PiS chce walczyć o Wojciechowskiego, ale jego szanse są minimalne

Autor: PAP 05 października 2019 11:20

PiS chce walczyć o Wojciechowskiego, ale jego szanse są minimalne fot. EP

W PE panuje nerwowa atmosfera po decyzjach o nie przepuszczeniu kilku kandydatów na komisarzy. PiS chce walczyć o Janusza Wojciechowskiego, by nie stracić teki rolnej. Szanse na jego przejście są jednak minimalne - wynika z nieoficjalnych informacji PAP z Brukseli.

"Najlepiej gdyby rząd w Warszawie zdecydował się na wymianę kandydata. To mógłby być pozytywny sygnał przed wyborami, przez pokazanie, że PiS ma innych, kompetentnych ludzi. Jeśli do tego nie dojdzie, to w przyszłym tygodniu będzie negatywny sygnał, gdy (Wojciechowski - PAP) zostanie definitywnie odrzucony" - powiedział w czwartek, zastrzegając anonimowość, wysoki rangą przedstawiciel jednej z dużych grup politycznych.

Oficjalnie toczy się dalej normalna procedura dotycząca nominacji polskiego kandydata. Do Wojciechowskiego trafiło już siedem dodatkowych pytań. Z informacji PAP ze źródeł w PE wynika, że dostał on czas do piątku do końca dnia, żeby na nie odpowiedzieć. Odpowiedzi muszą zostać przetłumaczone na wszystkie języki UE, dlatego koordynatorzy grup politycznych w komisji rolnej wraz z jej przewodniczącym spotkają się dopiero w poniedziałek po południu, by je ocenić.

Decyzja o tym, że będzie kolejne przesłuchanie, jest praktycznie formalnością. Może ono zostać zorganizowane już w poniedziałek wieczorem. Po nim koordynatorzy znów się spotkają, by sprawdzić, czy jest większość reprezentująca 2/3 członków komisji rolnej, która byłaby w stanie poprzeć Wojciechowskiego. Jeśli jej nie będzie, to we wtorek cała komisja rolna będzie głosowała w sprawie kandydata. Aby Polak przeszedł, musiałby uzyskać poparcie przynajmniej połowy członków.

"Jeśli wypadłby znacznie lepiej niż za pierwszym razem, to może się zdarzyć, że przejdzie" - uważa jeden z rozmówców PAP. Jednak jeśli największe frakcje zdecydują, że nie przepuszczą Polaka, a na to teraz wygląda, nie pomoże mu nawet najlepsze wystąpienie.

W PiS - jak poinformowało PAP źródło z tej partii - na razie jest decyzja, by bronić Wojciechowskiego do końca, choć jest świadomość tego, że nie wykorzystał on szansy, jaką było pierwsze przesłuchanie. "W porównaniu do szturmu (podczas przesłuchania Sylvie - PAP) Goulard, to z Wojciechowskim (europosłowie) obeszli się delikatnie" - przyznaje jeden z polityków partii rządzącej. Francuzka też nie dostała pozytywnej rekomendacji przesłuchujących jej komisji.

Frakcja Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (EKR), w której jest PiS, stara się negocjować. Przedstawiciele tej frakcji nie są zupełnie bez atutów - też mają głos podczas posiedzeń oceniających kandydatów po wysłuchaniach i mogą przyczyniać się do tego, że któryś z nich przejdzie lub nie. Na razie EKR "przehandlowało" tak poparcie dla kandydatów frakcji Odnowić Europę i Europejskiej Partii Ludowej (EPL). "Zobaczymy, czy to wystarczy" - przyznaje źródło, wskazując, że nie chodzi już tylko o Wojciechowskiego, ale tekę rolną, która może przepaść, jeśli jego kandydatura przepadnie.

W Brukseli nie brak plotek na temat potencjalnych zainteresowanych w PiS do przejęcia nominacji po Wojciechowskim. Wśród zainteresowanych wymieniane jest nazwisko europosła Adama Bielana. On jednak - jak przyznają źródła - mógłby znowu nie przejść przez PE ze względów politycznych. Dlatego kandydatem, który byłby rozważany w razie konieczności, ma być minister Jerzy Kwieciński.

Zatrzymanie kilkorga kandydatów powoduje nerwowość wśród grup politycznych europarlamentu. W EPL panuje przekonanie, że komisja prawna tylko ze względów politycznych utrąciła węgierskiego kandydata Laszlo Trocsanyiego. Węgierski Fidesz, choć na razie jest zawieszony, należy do EPL. Wraz z Trocsanyim odrzucona została też kandydatka socjalistów, Rumunka Rovana Plumb.

Do tego dochodzą Wojciechowski, Goulard, a także Szwedka Ylva Johansson, którzy na razie są w zawieszeniu i to od odpowiedzi na dodatkowe pytania będzie zależał ich los. "Nie może być tak, że są podwójne standardy, że inaczej traktujemy kandydatów z Europy Środkowej i Wschodniej, a inaczej z Zachodu" - przekonuje jeden z ważnych polityków. "Wszyscy są nerwowi, na stole są tysiące interesów, to trudna sytuacja, ale ważne jest, żeby przestrzegać zasad" - dodaje.

W przypadku Goulard kolejne przesłuchanie również jest praktycznie przesądzone. Jej los - jak twierdzą źródła - ma zależeć od tego, czy będzie w stanie przekonać europosłów, że może być komisarzem, mimo że zrezygnowała z funkcji ministerialnej po rozpoczęciu śledztwa dotyczącego fikcyjnego zatrudniania asystentki w PE. Dochodzenie to dalej jest w toku.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

PRAWO I DOTACJE

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.