Podkarpackie: Ponad 241 tys. zł dla rolników, którzy ucierpieli w związku z ASF

Autor: PAP 10 listopada 2021 13:00

Podkarpackie: Ponad 241 tys. zł dla rolników, którzy ucierpieli w związku z ASF Ponad 241 tys. zł dla rolników, którzy ucierpieli w związku z ASF/ fot. pixabay

Marszałek województwa podkarpackiego Władysław Ortyl podpisał w środę z czterema gminami z powiatu mieleckiego umowy dot. pomocy dla hodowców trzody chlewnej, którzy ponieśli straty w związku z Afrykańskim Pomorem Świń (ASF). W sumie gminy otrzymają ponad 241 tys. zł.

Umowy zostały podpisane w Mielcu z gminą Czermin, Mielec, Wadowice Górne oraz Przecław. Na taką pomoc zgodę wyrazili radni województwa podczas wrześniowej sesji sejmiku.

Gmina Czermin otrzymała ponad 90,5 tys. zł, gmina Mielec ponad 7,2 tys. zł, natomiast Wadowice Górne niemal 138,5 tys. zł, a gmina Przecław ponad 5,2 tys. zł.

Jak powiedział w trakcie uroczystości marszałek Ortyl, sytuacja związana z ASF na terenie powiatu mieleckiego jest dramatyczna i nie mogła pozostać bez reakcji samorządu województwa.

Najtrudniejsza sytuacja jest w gminie Wadowice Górne. Wójt gminy Michał Deptuła mówił w trakcie spotkania, że przed rozprzestrzenieniem się ASF w gminie było ponad 9 tys. sztuk świń, a gdy pojawił się ASF trzeba było wybić ponad 8 tys. sztuk, w ponad 130 gospodarstwach rolnych.

"To była ogromna tragedia dla nas. Gmina ma charakter typowo rolniczy. I to jest nie tylko gospodarczy problem, ale i społeczny, bo wiele rodzin się z tego utrzymywało, a teraz ta produkcja legła w gruzach, ale to wsparcie pozwoli ją odbudować" - dodał.

Jak podał obecny na miejscu wójt gminy Czermin Sławomir Sidur, na terenie tej gminy dokonano uboju prawie 6 tys. sztuk zwierząt. "Praktycznie w 90 proc. gospodarstw" - powiedział Sidur.

Samorządowcy zapewniali, że są gotowi do dystrybucji pieniędzy, które otrzymali od samorządu województwa.

Największa skala zachorowań na ASF wystąpiła na Podkarpaciu właśnie w powiecie mieleckim w gminach: Czermin, Mielec, Wadowice Górne i Przecław (107 ognisk). Najtrudniejsza sytuacja dotyczy hodowców, którzy po wykryciu przypadku zakażenia wirusem ASF musieli zlikwidować stada i po wygaszeniu ogniska nie mogą przez kilka miesięcy wznowić produkcji. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

PRAWO I DOTACJE

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI