Projekt zmiany ustawy o kołach gospodyń wiejskich bez poprawek



PAP - 05 maja 2020 14:17


Sejmowa komisja rolnictwa nie wniosła poprawek do projektu nowelizacji ustawy o kolach gospodyń wiejskich. Zakłada on możliwość dofinansowania kół w 2010 r. Na ten cel rząd chce przeznaczyć 40 mln zł.

Projekt ponadto powierza nadzór nad działalnością kół Pełnomocnikowi Rządu do spraw lokalnych inicjatyw społecznych. Dotychczas taki nadzór był sprawowany przez Pełnomocnika Rządu do spraw Małych i Średnich Przedsiębiorstw.

Projekt nowelizacji został przygotowany przez Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej. Wiceminister tego resortu Anna Gembicka poinformowała, że zaplanowano w nim na 2020 r. limit wydatków z budżetu państwa w wysokości 40 mln zł, który umożliwi przyznanie pomocy finansowej dla około 11,6 tys. kół gospodyń wiejskich.

Pomoc będzie przyznawana do wyczerpania środków finansowych. Według nowych przepisów, ARiMR na swojej stronie będzie zamieszczał narastająco, w okresach miesięcznych, informację o kwocie, na jaką zostały złożone wnioski o przyznanie pomocy.

Podczas pierwszego czytania tego rządowego projektu na posiedzeniu sejmowej komisji rolnictwa, posłowie Lewicy (m.in. Marcin Kulasek) zaproponowali wniesienie poprawek, tak by dofinansowanie kół było możliwe nie tylko w tym roku, ale także i w latach następnych. W wyniku głosowania poprawka nie została przyjęta.

Przedstawicielka Ministerstwa Funduszy i Polityki Regionalnej uzasadniła swoją negatywną opinię do tego rozwiązania tłumacząc, że to nie jest obecnie dobry czas by wprowadzać zmiany finansowania. Natomiast sama idea wspierania kół gospodyń wiejskich jest słuszna.

Posłowie opozycji (m.in. Dorota Niedziela z PO-KO) zarzucili stronie rządowej, że chce jedynie pomagać kołom zarejestrowanym w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. W ten sposób dzieli się koła na lepsze i gorsze.

Według posłów PiS (m.in. Zbigniewa Dolaty i Ryszarda Bartosika) ustawa o kołach gospodyń wiejskich jest bardzo dobra, a coraz więcej kół rejestruje się w ARiMR.

Wiceminister Ministerstwa Funduszy i Polityki Regionalnej odpowiadając na liczne pytania wyjaśniła, że organizacje pozarządowe faktycznie działają na podstawie różnych przepisów i to jest ich wybór, jaki będzie ich status. Poinformowała, że na koniec grudnia 2018 r. było zarejestrowanych w Agencji 5048 kół, rok później - 8828 kół, na 29 kwietnia 2020 r, było już w rejestrze 9110 kół. Dodała, że zainteresowanie taką formą organizacyjną jest bardzo duże.

Gembicka wyjaśniła, że do Agencji zgłaszają się zarówno koła, które działały już wcześniej jak i rejestrują się nowe. Obecnie te proporcje wynoszą pół na pół.

Wiceminister zaznaczyła, że na temat zasad funkcjonowania kół jest podawanych wiele nieprawdziwych informacji np. że koła będą ścigane przez Urząd Skarbowy czy będą miały zakaz powoływania się na swoją tradycję, jeżeli się zarejestrują.

Głos zabrała także była wiceminister inwestycji, która przygotowała tą ustawę, a obecnie europosłanka Angelika Możdżanowska, która wskazała, że koła działające na nowych zasadach mogą nie tylko liczyć na dofinansowanie z ARiMR, ale także mają wiele przywilejów finansowo-podatkowych np. ich przychody nie są opodatkowane.

Ustawa o kołach gospodyń wiejskich, uchwalona w listopadzie 2018 r., nadała im osobowość prawną i umożliwiła tym kołom samodzielne działanie we wszystkich stosunkach prawnych. Ponadto ustawodawca stworzył możliwość ubiegania się o pomoc finansową na realizację zadań, istotnych z punktu widzenia społeczności wiejskich, pod warunkiem, że koła zarejestrują się w specjalnym rejestrze w ARiMR.

W 2018 r. o pomoc finansową ubiegało się 4917 kół na kwotę 16 484 tys. zł; w 2019 r. - 8619 kół, które wnioskowały łącznie o 29 804 tys. zł.

W rezultacie za projektem ustawy o kołach gospodyń wiejskich głosowało 32 posłów, za było 30. Projektowana ustawa wejdzie w życie z dniem następującym po dniu ogłoszenia. Teraz dokument trafi do drugiego czytania.