Patowa sytuacja z ubezpieczeniami w sadownictwie. Receptą Fundusz Klęskowy?

Autor: www.sadyogrody.pl / ZSRP 01 czerwca 2021 08:34

Patowa sytuacja z ubezpieczeniami w sadownictwie. Receptą Fundusz Klęskowy? Fundusz Klęskowy receptą na brak ubezpieczeń w sadownictwie?

Jak więc wybrnąć z sytuacji, że ubezpieczenie jest obowiązkowe, państwo nie chce dopłacać do sadowniczych polis, firmy nie chcą ich zawierać, a sadownik nie dość, że nie ma ochrony w przypadku zdarzenia, to jeszcze nie spełnia ciążącego na nim ustawowego obowiązku? Czy receptą może okazać się Fundusz Klęskowy?

- Wiosną 2006 roku z mojej inicjatywy Sejm przyjął zmiany do ustawy dające możliwość ubezpieczenia owoców i warzyw z dopłatami do polis z budżetu państwa. Sadownictwo jest tą gałęzią rolnictwa, która jest szczególnie narażona na ryzyko uszkodzeń od klęsk, szczególnie wiosennych przymrozków i gradu.
Przez kilkanaście lat system zmieniał się i zainteresowanie ubezpieczeniami wzrastało. Budżet przeznaczał coraz więcej pieniędzy na dopłaty, a sadownicy przekonali się, że to ważny sposób zapewnienia dochodów w przypadku zdarzenia pogodowego. Liczba ubezpieczonych wzrastała, co było bardzo dobrym objawem - wspomina Mirosław Maliszewski, szef Związku Sadowników RP, poseł PSL.

Sadownicy nie mogą się ubezpieczyć od najważniejszych ryzyk

Niestety - jak dodaje - od dwóch lat sadownicy praktycznie nie mogą się ubezpieczyć od najważniejszych ryzyk. - Budżet państwa ogranicza ilość pieniędzy na dopłaty, a komercyjne firmy ubezpieczeniowe nie chcą zawierać umów. Sadownicy są więc pozostawieni samym sobie, co przy wynikającym z innych przepisów obowiązku ubezpieczenia minimum 50 % upraw, stawia ich w gorszej pozycji choćby przy ubieganiu się o niektóre mechanizmy PROW-u - mówi.

Maliszewski zastanawia się "jak więc wybrnąć z sytuacji, że ubezpieczenie jest obowiązkowe, państwo nie chce dopłacać do sadowniczych polis, firmy nie chcą ich zawierać, a sadownik nie dość, że nie ma ochrony w przypadku zdarzenia, to jeszcze nie spełnia ciążącego na nim ustawowego obowiązku?"

Fundusz Klęskowy

- Kilka lat temu widząc problemy w funkcjonowaniu systemu dotowanych ubezpieczeń, w tym problemów z wysokością składek i rzetelnego szacowania strat Związek Sadowników RP opracował własny projekt Funduszu Klęskowego. Jego autorami byli członkowie związku- Henryk Majewski i Piotr Zieliński-, którzy w wielu miejscach dokonywali jego prezentacji. Tak było m.in. w sejmowej Komisji Rolnictwa i Ministerstwie Rolnictwa. Mimo jego wielu zalet nie doczekał się on niestety poparcia  władz i nadal nie funkcjonuje - tłumaczy szef ZSRP.

Oto jego główne założenia:

-system ma być powszechny i obowiązkowy, przez co składka będzie relatywnie niska,

-składka ma być automatycznie pobierana w momencie naliczania i wysyłania dopłat bezpośrednich,

-środki nie będą zasilały komercyjnych firm, tylko będą trafiały do specjalnego Funduszu administrowanego przez ARiMR, a będącego jednostką Ministra Rolnictwa,

-w Funduszu będzie powołana Rada Nadzorcza, w skład której będą wchodzili przedstawiciele rolników, organizacji branżowych, przedstawiciele ARiMR i przedstawiciel Ministra Rolnictwa,

-szacowania strat będą dokonywały organy Funduszu w osobach niezależnych rzeczoznawców, a nie przez zainteresowane niskimi odszkodowaniami firmy komercyjne,

-w przypadku zysku Funduszu będzie on przechodził na kolejny rok, co może skutkować zmniejszeniem kolejnej składki,

-Fundusz będzie też zasilany środkami z budżetu państwa i Unii Europejskiej, co również wpłynie na zmniejszenie składek.

Tanie zabezpieczenie przed stratami

- Taki lub zbliżony model funkcjonuje w niektórych krajach i sprawdza się w praktyce, dając rolnikom relatywnie tanie zabezpieczenie przed stratami wskutek utraty plonu. Zyskał on akceptację praktycznie wszystkich polskich organizacji branżowych działających w naszym sektorze. Pozwala on także na „pozbycie” się przez Państwo jednego z większych politycznych kłopotów, które zawsze mają miejsce, jeśli skala strat jest duża. Nasz projekt likwiduje niemal wszystkie patologie obecnie występujące - podsumowuje Mirosław Maliszewski, prezes Związku Sadowników RP.

Czytaj także: Nie ma możliwości ubezpieczenia sadów od gradobicia. Nawet komercyjnie

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

PRAWO I DOTACJE

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.