Marszałek woj. Mazowieckiego będzie płacić rolnikom za szkody łowieckie

Autor: PAP 01 grudnia 2021 12:04

Marszałek woj. Mazowieckiego będzie płacić rolnikom za szkody łowieckie Marszałek woj. Mazowieckiego będzie płacić rolnikom za szkody łowieckie/ fot.pixabay.com

Do czasu, w którym sejmik województwa mazowieckiego nie przyjmie uchwały ws. obwodów łowieckich, dotąd marszałek będzie musiał wypłacać rolnikom odszkodowania z tytułu szkód łowieckich - poinformował wiceminister klimatu i środowiska Edward Siarka.

Wiceszef resortu klimatu i środowiska Edward Siarka, pełnomocnik rządu ds. leśnictwa i łowiectwa, poinformował o projektowanej nowelizacji Prawa łowieckiego. Zgodnie z założeniami nowe przepisy miałyby wejść w życie w pierwszym kwartale 2022 roku.

Wiceminister wyjaśnił, że pilna zmiana w dotychczasowych przepisach wynika z dwóch powodów. Pierwszym jest nieprzyjęcie przez sejmik mazowiecki uchwały ws. podziału województwa na obwody łowieckie. Druga kwestia to zwiększenie skuteczności walki a afrykańskim pomorem świń (ASF).

Odnosząc się do Mazowsza, Siarka przypomniał, że marszałkowie województw do końca roku mają czas na przygotowanie a następnie przyjęcie odpowiedniej uchwały ws. podziału województwa na obwody łowieckie.

Mazowieckie nie przyjęło uchwały ws. podziału województwa na obwody łowieckie

"Mazowsze jest ostatnim województwem, które nie przyjęło takiej uchwały. Obecnie robi to województwo śląskie i niedługo ta uchwała zostanie opublikowana. Marszałek województwa mazowieckiego w przesłanej do ministerstwa odpowiedzi wskazał, że z różnych powodów teraz nie jest możliwe przyjęcie takiej uchwały. Dla mnie jest to niezrozumiałe, bo takie zachowanie wprowadza chaos i uderza w rolników, jak i myśliwych" - wyjaśnił.

Zgodnie z uchwaloną w lutym 2021 r. nowelą Prawa łowieckiego, sejmiki województw, które dotąd tego nie zrobiły, mają do końca grudnia br. czas na podjęcie uchwał ws. podziału województw na obwody łowieckie. Jak argumentowano nowelizując przepisy, zmiana miała zapewnić ciągłość dzierżaw obwodów łowieckich i tym samym gospodarki łowieckiej, szacowania szkód, wypłaty odszkodowań i działań przeciw ASF. W trakcie prac nad nowelą Siarka zapowiadał, że jeśli sejmiki nie podejmą w czasie odpowiednich uchwał, to mogą w przyszłości pojawić się sankcje.

"W związku z tym, że marszałek województwa mazowieckiego nie wywiązał się z obowiązku, jesteśmy zmuszeni wprowadzić sankcje. Marszałkowi zostanie przypisane wypłacanie odszkodowań za szkody łowieckie do czasu, aż uchwała ws. podziału województwa na obwody łowieckie zostanie podjęta. Myśliwi tak jak obecnie będą dokonywali wyceny szkód, ale protokoły będą przekazywane do marszałka i z własnych środków będzie musiał wypłacać odszkodowania - nie będzie przysługiwać zwrot z budżetu państwa. Po drugie, jeśli marszałek nie wypłaci odszkodowań, będzie to podlegać egzekucji komorniczej" - poinformował wiceminister.

Odnosząc się do przepisów mających wpłynąć na skuteczniejszą walkę z ASF, Siarka wyjaśnił, że ma zmienić się metoda liczenia zwierzyny - w tym przypadków dzików.

Zgodnie z przygotowywanym projektem, wiosennym procesem liczenia zwierzyny łownej mają dowodzić nadleśniczowie. Będą oni zobowiązani do zorganizowania razem z kołami łowieckimi liczenia zwierzyny na podstawie tzw. pędzeń próbnych. Będą również brane pod uwagę dane z poprzednich lat odnośnie liczby pozyskanej zwierzyny, szkód jakie na danym terenie wyrządziły i jakie odszkodowania zostały wypłacone.

Siarka przekazał, że ministerstwo rolnictwa chce ponadto uruchomić duży program liczenia z wykorzystaniem termowizji. "Zgodnie z zapowiedziami MRiRW miałoby wyłożyć na to środki, a w postępowaniu miałyby zostać wyłonione odpowiednie firmy, które takiego liczenia by dokonały" - dodał.

Wiceminister dodał, że zmieni się też organ odwoławczy w kwestii szacowania szkód łowieckich. Nie będą to - jak teraz - Lasy Państwowe, tylko ośrodki doradztwa rolniczego (ODR). ODR-y będą również realizować szkolenia dla osób dokonujących szacowania szkód łowieckich.

Nowelizacja ma również wzmocnić wewnętrzną kontrolę wśród myśliwych, a także umożliwić odebranie dzierżawy w przypadku niewykonywania obowiązków, czyli planów łowieckich. "Nie może być tak, że Łowczy Krajowy bądź Łowczy Okręgowy nie ma wpływu na działalność kół łowieckich. Będą oni mogli kontrolować koła, a Łowczy Okręgowy będzie mógł w przypadku niewypełniania obowiązków przez myśliwych doprowadzić do utraty dzierżawy obwodu łowieckiego. Odbywałoby się to na podstawie wniosku Łowczego Okręgowego" - poinformował Siarka.

Wiceszef MKiŚ dodał, że po zmianie przepisów ma dojść również do "rozhermetyzowania" kół łowieckich, które nie chcą przyjmować nowych członków. Jak mówił Siarka, ma być wprowadzone pewne minimum, czyli jeden myśliwy na 200 ha. Zlikwidowany ma zostać również status myśliwego niezrzeszonego - każdy z łowczych będzie musiał należeć do koła.

"Obecnie w Polsce mamy ponad 20 tys. niezrzeszonych myśliwych. Będą oni mieli rok, by wstąpić do koła łowieckiego. Jeśli koła samodzielnie nie przyjmą myśliwych, to po roku Łowczy Okręgowy uchwałą zarządu przypisze każdego z myśliwych do kół, gdzie jest ich najmniej" - przekazał Siarka.

W nowym prawie ma zostać też wprowadzony obowiązek prowadzenia przez myśliwych elektronicznej książki wyjść, w których znalazłyby się informacje o polowaniu i odstrzelonych zwierzętach. "Odchodzimy od ewidencji papierowej, ponieważ konieczny jest szybki dostęp do takich informacji. Tak na dobrą sprawę powinniśmy mieć dostęp do takich raportów codziennie" - wyjaśnił wiceminister.

Zgodnie z projektowanymi przepisami powołana zostanie także Łowiecka Rada Naukowa przy ministrze środowiska, która będzie naukowym, doradczym zapleczem w kwestii projektów i polityk dotyczących łowiectwa. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

PRAWO I DOTACJE

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI