Maliszewski: Pieniędzy z UE na polskie sadownictwo może być nawet o 40 proc. mniej



www.biznes.interia.pl - 21 września 2020 11:39


Ile pieniędzy na rolnictwo przewiduje nowy budżet Unii Europejskiej, ustalany na szczycie w Brukseli ? Większość środków unijnych dotyczyć będzie naprawy sytuacji gospodarczej po epidemii koronawirusa. Nie wiadomo jednak, jakie kwoty zostaną przeznaczone na sektor rolniczy - podaje Interia Biznes.

Zdaniem Mirosława Maliszewskiego, prezesa Związku Sadowników RP, nie będzie wielkiej zmiany w wysokości dopłat unijnych do hektara uprawy.

- Nie uda nam się pewnie osiągnąć średniego poziomu unijnego, ze względu na stosunkowo niski koszt uprawy w Polsce. Jeśli więc te dopłaty się nie zmienią, bardzo istotny okaże się drugi filar dofinansowań - czyli środki na modernizację gospodarstw i infrastruktury firm handlowych oraz przetwórczych. Niestety mamy bardzo niepokojące sygnały, że tych środków może być nawet o 40 proc. mniej - powiedział Mirosław Maliszewski.

- Jesteśmy w okresie przejściowym po wprowadzeniu rosyjskiego embarga, w wyniku którego utraciliśmy największy na świecie rynek zbytu. Póki co nie mamy w zastępstwie jeszcze nic. Musimy się więc dostosować i przebranżowić, by odpowiadać na potrzeby innych rynków europejskich i światowych. Chodzi o modernizację odmian owoców, modeli sadów, zabezpieczenia przed przymrozkami, gradem i suszą. Dzięki temu polskie owoce będą miały większe szanse na światowym rynku sadowniczym - przekonuje Maliszewski.

 Więcej na Interia Biznes.