Lider Agrounii chce emerytury dla polityków po 65 roku życia

Autor: PAP 05 grudnia 2021 10:09

Lider Agrounii chce emerytury dla polityków po 65 roku życia W sobotę w Warszawie odbyła się konwencja programowa ugrupowania Agrounia. Wśród przedstawionych postulatów pojawił się pomysł na polityczną emeryturę w wieku 65 lat. / fot. PAP/Albert Zawada

Trzeba zrobić reset i powiedzieć starym politykom, którzy już mieli szansę: sorry starzy, ale już wasz czas minął - powiedział w sobotę lider Agrounii Michał Kołodziejczak, odnosząc się do postulatu jego ugrupowania, czyli politycznej emerytury dla posłów kończących 65 rok życia.

W sobotę w Warszawie odbyła się konwencja programowa ugrupowania Agrounia. Wśród przedstawionych postulatów pojawił się pomysł na polityczną emeryturę w wieku 65 lat. Lider Agrounii Michał Kołodziejczak pytany był w Polsat News o to, jakie jest uzasadnienie takiego pomysłu.

"Bardzo ciężko już dogadać się z takimi politykami, bardzo ciężko się w ogóle Polakom dogadać. Trzeba zrobić pewien reset i powiedzieć starym politykom, którzy już mieli szansę: sorry starzy, ale już wasz czas minął" - powiedział Kołodziejczak.

Dodał, że rolnik, aby dostać emeryturę, musi sprzedać ziemię. "I to jest uczciwe, nie? A każdy polityk musi wiedzieć, że ma swoją misję do spełnienia, nie polityk - tylko poseł do 65 roku życia i uważam, że taki postulat, taki punkt programowy, takie zapisy w ustawie mobilizowałyby tych ludzi, żeby szybciej brali się do pracy" - przekonywał.

Polityczna emerytura po 65 roku życia 

Kołodziejczak sprecyzował, że poseł, który ukończyłby 65 lat w czasie kadencji - kończyłby ją i jego miejsce zajmowałaby kolejna osoba. Na uwagę dziennikarza, że takiego rozwiązania nie ma nigdzie na świecie odparł: "No i? (...) A ja bym chciał zobaczyć politykę w Polsce bez tych, którzy już mieli swoje szanse, a jednocześnie chciałbym tych, którzy mają 60 czy 58 lat, by bardziej się mobilizowali i wiedzieli, że tutaj przychodzi kres, koniec (...)" - podkreślił.

Pytany był też o to, dlaczego publiczność i delegaci na sobotniej konwencji Agrounii nie mieli założonych maseczek w związku z pandemią koronawirusa. "Niech pan ich zapyta. (...) Ja nie będę kontrolował kogoś z maseczek. To jest funkcja państwa, a jeżeli państwo na takie coś pozwala?" - powiedział. Na uwagę, że organizował wydarzenie, na którym nie przestrzegano prawa, a ma pretensje do państwa, stwierdził: "Bo na tym wydarzeniu buduje się prawo".

Wśród propozycji programowych Agrounii przedstawionych na sobotniej konwencji znalazły się: rozdrobnienie dostawców strategicznych, godne warunki pracy dla pracowników, znakowanie żywności flagą kraju pochodzenia, wyznaczenie maksymalnych marż dla warzyw, owoców i mięsa. Agrounia proponuje również, aby w sklepach było 70 proc. polskich produktów i żeby podawać - oprócz ceny -także informację, ile pieniędzy dostanie rolnik.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

PRAWO I DOTACJE

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI