Rolnik musi zgłosić znalezienie historycznych obiektów w ziemi



www.portalspozywczy.pl - 08 grudnia 2020 14:57


Niezgłoszenie odpowiednim służbom znalezienia na terenie rolniczym historycznych obiektów i przedmiotów grozi wysoką grzywną. – Nie należy obawiać się współpracy z konserwatorami. Razem możemy skutecznie zabezpieczać ślady naszej historii – mówi Bartosz Skaldawski, dyrektor Narodowego Instytutu Dziedzictwa, który prowadzi akcję „Zabytki to Twoje dziedzictwo. Nie pozwól niszczyć. Reaguj!".


Na współczesnych terenach rolniczych, szczególnie tam gdzie ziemia jest żyzna i wydaje wysokie plony, ludzie osiedlali się od tysięcy lat. W takich miejscach podczas pracy w polu można natrafić na ślady osad, cmentarzysk i obecności ludzkiej sprzed wielu wieków. Ciekawym przykładem jest niedawna sytuacja we wsi Krynica, o której zrobiło się głośno w branżowym świecie. Według portalu supertydzien.pl operator kombajnu natknął się na polu kukurydzy na dziurę mającą około półtora metra średnicy i trzy metry głębokości. Jak wykazały oględziny, kryły się pod nią korytarze będące pozostałością kopalni skał wapiennych.

– Zaalarmowany właściciel pola zachował się w tym przypadku wzorcowo: poinformował o wszystkim przedstawicieli Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Lublinie, którzy przyjechali na miejsce, aby obejrzeć odkrycie, a następnie wydadzą opinię, co dalej z nim zrobić – mówi Bartosz Skaldawski, dyrektor Narodowego Instytutu Dziedzictwa.

– Pamiętajmy, że w podobnej sytuacji ignorowanie, ukrywanie czy zakopywanie czegoś na własną rękę jest zabronione i zagrożone dotkliwą karą finansową. Nawet znalezisko, które pozornie wydaje nam się nieważne lub mało wartościowe, może okazać się bardzo cenne z historycznego punktu widzenia. Pozwólmy, aby decydowali o tym specjaliści i żeby nie umykało nam to, co stanowi ważne świadectwo naszej przeszłości - dodaje.

Kwestie te reguluje ustawa o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami. Czytamy w niej: „kto niezwłocznie nie powiadomił wojewódzkiego konserwatora zabytków lub wójta (burmistrza, prezydenta miasta) albo dyrektora urzędu morskiego o przypadkowym odkryciu przedmiotu, co do którego istnieje przypuszczenie, iż jest on zabytkiem archeologicznym, a także nie zabezpieczył, przy użyciu dostępnych środków, tego przedmiotu i miejsca jego znalezienia, podlega karze grzywny. W razie popełnienia wykroczenia określonego w ust. 1 można orzec nawiązkę do wysokości dwudziestokrotnego minimalnego wynagrodzenia na wskazany cel społeczny związany z opieką nad zabytkami”. Ponadto wszystkie zabytki archeologiczne, bez względu na sposób znalezienia są własnością Skarbu Państwa, nie można ich sobie zatrzymać ani sprzedać. Grożą za to kary jak za kradzież, nawet kara pozbawienia wolności.

Więcej: www.portalspozywczy.pl.