Rząd usprawni polskie rolnictwo?

Autor: PAP 21 kwietnia 2022 14:59

Rząd usprawni polskie rolnictwo? Rząd realizuje wielki program, który ma usprawnić polskie rolnictwo/ fot. shutterstock

Rząd stara się wzmocnić wzrost gospodarczy, by służył wszystkim Polakom m.in. poprzez usprawnienie polskiego rolnictwa - zapewnił w czwartek premier Mateusz Morawiecki. Zdaniem wicepremiera Henryka Kowalczyka, pomoc rolnikom przyczynia się do bezpieczeństwa żywnościowego kraju.

Premier Mateusz Morawiecki wystąpił w czwartek na konferencji prasowej w gospodarstwie rolnym w Załężu Dużym, w województwie mazowieckim. Uczestniczył w niej także wicepremier, szef resortu rolnictwa i rozwoju wsi Henryk Kowalczyk.

Jest sprawą absolutnie fundamentalną, byśmy mogli odpowiedzieć sobie na podstawowe pytanie: komu warto zaufać w trudnym czasie gospodarczym? - powiedział premier.

Rząd stara się wzmocnić wzrost gospodarczy

"Czy tym, którzy w poprzednich kryzysach nie robili nic, praktycznie nic, żadnych tarcz, żadnej Tarczy Antykryzysowej, żadnej Tarczy Antyinflacyjnej, kiedy wcześniej też była inflacja? Czy rządowi Prawa i Sprawiedliwości, który zawsze stara się zrobić wszystko, co w naszej mocy, żeby złagodzić przebieg kryzysu, żeby wzmocnić wzrost gospodarczy w taki sposób, aby służył wszystkim Polakom?" - mówił szef rządu.

Morawiecki zaznaczył, że rząd konsekwentnie realizuje wielki program, który ma "usprawnić polskie rolnictwo, pomóc rolnikom, zapewnić bezpieczeństwo żywnościowe i doprowadzić do skutecznej walki z inflacją". Przypomniał, że z polskiego budżetu będą dopłaty do nawozów z powodu rekordowych ich cen.

Niedawno Komisja Europejska zatwierdziła polski program przeznaczony na wsparcie rolnictwa w związku z inwazją Rosji na Ukrainę, co oznacza zgodę na dopłaty do nawozów. Jego wartość to 3,9 mld zł. Dopłaty sięgać będą 250 i 500 zł do hektara.

Szef rządu podkreślił, że dopłaty do nawozów z budżetu państwa to inwestycja w niższą inflację w przyszłości. "Wszyscy analitycy, z którymi rozmawiałem wiedzą o tym, że dziś taka dopłata przełoży się na niższą cenę zboża" - dodał premier.

Morawiecki przypomniał też, że rząd realizuje konsekwentnie program dla rolników, w skład którego wchodzą m.in.: program ubezpieczeń dla rolników, programy dopłat, w tym także program skupu jabłek.

Minister Kowalczyk poinformował, że od poniedziałku Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa będzie zbierać wnioski od rolników o dopłaty do zakupu nawozów.

Dopłaty do zakupu nawozów 2022

"Chcemy dopłacać do zakupu nawozów - pokrywać różnicę ceny pomiędzy nawozami zakupionymi od 1 września 2021 r. do 15 maja 2022 r." - mówił Kowalczyk. Dodał, że ta różnica ceny i faktura, którą rolnik przedstawi w ARiMR będzie podstawą do wypłaty rekompensaty za wzrost cen nawozów.

Kowalczyk chciałby, żeby rolnicy jak najszybciej otrzymywali zwrot różnicy w cenach nawozów, by mogli inwestować otrzymane środki finansowe w swoje gospodarstwa rolne. "Aby plony, które spodziewają się uzyskać w następnym sezonie były godne, abyśmy mieli wystarczającą ilość zbóż, bo (...) w Ukrainie z obsiewaniem pól może być różnie" - stwierdził.

Zapytany o możliwy termin wypłaty pieniędzy rolnikom wyjaśnił, że wniosek o zwrot części kosztów zakupu nawozów musi być "kompatybilny" z wnioskiem o płatność obszarową, na podstawie tego wniosku będzie wiadomo, ile jest trwałych użytków zielonych i gruntów rolnych kwalifikuje się do dopłaty. "Myślę, że będzie to ok. 3-4 tygodnie od złożenia wniosku, jak Agencja będzie sprawnie działać, rolnicy będą otrzymywać pieniądze" - powiedział.

Szef resortu rolnictwa zauważył, że program wsparcia do zakupu nawozów realizowany będzie z budżetu krajowego. "To przede wszystkim inwestycja chroniąca polską produkcję żywności, ale (...) chroniąca też konsumentów, którzy będą tę żywność mogli kupować po cenach umiarkowanych" - podkreślił.

Dopłaty do przetwórstwa jabłek deserowych

Rząd przewiduje także rekompensaty dla producentów jabłek. Wyniosą one ok. 30 gr. do kilograma jabłek deserowych, które zostaną skupione przez przemysł przetwórczy. Jabłek tych nie można było wyeksportować m.in. z powodu na Rosję i Białoruś - poinformował minister.

"Już w następnym tygodniu zakłady przetwórcze będą skupowały jabłka deserowe, a różnica w cenie w wysokości 30 groszy będzie rekompensowana" - zapowiedział. Dodał, że w przyszłym tygodniu na stronach ARiMR pojawią się komunikaty i będzie lista zakładów przetwórczych, które się zobowiązują do skupu jabłek deserowych z przeznaczeniem na cele przemysłowe.

"Na podstawie tej listy i sprzedaży będziemy rekompensować rolnikom (...) ubytek dochodów, po to, by rolnicy nie ponosili strat z tytułu embarga" - powiedział wicepremier.

Kowalczyk zachęcał też rolników do ubezpieczenia kompleksowego upraw rolnych z dopłatą z budżetu państwa wynoszącą 65 proc. składki. "Tylko 35 proc. tej składki płaci rolnik. Mało tego, na podstawie zmienionej ustawy rolnik może tę składkę (...) zapłacić z dopłat bezpośrednich, które otrzyma w przyszłości w październiku czy listopadzie" - zaznaczył minister.

Oznacza to, że rolnik może ubezpieczyć swoje uprawy nie wydając w tej chwili środków finansowych, tylko przekazując taką dyspozycje ARiMR, by naliczyć należną składkę z płatności bezpośrednich.

"Wybierajmy ubezpieczenia kompleksowe, łącznie z suszą, nie pojedyncze ryzyko. Mamy na ten cel przeznaczone środki finansowe w odpowiedniej ilości, nawet jeśli wszyscy rolnicy ubezpieczyliby wszystkie uprawy. Te środki finansowe są zabezpieczone" - zapewnił szef resortu rolnictwa. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

PRAWO I DOTACJE

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI