Raport Pekao: Polski sektor rolno-spożywczy potrzebuje inwestycji

Autor: Bank Pekao 10 listopada 2020 12:21

Raport Pekao: Polski sektor rolno-spożywczy potrzebuje inwestycji Na zdjęciu Paweł Kowalski oraz Krzysztof Mrówczyński z Banku Pekao S.A., współautorzy raportu „Czas na ekspansję 2.0. Dotychczasowy model rozwoju krajowej branży spożywczej pod rosnącą presją”/ fot. za portalspozywczy.pl

Polski przemysł rolno spożywczy może w najbliższej dekadzie natrafiać na rosnące bariery wzrostu, a kryzys związany z pandemią koronawirusa będzie je dodatkowo potęgować - wynika z najnowszego raportu Banku Pekao S.A. Autorzy publikacji „Czas na ekspansję 2.0. Dotychczasowy model rozwoju krajowej branży spożywczej pod rosnącą presją” zauważają, że utrzymanie dynamicznej ścieżki wzrostu będzie wymagać zmiany podejścia do prowadzonego biznesu, stanowiącej odpowiedź na nieuchronny dalszy wzrost presji kosztowej oraz zaostrzającą się konkurencję na kluczowych rynkach eksportowych.

Departament Analiz Makroekonomicznych Banku Pekao S.A. opublikował raport „Czas na ekspansję 2.0. Dotychczasowy model rozwoju krajowej branży spożywczej pod rosnącą presją”. Z opracowania wynika, że produkcja rolno-spożywcza w Polsce rozwijała się w mijającej dekadzie w szybkim tempie. Jej głównym motorem napędowym był dynamiczny wzrost eksportu na rynki zachodnie, w których krajowe firmy konsekwentnie zwiększały swój udział.

Polscy producenci i przetwórcy żywności umiejętnie wykorzystali posiadane przewagi kosztowe w rozwiniętych krajach UE, co w wielu kategoriach produktowych pozwoliło im przebojem wbić się do ścisłej europejskiej czołówki. Polska jest m.in. unijnym liderem produkcji mięsa drobiowego, mrożonek owocowych czy pieczarek. W przypadku soku jabłkowego zajmujemy drugie miejsce, a trzecie w produkcji mrożonek warzywnych.

Z raportu wynika że, polski rynek żywności jest już dość mocno nasycony. Jego dalszy wzrost może wynikać z podniesienia stopy życiowej obywateli oraz związanych z tym zmian nawyków żywieniowych czy przesunięć między kategoriami produktów. Zyskiwać na takich trendach powinny np. produkty ekologiczne czy marki premium.

Rozwój sektora będzie jednak w dalszym ciągu uzależniony przede wszystkim od możliwości zwiększania sprzedaży eksportowej. Niestety prognozy dla zachodnioeuropejskiego rynku żywności również nie napawają optymizmem. Oczekuje się, że w najbliższej dekadzie nastąpi znaczące spowolnienie wzrostu konsumpcji produktów spożywczych.

Autorzy raportu sugerują, iż w takich okolicznościach polska branża rolno-spożywcza musi zapewnić sobie inne motory wzrostu wartości. W najbliższych latach powinny być nimi inwestycje w poprawę wydajności, rozwój produkcji o wyższej wartości dodanej (w tym zagospodarowanie atrakcyjnych nisz rynkowych, takich jak np. segment żywności organicznej), czy też wzmocnienie własnych marek w celu zwiększenia ich międzynarodowej rozpoznawalności. Trudności z dostosowaniem do nowych warunków odczuwać będzie rosnąca liczba firm, czego efektem może być przyspieszona konsolidacja wielu obszarów sektora spożywczego.

Wskazane działania powinny nie tylko poprawiać rentowność firm spożywczych, ale też wzmacniać ich konkurencyjność na międzynarodowych rynkach. Dotyczy to zwłaszcza rynków pozaunijnych, charakteryzujących się wysokim potencjałem rozwojowym, ale też znacznie większymi barierami wejścia dla polskich producentów.

– Eksport poza Unię Europejską wiąże się z konkurowaniem na globalnym rynku. Prym wiodą tam światowe potęgi w produkcji spożywczej takie jak Stany Zjednoczone czy Brazylia. Bez unijnych ceł osłonowych oraz kwot importowych, polskie produkty często przegrywają na nich rywalizację cenową. Barierami są też często ograniczona wiedza na temat odległych rynków oraz wciąż słabo rozwinięte relacje bilateralne na szczeblu rządowym – podkreśla Krzysztof Mrówczyński, kierujący analizami sektorowymi w Departamencie Analiz Makroekonomicznych Banku Pekao S.A.

Zdaniem ekspertów, polskie firmy wciąż słabo wykorzystują swój potencjał na tle innych eksporterów z UE na rynkach globalnych i jako jeden z warunków zmiany tej sytuacji w przyszłości wskazują oni zwiększone i skoordynowane wsparcie systemowe dla eksporterów.

 - Istotnym wsparciem mogą być wysiłki dyplomatyczne, zmierzające do otwarcia nowych rynków. Ważnym zadaniem dla placówek dyplomatycznych jest też networking, wspierający rozwój kontaktów polskich producentów z zagranicznymi odbiorcami. Często naszym przedsiębiorcom brakuje też wiedzy o specyfice danego regionu, co zwiększa potrzebę rozwoju działalności analitycznej i informacyjnej - powiedział Paweł Kowalski z Banku Pekao, cytowany w komunikacie.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

PRAWO I DOTACJE

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI