania nowych rynków zbytu, narzekają na ceny i popyt.

Zdaniem Mirosława Maliszewskiego, prezesa Związku Sadowników RP, rozwiązanie problemu to  praca nad embargiem — tzn. jego zniesieniem czy ograniczeniem, a może zmianą jego charakteru tak, by nasze owoce mogły wjeżdżać do Rosji. - To wymaga politycznego działania. Potrzebna jest też zmiana przepisów prawa, by uprościć i przyspieszyć procedury związane z zatrudnianiem pracowników sezonowych, od których branża zależy. W końcu też potrzebna jest zmiana praktyki egzekwowania umów kontraktacyjnych. Co z tego, że są obowiązkowe, skoro nie są podpisywane przed sezonem, lecz w momencie lub po dostarczeniu towaru - zaznacza Maliszewski.

Przetwórcza część owocowo-warzywnego biznesu pozostaje w odwiecznym sporze z producentami owoców — przede wszystkim o ceny w skupie. Plantatorzy i sadownicy zarzucają jej zaniżanie stawek i wyniszczanie polskiego rolnika, który jest skazany na sprzedaż im surowca.

Czytaj więcej w Pulsie Biznesu.