Patowa sytuacja z ubezpieczeniami w sadownictwie. Receptą Fundusz Klęskowy?



www.sadyogrody.pl / ZSRP - 31 maja 2021 16:37


Jak więc wybrnąć z sytuacji, że ubezpieczenie jest obowiązkowe, państwo nie chce dopłacać do sadowniczych polis, firmy nie chcą ich zawierać, a sadownik nie dość, że nie ma ochrony w przypadku zdarzenia, to jeszcze nie spełnia ciążącego na nim ustawowego obowiązku? Czy receptą może okazać się Fundusz Klęskowy?

- Wiosną 2006 roku z mojej inicjatywy Sejm przyjął zmiany do ustawy dające możliwość ubezpieczenia owoców i warzyw z dopłatami do polis z budżetu państwa. Sadownictwo jest tą gałęzią rolnictwa, która jest szczególnie narażona na ryzyko uszkodzeń od klęsk, szczególnie wiosennych przymrozków i gradu.
Przez kilkanaście lat system zmieniał się i zainteresowanie ubezpieczeniami wzrastało. Budżet przeznaczał coraz więcej pieniędzy na dopłaty, a sadownicy przekonali się, że to ważny sposób zapewnienia dochodów w przypadku zdarzenia pogodowego. Liczba ubezpieczonych wzrastała, co było bardzo dobrym objawem - wspomina Mirosław Maliszewski, szef Związku Sadowników RP, poseł PSL.

Sadownicy nie mogą się ubezpieczyć od najważniejszych ryzyk

Niestety - jak dodaje - od dwóch lat sadownicy praktycznie nie mogą się ubezpieczyć od najważniejszych ryzyk. - Budżet państwa ogranicza ilość pieniędzy na dopłaty, a komercyjne firmy ubezpieczeniowe nie chcą zawierać umów. Sadownicy są więc pozostawieni samym sobie, co przy wynikającym z innych przepisów obowiązku ubezpieczenia minimum 50 % upraw, stawia ich w gorszej pozycji choćby przy ubieganiu się o niektóre mechanizmy PROW-u - mówi.

Maliszewski zastanawia się "jak więc wybrnąć z sytuacji, że ubezpieczenie jest obowiązkowe, państwo nie chce dopłacać do sadowniczych polis, firmy nie chcą ich zawierać, a sadownik nie dość, że nie ma ochrony w przypadku zdarzenia, to jeszcze nie spełnia ciążącego na nim ustawowego obowiązku?"

Fundusz Klęskowy

- Kilka lat temu widząc problemy w funkcjonowaniu systemu dotowanych ubezpieczeń, w tym problemów z wysokością składek i rzetelnego szacowania strat Związek Sadowników RP opracował własny projekt Funduszu Klęskowego. Jego autorami byli członkowie związku- Henryk Majewski i Piotr Zieliński-, którzy w wielu miejscach dokonywali jego prezentacji. Tak było m.in. w sejmowej Komisji Rolnictwa i Ministerstwie Rolnictwa. Mimo jego wielu zalet nie doczekał się on niestety poparcia  władz i nadal nie funkcjonuje - tłumaczy szef ZSRP.

Oto jego główne założenia:

-system ma być powszechny i obowiązkowy, przez co składka będzie relatywnie niska,

-składka ma być automatycznie pobierana w momencie naliczania i wysyłania dopłat bezpośrednich,

-środki nie będą zasilały komercyjnych firm, tylko będą trafiały do specjalnego Funduszu administrowanego przez ARiMR, a będącego jednostką Ministra Rolnictwa,

-w Funduszu będzie powołana Rada Nadzorcza, w skład której będą wchodzili przedstawiciele rolników, organizacji branżowych, przedstawiciele ARiMR i przedstawiciel Ministra Rolnictwa,

-szacowania strat będą dokonywały organy Funduszu w osobach niezależnych rzeczoznawców, a nie przez zainteresowane niskimi odszkodowaniami firmy komercyjne,

-w przypadku zysku Funduszu będzie on przechodził na kolejny rok, co może skutkować zmniejszeniem kolejnej składki,

-Fundusz będzie też zasilany środkami z budżetu państwa i Unii Europejskiej, co również wpłynie na zmniejszenie składek.

Tanie zabezpieczenie przed stratami

- Taki lub zbliżony model funkcjonuje w niektórych krajach i sprawdza się w praktyce, dając rolnikom relatywnie tanie zabezpieczenie przed stratami wskutek utraty plonu. Zyskał on akceptację praktycznie wszystkich polskich organizacji branżowych działających w naszym sektorze. Pozwala on także na „pozbycie” się przez Państwo jednego z większych politycznych kłopotów, które zawsze mają miejsce, jeśli skala strat jest duża. Nasz projekt likwiduje niemal wszystkie patologie obecnie występujące - podsumowuje Mirosław Maliszewski, prezes Związku Sadowników RP.

Czytaj także: Nie ma możliwości ubezpieczenia sadów od gradobicia. Nawet komercyjnie